środa, 6 sierpnia 2014

Czy tego chcą Polscy kato-talibowie?

14 lipca w Pakistanie skazano pięćdziesięcioletniego mężczyznę na karę śmierci. Wyrok wydano pomimo sprzeciwu adwokata oskarżonego, który wnosił o uznanie pozwanego niepoczytalnym i nieświadomym konsekwencji swojego czynu. Bo nikt nie ucieknie przed kara Allaha. Wyrok dotyczy bowiem złamania przepisów o bluźnierstwie.

Zulfiqar Ali został ujęty w 2008 roku gdy na ścianie budynku wypisywał zdania przeciwko Islamowi i Allahowi. Pomimo faktu, że na salę sadowa Ali został dostarczony wprost z więziennego oddziału psychiatrycznego, wyrok został wydany jak na zdrowego świadomego człowieka. Dodatkowo sad okazał „łaskę” i jeśli Ali nie chce spędzić kolejnego roku w oczekiwaniu na śmierć, to może ją przyspieszyć płacąc 10,000$. Wtedy szybciej go powieszą.

Obecnie w Pakistanie 14 osób oczekuje w celi śmierci, a 19 kolejnych odsiaduje wyroki dożywotniego więzienia za złamanie przepisów o bluźnierstwie wobec Islamu.

Źródło: Atheist Republic

Zapewne jest w Polsce grupa ludzi, która z radością przywitałaby takie prawo u nas. Już dziś stawiają się w roli ofiar prześladowań, mimo tego, ze są większością. Już dziś piszą o ataku, obrażaniu i wściekłej agresji wobec nich jak tylko ktoś podda w uzasadnioną wątpliwość ich wierzenia, dogmaty czy czyny. Już dziś świętym oburzeniem reagują na zgodne z prawem decyzje urzędników i instytucji państwowych. Już dziś mają wpływ na znakomitą większość instytucji publicznych w naszym kraju.
Niech każdy z Was się zastanowi – co ich powstrzymuje przed przyjęciem twarzy jaką znamy z relacji z krajów arabskich. Dlaczego ich zasady i reguły nie zostały jeszcze wprowadzone jako obowiązujące wszystkich Polaków?


Nie będę Wam podpowiadał. Pomyślcie sami czy chcielibyście, żeby jakakolwiek religia decydowała o ustroju państwa, jego prawach i życiu jego obywateli. Bo mimo wszystko, niebezpiecznie dryfujemy w tym właśnie kierunku…