wtorek, 6 maja 2014

Niech kościelni pedofile płacą!

W Koszalinie 13 czerwca ruszy pierwsza w Polsce sprawa przeciwko parafii, diecezji i proboszczowi o molestowanie. Precedensowa, bo celem oskarżenia jest moralne i finansowe zadośćuczynienie za wyrządzone krzywdy. W sprawę zaangażowała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która zatrudniła dla Marcina K. adwokata.

Ksiądz Zbigniew R. z parafii św. Wojciecha w Kołobrzegu został w 2012 roku skazany na dwa lata więzienia za jedenastokrotne wykorzystanie dwóch nieletnich w latach 1999-2001. Oczywiście klecha chciał się odwoływać, jednak sądy nie pozwoliły i w listopadzie 2013 trafił za kraty.

Wcześniej Marcin K. (jako jedna z ofiar prawomocnie skazanego księdza) próbował ugody z parafią i diecezją, ale one odmówiły takiego rozstrzygnięcia sprawy.

Tyle w skrócie oficjalnych newsów (źródło).

Po pierwsze – kara za seksualne wykorzystanie nieletnich w wysokości dwóch lat to jest śmiech na sali! Dwa lata! Przecież te dzieciaki mają za sobą traumę, jakiej nikomu, nawet najgorszemu wrogowi bym nie życzył. A sprawca dostaje karę jak za jazdę na rowerze po pijaku. To jest kpina!

Po drugie – diecezja i parafia odrzuciły ugodę, bo nie odpowiadają za czyny księdza. Idąc tym tropem myślenia, to Policja Państwowa nie odpowiada za czyny policjantów, a wojsko nie ponosi odpowiedzialności za akcje swoich żołnierzy. Sorki, ale ktoś chyba się mocno pomylił. Ksiądz jest dobrym i ukochanym funkcjonariuszem jak zbiera na tacę, ale jak zaczyna macać chłopców to już nie jest funkcjonariuszem kościoła? Czyli jak policjant złapie złodzieja to jest cacy, ale jak weźmie w łapę to przestaje za niego Policja odpowiadać? Ja bym się na miejscu klechów mocno zastanowił nad uległością wobec zwierzchnictwa. Bo przecież kościół bierze ich na swoje „łono”, jako kapłanów, wymaga od nich niesamowitego poświęcenia i jak przychodzi, co, do czego to umywa ręce.

Mam nadzieję, że nikt nie ukręci głowy tej sprawie i sąd zmusi kościół do zadośćuczynienia. I losy kościoła w Polsce potoczą się jak w USA czy w Irlandii. Parafie zbankrutują, a klechy nabiorą trochę pokory. No i może będzie to przyczynek do zrewidowania stosunku państwa polskiego do kościoła. Bo bezkarność czarnej mafii, złodziejskie praktyki i zawłaszczanie przestrzeni politycznej i społecznej zaczyna grozić złamaniem reguły rozdziału kościoła od państwa. Już teraz bardzo nadwyrężonej…


Będę śledził tę sprawę i jak tylko coś się wykluje to na pewno to opiszę. Na razie w tym ciemnym tunelu watykańskiej mafii, zaświeciła lampka, która pozwoli wszystkim ofiarom po prostu doprowadzić do sprawiedliwości i chociaż namiastki zadośćuczynienia…