czwartek, 3 lipca 2014

Strzeżcie się, pracownicy innowierców!!! Hail Cthulhu!!!

Jeśli nie jest Wam znana sprawa firmy Hobby Lobby z USA, to ją po krótce wyjaśnię.

Hobby Lobby (HL) to siec sklepów z gatunku „arts and crafts”, czyli coś takiego jak obecna w Polsce siec Tiger lub Domoteka, ale z większym naciskiem na kwestie rzemiosła i dekoracji. Sieć ta ma w USA 561 sklepów i co za tym idzie zatrudnia dość pokaźną liczbę pracowników. Ostatnia awantura, która skończyła się na wyroku Sądu Najwyższego USA, dotyczyła ponoszenia przez HL kosztów antykoncepcji w ramach pakietu ubezpieczeń medycznych. Otóż HL ze względu na przekonania właścicieli, chrześcijan, nie chciała pokrywać kosztów zapobiegania ciąży w planie ubezpieczenia. I Sąd przyznał im rację, że skoro ich sumienie nie pozwala im na akceptację antykoncepcji, to mogą wszystkich swoich pracowników jej pozbawić. Hipokryzja tego wystąpienia ma dwa dna,. Po pierwsze HL inwestuje i zarabia na środkach antykoncepcyjnych; po drugie – nie wykreśliła z planu viagry, która jak wszyscy wiemy nie służy zapładnianiu, ale jest „pomagaczem” w seksie ludzi starszych. No dobra, głównie starszych, bo są debile, co mogą a i tak łykają. Tak czy inaczej – viagra nie przyczynia się do zwiększenia płodności, pomaga ludziom dotkniętym impotencją, ale w znacznie większym zakresie jest wykorzystywana, jako środek rozwiązłości osób starszych. No i jest wbrew naturze i woli Boga – jeśli iść tokiem rozumowania religijnych bałwanów.

Oczywiście wokół całego wyroku, który stał się precedensem i coraz większa ilość korporacji sięga po ten precedens żeby zostawić parę dolarów w portfelu. Ale ja nie o tym.

Wyrok został ogłoszony 30 czerwca. 1 lipca na stronie www.moonmontchronicle.com pojawił się artykuł, który z miłości do uniwersum Lovecrafta przetłumaczę dla Was w całości J

Sąd najwyższy pozwala firmie JCPenney na ofiarowanie pracowników w celu przypodobania się Cthulhu.

1 Lipca 2014 – Posługując się nowo ogłoszonym precedensem dotyczącym zwolnień korporacji z opłat z powodów religijnych, Sąd Najwyższy USA we wtorek wydał wyrok na korzyść firmy JCPenney, podtrzymując prawo firmy do składania ofiar z pracowników o „czystych sercach” w celu załagodzenia Strasznego Lorda Cthulhu, Dawcę Szaleństwa.

Rodzina Penney, oddani kultyści i właściciele mulit miliardowej sieci średnich sklepów spożywczych, przy wsparciu Prezesa Mike’a Ullmana, pozwało rząd w 2012 roku, gdy w życie weszło nowe prawo ochrony pracowników, które zabraniało im zatrudniania dziewic w celu rozlewania ich krwi na Ołtarzu Kosmosu, w nadziei, że ta ofiara przedłuży sen Wielkiego Prastarego w zatopionym mieście R’lyeh.

„Nie jesteśmy przeciwni praktyce ochrony i celebracji życia, które dyktują osobliwie ludzkie standardy biblijne” powiedział w zeszłym tygodniu Ullman w programie Lou Dobbs Tonight. „Ale JCPenney to nie jest takiego rodzaju firma, ponieważ w domu w R’lyeh, martwy Cthulhu czeka śpiący. Dostrzegamy zagrożenie burzą szaleństwa, jaką będzie Jego przyjście, ponad nieistotność małpiego, prymitywnego społeczeństwa.”


Sprawa Thurston przeciw JCPenney została rozstrzygnięta stosunkiem 5 do 4, z tradycyjnie formującą większość, grupą konserwatywnych sędziów. Sędzia Kennedy, często zmieniający zdanie i strony, był opisywany przez reporterów jakoby ciągle niespokojnie się rozglądał i mamrotał do siebie w toku całego posiedzenia, jak by słyszał głosy, których tam nie było.

„Nasz dyskomfort w odniesieniu do ich wierzeń i praktyk ich wiary nie może zastępować ich wolności religijnej”, sędzia Scalia napisał w wyroku większości. „Poprzez podtrzymywanie praw korporacyjnych, bronimy praw jednostek tworzących tę firmę, jedynie za koszt, co dwutygodniowej rytualnej ofiary z ciągle bijącego serca skromnej praktykantki lub recepcjonistki.”

Obrońcy praw pracowników nie ustali w zapewnieniach, że JCPenney ukrywa swoje prawdziwe zamiary: wypaczenia umysłów kultystów poprzez obrzydliwe praktyki składania ludzkich ofiar, po to by zwrócić ich na stronę Czarnego Pana przed jego przyjściem.

„Wyrok większości buduje niebezpieczny i przerażający precedens dla naszego narodu”, sędzia Sotomayor napisał w sprzeciwie. „Czy sąd rozszerzy te przepisy na lud Tcho-Tcho z Chaugnar Faugn i pozwoli na swobodny kanibalizm, albo zapewni wolne od odpowiedzialności i kosztów strefy dla Sabatu Czarownic Chesuncook by wznosiły swoje podziemne szyby dla Shoggotha? Ten wyrok otwiera drzwi dla takich okropności.”


W międzyczasie JCPenney odnawia swój model biznesowy z nowym, wolnym od nadzoru rządu podejściem. Dodatkowo, jak mówią, sklepy na terenie całego kraju będą oferowały tysiące miejsc pracy na część etatu, bez związków zawodowych dla kobiet o niskich dochodach i absolwentów liceum.

„JCPenney jest cudownym miejscem do pracy dla wszystkich, którzy szanują nasze wierzenia i lękają się nadchodzącego zmierzchu szaleństwa, tak jak my”, jak powiedziała w wywiadzie wice prezes ds. komunikacyjnych Kristin Hays. „Jeśli to za dużo, to z mojej wiedzy wynika, że Sears działa pod regułą Hastura, Lorda Przestrzeni Międzygwiezdnych. Ich filozofia wolna od ludzkich ofiar jest być może bardziej zgodna z linią rządową.”

Poproszony o komentarz na temat zwycięstwa JCPenney, prawnik firmy powiedział „Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn!” i rozpłynął się w innym wymiarze.”


To oczywiście satyra. Ale zastanówmy się! Jeśli przekonania religijne właścicieli firm mogą wpływać na to, co się dzieje z ich pracownikami. I to nie tylko w kwestiach bezpośrednio związanych z praca, ale także z ich zdrowiem (forma i zakres ubezpieczenia), to dzieje się coś dość niepokojącego. Bo potrafię sobie wyobrazić muzułmańskiego pracodawcę, który na podstawie takiego precedensu nakazuje swoim pracownicom nosić burki i hidżaby oraz robi codziennie testy na obecność wieprzowiny i alkoholu w organizmach pracowników. Bo nie będą pracować tutaj żadni bluźniercy i nieczyste persony!

Póki, co, to dotyczy USA. Ale nie zdziwmy się gdy takie praktyki wejdą i do nas. Pomijam globalizację, bo obce firmy musza się stosować od miejscowych praw pracowniczych…ale z ich kasą mogą wynająć całą watahę prawników i przepchnąć przez system sądowniczy wszystko…zwłaszcza w takim kraju jak Polska, gdzie z sądów tylko sędziowie się publicznie nie śmieją, bo im po prostu nie wypada.

Zatem jak jeździsz z kebabami dla Turka, albo pracujesz w firmie informatycznej należącej do hindusa – na razie się ciesz, bo zagrożenia nie ma…ale wszystko przed Tobą. Łącznie z poświęceniem Cię na ołtarzu w imieniu jakiegoś zapomnianego Boga. Zwłaszcza jak jesteś dziewicą!

la mayyitan ma qadirun yatabaqa sarmadi
fa itha yaji ash-shuthath al-mautu gad yantahi[i]





[i]         Nie jest umarłym ten który spoczywa wiekami,
nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami