środa, 9 lipca 2014

To ja jestem wyrocznią i jedynym sprawiedliwym...

Niechcący mam dziś dzień frondo-terlikowy. No nie od końca niechcący, ale zrzućmy to na przypadek J

HGW odwołała Chazana ze stanowiska dyrektora szpitala Świętej Rodziny. Nie wierzę, że zrobiła to z powodów poglądowych. Wymusiła to na niej prokuratura i opinia publiczna. HGW za bardzo tkwi w dupie klerowi, żeby z własnej woli strzelać do „bohaterów” walki z „cywilizacją śmierci”. Jednak uważam, że to dobra decyzja i czekam teraz tylko na dalszy ciąg. Bo w mojej opinii taki doktorek powinien, co najmniej odpowiedzieć cywilnie za to, co zrobił, a jeśli zostałby pozbawiony prawa do wykonywania zawodu, to lepiej dla polskiej służby zdrowia. Swoją szosą, każdy ginekolog podpisujący deklarację wiary, powinien się poważnie zastanowić nad zmianą specjalizacji lub w ogóle zmianą pracy.

Oczywiście to wydarzenie nie pozostało bez odzewu na portalach katolickich, które nazywają tę decyzję „Utrącaniem sumień”, „Zwycięstwem cywilizacji śmierci” „Skandalem” i atakiem na kościół.

W całym tym świętym oburzeniu wyłania się komentarz udostępniony na facebooku’u niejakiego Tomasza Terlikowskiego, bliżej znanemu publiczności, jako najświętszemu ze świętych, wyrocznią polskiego kato-talibanu i tubą propagandową wszelkich wynikających z religijnych bzdur absurdów. Postanowiłem przyjrzeć się temu komentarzowi po swojemu i skomentować to w duchu mojego wściekłego antyklerykalizmu z domieszką zdrowego rozsądku…

(Bardzo proszę o potraktowanie poniższych komentarzy z pewną dozą dystansu. Jak ktoś się łatwo obraża, to niech od razu zamknie stronę i nie czyta dalej…nie ponoszę odpowiedzialności za łzy i ból dupy spowodowany moimi tekstami J )


„Haniebna decyzja prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Prof. Bogdan Chazan został odwołany ze stanowiska dyrektora Szpitala Świętej Rodziny.

Na czym polega ta hańba? Uszanowanie wyniku dochodzenia prokuratorskiego nie jest haniebne. Jest obowiązkiem urzędnika!

A pani prezydent pokazała, że katoliczką już nie jest!

Bo katolikiem jest tylko ta osoba, której Terlikowski nadaje to miano! Zatem, po co kogokolwiek chrzcić, zmuszać do nauki religii w szkołach? Wystarczy postawić terlika i wykształconych przez niego kato-detektorów, którzy będą definiować poziom katolicyzmu w obywatelach.

Zlecenie na prof. Chazana zostało przez prezydent Warszawy zrealizowane.

Uuuu…grubo. Odwołanie ze stanowiska porównane ze zleceniem. Zapachniało mafijną retoryką. Z resztą można w sumie przyznać Terlikowi rację. Kościół ze swoimi omertami i tajnymi instrukcjami, strukturą i tajemnicami przypomina mafię. Nie dziwi, więc fakt, że w odniesieniu do przeciwników posługuje się znaną mu retoryką…

Hanna Gronkiewicz Waltz odwołała go ze stanowiska dyrektora szpitala. A na pytanie, czy katolik może być dyrektorem szpitala, odpowiedziała, że z pewnymi ograniczeniami.

Lekarz, zwłaszcza zarządzający publiczną placówką ma obowiązek respektowania przede wszystkim zdrowia i dobra pacjenta, prawa a dopiero na samym końcu może rozważyć czy to, co robi jest zgodne z jego poglądami. W tym sensie przełożenie wartości katolickich nad zdrowie pacjenta i prawo jest nadużyciem. Nikt nie uzasadnia popełnionego czynu zapisami w Biblii i nikt z powodu zgodności z Katechizmem nie został ułaskawiony przez sąd. Dlatego prawo zawsze powinno stać nad religijnym bełkotem.

Decyzja ta pokazuje, niestety bardzo jednoznacznie, że przestrzeń wolności sumienia nie obejmuje katolików.

Po raz tysięczny – wolność sumienia, jeśli ma być wolnością musi obejmować wszystkich ludzi niezależnie od wyznawanego światopoglądu. Terlikowski stawia katolików w pozycji ofiar, którymi nie są! Ale oczywiście w zapełnionej dogmatyzmem łepetynie nie mieści się idea, że ktoś może mieć prawo do innego niż katolickie sumienie…

Oni nie mogą kierować się własnym sumieniem, im prawo do pracy w zawodzie ginekologa nie przysługuje.

Ty głąbie. Przysługuje to lobotomia za takie teksty. Jeśli wykonywany zawód nie odpowiada Twoim poglądom to go nie wykonujesz! Dlatego pacyfiści nie idą do wojska a radykalny anarchista nie będzie pracował w korporacji.

Ale trzeba też powiedzieć zupełnie jasno, decyzja pani prezydent pokazuje nie tylko, że katolicy tracą wolność w Polsce, ale też, że pani prezydent Warszawy jawnie wyrzekła się własnej wiary.

Po pierwsze, i znowu po raz tysięczny – łamanie prawa w imię wiary nie jest wolnością! Co z wolnością kobiety do zgodnej z prawem aborcji? Co z wolnością innych wyznań? Srać na to, bo wolność katolicka jest ważniejsza? Pierdol się!
Po drugie – od kiedy świecki redaktorzyna decyduje co jest, a co nie jest wyrzeknięciem się wiary? Przecież kanon i dogmaty kościoła są jasne i nie podważalne! Czyżby Terlikowski utworzył swoją własna wersję katolicyzmu? Dąży do schizmy?

Nauczanie Kościoła jest jasne. Katolik ma bronić życia, a nie skazywać na pozbawienie pracy lekarzy, którzy go bronią.

Tak, ale tylko życia przed porodem, podczas sakramentów i tuż przed śmiercią…reszta życia, katolika gówno obchodzi. I gdzie nauczanie kościoła pozwala na łamanie prawa? I od kiedy wyznawanie religii chroni przed konsekwencją naruszenia przepisów? Bo chyba coś mnie ominęło i zmarnowałem parę lat życia na bezrobociu zamiast zapisać się do kościoła, który gwarantuje zatrudnienie…

Dla ludzi wierzących sprawa jest więc jasna. Głosowania na tę osobę jest wspieraniem lobby aborcyjnego, i nie da się pogodzić z katolickim sumieniem.

Czyli jak głosujesz na HGW to głosujesz na lobby aborcyjne, które w 90% składa się z kobiet, które popierają prawo do samodzielnego decydowania o swoich ciałach. Co on chrzani! On chyba nie rozumie, czym jest lobby i co to znaczy dopuszczalna prawem aborcja. I gdzie PO jest proaborcyjne? Chyba mu się coś pojebało w głowie…znaczy, jeśli może jeszcze bardziej…

Ktoś kto na Hannę Gronkiewicz-Waltz zagłosuje zaciągnię więc na siebie karę grzechu ciężkiego.

Nie kuś, nie kuś szatanie! Oddawanie głosu w wyborach jest grzechem? Nowości kościoła Terlikowskiego mnie coraz bardziej zaskakują.

I na koniec trudno nie zadać pytania o reakcję warszawskiego Kościoła. Ona jest w tym momencie konieczna. Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz nie może milczeć. To nie jest sprawa, w której można schować głowę w piasek. To sprawa życia i śmierci i wolności sumienia i wyznania.”

Teraz Terlikowski będzie jeszcze pouczał kardynałów, co muszą robić. Może niech im jeszcze napisze, co mają mówić. Ten typek naprawdę uważa się za głos kościoła wyrastający ponad episkopat, a nawet samego Papieża. To znaczy Terlikowski jest wyżej od papieża, a na pewno jest bardziej święty…



Na koniec solennie przyrzekam, że dziś już nie zajrzę ani na frondę, ani na profil Terlika…mam dość. Wystarczy debilizmu na dziś…dobrego dnia bezbożni sodomici ;)