czwartek, 17 października 2013

Pornografia - o co chodzi?

Z pornografią jestem w pewien specyficzny sposób związany od bardzo wczesnego okresu życia. Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi, a niewtajemniczonym powiem tylko, że w polskich warunkach, bez udziału w tworzeniu treści, zarabiałem na tym ;) Zanim nastąpiła era internetu można na tym było wyciągnąć niezłą kasę...

Nie będę Was zanudzał dostępnymi wszędzie definicjami. Napiszę jak ja definiuję to zjawisko. Pornografia to bezpośrednie i jednoznaczne przedstawienie aktu seksualnego, które według intencji twórcy, ma spowodować podniecenie seksualne. Najważniejsza w tej definicji jest kwestia intencji twórcy. Ujmuję to w ten sposób, bo mam świadomość, że dla niektórych oglądanie zawodów pływackich lub występy chóru mogą być stymulantem seksualnym. Dlatego istotne jest to jaki cel ma twórca.

Jeśli zechcemy przeciwstawić tej definicji erotykę, to ja definiuję ją następująco. Erotyka to przedstawienie wykorzystujące symbolikę lub nawiązania seksualne do przekazania treści estetycznych.

Zatem o ile w erotyce chodzi o przekazanie piękna ludzkiego ciała, doskonałości kompozycji lub innego aspektu związanego ze sztuką, to w pornografii chodzi po prostu o podjaranie widza.

Po co o tym piszę? Bo w okół pornografii narosło mnóstwo mitów i przekłamań.
Postaram się w krótkich punktach opisać podstawowe zasady podejścia do pornografii, a następnie odnieść się do obiegowych zarzutów.

Pierwsze pytanie jakie zadaję osobom, które krytykują pornografię jest: Czy jak oglądasz reklamę to od razu wierzysz we wszystko co widzisz? Na 99% odpowiedź brzmi - Nie. Czy jak widzisz film to wierzysz, że to, co jest na ekranie to 100% prawdy? Odpowiedź podobna.
Dlaczego zatem, jak oglądasz film pornograficzny to uważasz, że to, co tam jest prezentowane to prawda? Przeciętna, 20-30 minutowa scena w pornosie może być kręcona nawet osiem godzin! Przeważnie na potrzeby filmu porno wynajmuje się dom na dwa, trzy dni i w tym czasie kręci się do pięciu scen, które składają się na pełen metraż pornograficzny. Jednak wiele osób oglądając te filmy nabawia się kompleksów, porównuje swoje możliwości do możliwości aktorów i buduje swoje idealne pożycie seksualne na podstawie występu profesjonalnych aktorów i aktorek porno.

Pierwsza zatem i najważniejsza zasada podejścia do porno brzmi:

Film porno jest jak reklama, działa na Ciebie, bo ma działać, ale to, co oglądasz, to nie jest prawda!

Zgodnie z wcześniejszą definicją, intencją twórców filmu porno jest pobudzenie seksualne. Zatem włączasz ten film w takim celu. Głównie. Czasem włączasz z ciekawości i odkrywasz, że Cię pobudza. Taki jest cel tych filmów.

Celem porno jest pobudzenie seksualne. Nie wymagaj od pornosa wrażeń estetycznych czy magii kina!

Jak każdy przekaz w dzisiejszych czasach, porno jest łatwo dostępne we wszelkich formach i gatunkach. Jeśli tylko chcesz to znajdziesz to, co lubisz albo to, co Cię ciekawi. Jeśli nie pobudza Cie dany film to go po prostu wyłącz. I ponad wszelką miarę, nie zmuszaj nikogo do oglądania tego, co Ty lubisz. Film porno może mieć fajne działanie jako stymulant podczas seksu lub jako urozmaicenie, ale może mieć fatalne skutki jeśli narzucisz komuś oglądanie tych treści.

Traktuj oglądanie porno jako intymną czynność!

W odbiorze pornografii rozróżniam trzy typy 'oglądaczy'.
Widzów - czyli ludzi, którzy oglądają porno głównie z ciekawości, szukają czegoś dla siebie lub badają te media. Z widza łatwo stać się konsumentem. Konsument używa porno jako stymulatora seksualnego. Dzięki porno osiąga większe pobudzenie, urozmaicenie. Dla konsumenta porno nie jest celem tylko środkiem. Ludzi, którzy używają porno jako stymulatora i celu aktywności seksualnej nazywam użytkownikami. Użytkownik włącza porno żeby się pobudzić seksualnie i przy jego pomocy osiągnąć satysfakcję seksualną. Niezależnie jednak od tego jakim typem odbiorcy jesteś, pornografia jest jedynie narzędziem, nie niesie za sobą żadnych wartości.

Używaj lub oglądaj porno według własnych potrzeb, nie przypisuj mu jednak żadnych cech ani wartości - to jest narzędzie!


Te cztery zasady są, w moim ujęciu, fundamentem do zdrowego i bezpiecznego odbioru pornografii. Oczywiście zawsze znajdą się jednostki, które będą wykorzystywać pornografię jako wytłumaczenie własnych problemów lub czynów. Jednak wszyscy wiedzą, że tak jak gry komputerowe czy muzyka metalowa nie są przyczynami agresji, tak pornografia nie jest przyczyną dewiacji seksualnych czy jakichkolwiek patologii. Dlatego szybko rozprawię się z mitami, które narosły wokół porno.

Pornografia dyskredytuje i okazuje brak szacunku dla kobiet.
Totalna bzdura. Obejrzałem setki, jeśli nie tysiące filmów pornograficznych. Przeczytałem i oglądałem dziesiątki wywiadów z aktorkami i aktorami porno. Widziałem sceny 'zza kamery'. Nikt nigdy nie zmusza w żadnym z gatunków porno, nikogo do współżycia. Kobiety, które biorą udział w filmach porno robią to z dwóch powodów: albo dla pieniędzy, albo dla przyjemności. Bardzo często z obu powodów. Większość top gwiazd porno to osoby wykształcone (nawet do poziomów MBA), świadome i dzięki porno - bardzo bogate. Obejrzyj sobie jakikolwiek film ze strony kink.com. To strona z filmami z gatunku bondage(1) i BDSM(2). Nie wszyscy lubią te gatunki, ale co jest ciekawe w tych produkcjach, to fakt, że wszystkie aktorki wypowiadają się przed i po scenie. Opowiadają o swoich oczekiwaniach i wrażeniach po fakcie. Nie ma przymusu, nie ma braku szacunku, nie ma niczego na co te kobiety się nie zgadzają.

Pornografia powoduje uzależnienie.
Pornografia, zwłaszcza dla odbiorców, których definiuję jako użytkowników, może być po pewnym czasie niezbędnym czynnikiem do osiągnięcia gotowości seksualnej. Czy to uzależnienie? Jeśli za uzależnienie uznamy konieczność, na przykład, zrobienia dziesięciu pompek w celu uzyskania maksymalnego skupienia na zadaniu, to tak. W klasycznej jednak definicji nie jest to uzależnienie, bo użytkownik nie potrzebuje masturbacji przy porno co 30 minut. Jeśli musi co pół godziny się masturbować, to pornografia jest tylko narzędziem do zaspokojenia innego uzależnienia. Jest tym, czym jest strzykawka dla heroinisty. Nie jest narkotykiem. W tym kontekście to totalny bełkot.

Pornografia powoduje deprawację i demoralizację.
To prawda tylko jeśli narzucisz komukolwiek oglądanie pornosów i wmówisz mu, że to co widzi to rzeczywistość; że tak wyglądają prawdziwe relacje między kobietą i mężczyzną. Co w przypadku gdy ktoś nieintencjonalnie natknie się na pornografię i w związku z tym kontaktem dokona oceny rzeczywistości? Jest to jednak nadużycie, gdy uznamy pornografię za szczególnie niebezpieczną. Jeśli ktoś, bez świadomości rzeczywistości, natknie się na film science-fiction i uzna, że to jest prawda, to mamy do czynienia z takim samym zdarzeniem. Zatem podstawą do prawidłowego odbioru pornografii, jak i każdej innej fikcji przedstawianej w sposób autentyczny, jest świadomość odbiorcy. Dlatego nie namawiam nikogo do pokazywania pornosów dzieciom (poza tym że to niezgodne z prawem), bo to może być tak samo traumatyczne jak pokazanie dziecku horroru. Może działa na innych poziomach, ale może być porównywalnie groźne.

Więcej grzechów nie pamiętam...jak przychodzi Wam coś do głowy, to wiecie od czego są komentarze.

Oczywiście przestrzegam przed złym porno. Nie mówię o zakazanych treściach. Mówię o filmach złej jakości, z paskudnymi aktorami i odpychającą akcją.  W tym zakresie mistrzostwo jest w posiadaniu polskich produkcji, których radzę się wystrzegać...chyba, że ktoś lubi dziwne eksperymenty.

Ważne:
Zgodnie z polskim prawem zabronione jest prezentowanie treści seksualnych osobom poniżej 15 roku życia oraz utrwalanie treści pornograficznych z udziałem osób poniżej tej granicy wiekowej. Zatem jeśli nie chcesz żeby pierwszy kontakt z pornografią Twojego dziecka nastąpił na imprezie z kumplami, to poświęć pół godziny, wyjaśnij jak są robione filmy pornograficzne i wbij młodemu człowiekowi do głowy, że to nie jest prawda. Może pokaż mu taki film i wskaż gdzie filmy porno mijają się z prawdą. Może od razu nie będzie zachwycony/zachwycona, ale jak powie wśród znajomych, że pornosy są bzdurą i nie są niczym złym oraz że oglądała taki film z ojcem albo matką, to na pewno zrobi wrażenie na rówieśnikach :)
Jak ten tekst w tym pomoże, to będę bardzo szczęśliwym ewangelistą :D

Jestem fanem pornografii. Jestem jej konsumentem, bywam użytkownikiem. Nie wstydzę się tego. Uważam, że wszystkie treści, które produkuje dzisiejsza kultura są ważne i powinny mieć swoje miejsce w pełnym obrazie rzeczywistości. Pornografia jest ważna, bo w historii nie raz przyczyniała się do zmian obyczajowych i technologicznych (fenomen filmu "Głębokie gardło" czy boom lat 80-90 na VHS). Idzie ona także ramię w ramię z kulturą popularną, wzajemnie się przenikając i czerpiąc z siebie pełnymi garściami. Tym tematem zajmę się jeszcze w przyszłości, bo jest naprawdę ciekawy.


(1) Bondage - krępowanie, wiązanie. Jedna z opcji seksualnych polegająca na umiejętnym i stymulującym związywaniu partnera w celu uzyskania obustronnej przyjemności seksualnej. Wchodzi w skład szerszego pojęcia - BDSM.
(2) BDSM - Bondage, Dominacja, Sadyzm, Masochizm - określenie grupy zachowań seksualnych opierających się na relacji podległości w kontakcie seksualnym. Często z wykorzystaniem fizycznego poniżenia lub wykorzystania intencjonalnej i akceptowalnej przez obie strony przemocy fizycznej.