niedziela, 17 sierpnia 2014

Szkółka niedzielna: Koran XIX

Bez sapania i jęczenia, jadę dalej z Koranem. Jęczeć będę pewnie na końcu...

Od razu zapowiem, że podobnie jak Biblię, zamierzam po skończeniu zrobić z tego eBooka i w całości udostępnić dla chętnych J

Dobra, jedziemy!

Treść Koranu biorę STĄD
Kolejność sur - TU
Poprzednie odcinki po tagu KORAN


(Ch48; Tr 27) Mrówki - An-Namal

27:1     Ta. Sin . To są znaki Koranu i Księgi jasnej:
27:2     Droga prosta i radosna wieść - dla tych, którzy wierzą,
27:3     Którzy odprawiają modlitwę, którzy dają jałmużnę i wierzą szczerze w życie ostateczne.
27:4     Zaprawdę, tym, którzy nie wierzą w życie ostateczne, upiększyliśmy ich działania, więc oni wędrują na oślep.

Czyli jeśli wierzysz to Twoje działania są brzydkie i wymierzone w cel, ale jeśli nie wierzysz to działania są piękne, ale bezcelowe? To głupie!

27:5     Oto ci, których oczekuje najgorsza kara; oni w życiu ostatecznym będą najbardziej stratni.

A jak mam w dupie życie ostateczne to nic nie tracę! Jupiiii

27:6     Ty otrzymujesz Koran od Mądrego, Wszechwiedzącego.

Nie sądzę…

27:7     Oto powiedział Mojżesz do swego ludu: "Zauważyłem ogień; przyniosę wam od niego wiadomość albo przyniosę wam płonącą głownię. Być może, wy się ogrzejecie!"
27:8     Lecz kiedy zbliżył się do niego, dał się słyszeć głos: "Błogosławiony jest Ten, który jest w ogniu i który jest wokół niego! Chwała niech będzie Bogu, Panu światów!
27:9     O Mojżeszu! Zaprawdę, Jam jest Bóg, Potężny, Mądry!
27:10   Rzuć twoją laskę!" A kiedy zobaczył, iż ona wije się jak wąż, odwrócił się plecami i nie mógł zrobić kroku. "O Mojżeszu! Nie bój się! Nie boją się przecież posłańcy w Mojej obecności.
27:11   A jeśli kto popełni niesprawiedliwość, a potem zmieni zło na dobro - to, zaprawdę, Ja jestem Przebaczający, Litościwy!
27:12   Włóż twoją rękę za pazuchę; wyjmiesz ją białą bez żadnej szkody. To jeden z dziewięciu znaków dla Faraona i jego ludu. Zaprawdę, oni są ludem bezbożnym!"
27:13   A kiedy otrzymali Nasze znaki, dające jasne spojrzenie; oni powiedzieli: "To są czary oczywiste!"
27:14   I oni je odrzucili - niesprawiedliwie i dumnie - chociaż ich dusze były przekonane o prawdzie. I popatrz, jaki był ostateczny koniec tych, którzy szerzyli zgorszenie!

Znowu z tym biblijnym gównem! Czy Mahomet jest aż takim głupkiem, że nie może wymyślić własnych historii…żenada!

27:15   My daliśmy wiedzę Dawidowi i Salomonowi. Oni powiedzieli: "Chwała Bogu, który nas wyniósł ponad wielu z jego sług wierzących!"
27:16   Salomon był dziedzicem Dawida i powiedział: "O ludzie! Nauczono nas mowy ptaków i zostaliśmy obdarowani wszelkimi rzeczami. Zaprawdę, to jest łaska oczywista!"

Że co? Mowy ptaków? Co to za bajeczki rodem z baśni braci Grimm…

27:17   I zgromadzone zostały wojska dla Salomona, złożone z dżinów, ludzi i ptaków; i ustawiono je w szeregi.
27:18   A kiedy doszli do Doliny Mrówek; jedna mrówka powiedziała: "O mrówki! Wejdźcie do waszych pomieszczeń, żeby Salomon i jego wojska nie stratowały nas przez nieuwagę."

To z owadami też potrafi rozmawiać! Zaczyna się lekka Narnia…

27:19   I Salomon uśmiechnął się na te jej słowa, i powiedział: "Panie mój! Pobudź mnie, abym był wdzięczny za Twoją dobroć, którą mnie napełniłeś i moich rodziców; i abym czynił dobro, które by się Tobie podobało. Wprowadź mnie, przez Twe miłosierdzie, pomiędzy Twoje sługi sprawiedliwe!"
27:20   Salomon zrobił przegląd ptaków i powiedział: "Dlaczegoż nie widzę dudka? Czyżby był nieobecny?
27:21   Ukarzę go niechybnie karą surową albo, doprawdy, go zabiję, chyba że przyniesie mi wyraźne usprawiedliwienie!"

Lista obecności ptaków…co za debilizmy!

27:22   Lecz on niebawem się zjawił i powiedział: "Dowiedziałem się o czymś, czego ty nie wiesz. Przynoszę ci od ludu Saba wieść pewną.
27:23   Oto znalazłem kobietę, która króluje nad nimi; ona otrzymała wszystko i ma wspaniały tron.
27:24   Znalazłem ją i jej lud oddających pokłon słońcu, poza Bogiem. Szatan upiększył im ich działania i odsunął od drogi; nie idą więc drogą prostą.
27:25   Nie oddają oni pokłonów Bogu, który wyprowadza z ukrycia to, co jest w niebiosach i na ziemi, i który wie, co ukrywacie i co ujawniacie.
27:26   Oto Bóg! Nie ma boga, jak tyko On, Pan tronu wspaniałego!"

Ptak przyniósł mu wieści o tym, że jakaś królowa i jej ludzie czczą innego Boga czyli Szatana. Inie jest on w ogóle zdziwiony, że rozmawia z ptakiem…nieźle…

27:27   Powiedział: "Zobaczymy, czy ty mówisz prawdę czy też jesteś z liczby kłamców.
27:28   Idź z tym moim listem, rzuć go im, potem odwróć się od nich i zaczekaj na to, co oni odpowiedzą."
27:29   Królowa powiedziała: "O starszyzno! Oto został mi rzucony szlachetny list.
27:30   Pochodzi on od Salomona i oto on: W Imię Boga Miłosiernego, Litościwego!
27:31   Nie wynoście się nade mnie i przybywajcie do mnie poddani całkowicie"
27:32   Powiedziała: "O starszyzno! Dajcie mi radę w mojej sprawie! Ja nie mogę rozstrzygnąć niczego, dopóki nie będziecie przy mnie świadkami."
27:33   Oni powiedzieli: "Posiadamy wielką siłę i posiadamy wielką odwagę, lecz rozkaz należy do ciebie. Rozważ więc, co rozkażesz!"
27:34   Ona powiedziała: "Kiedy królowie wkraczają do miasta, to je niszczą i czynią najmożniejszych z jego mieszkańców - najnędzniejszymi. W ten sposób oni czynią.
27:35   Ja jednak poślę im podarunek i zobaczę, z czym powrócą wysłannicy."

Łapówka! Zobaczymy czy Salomon się złapie.

27:36   Kiedy przybyli do Salomona, on powiedział: "Czy chcecie mnie wspomóc bogactwem? Przecież to, co dał mi Bóg, jest lepsze od tego, co dał wam. To tylko wy cieszycie się waszym podarunkiem!
27:37   Wracajcie do swoich! My przyjdziemy do nich z wojskami, którym oni nie będą mogli się przeciwstawić. My ich na pewno wypędzimy z ich kraju, nędznych i poniżonych."
27:38   I powiedział: "O starszyzno! Kto z was przyniesie mi jej tron, zanim oni przyjdą do mnie poddani całkowicie?"

Czy oni rozmawiają z tą samą starszyzną czy tez Salomon gada do swoich - ptaków owadów i dżinów?

27:39   Powiedział Ifrit spośród dżinów: "Ja ci go przyniosę, zanim powstaniesz ze swego miejsca; jestem dość silny, by to uczynić, i godny zaufania."

Czyli do swoich…

27:40   Powiedział ten, który posiadał wiedzę z Księgi: "Ja ci go przyniosę, zanim powróci do ciebie twoje spojrzenie." A kiedy Salomon zobaczył go stojącego solidnie przed nim, powiedział: "To jest z łaski mego Pana, aby mnie doświadczyć, czy będę wdzięczny czy niewdzięczny." Kto jest wdzięczny, jest wdzięczny dla siebie samego; a kto jest niewdzięczny... - zaprawdę, mój Pan jest Bogaty, Szlachetny!
27:41   Powiedział: "Zamaskujcie ten jej tron, abyśmy mogli zobaczyć, czy ona jest prowadzona drogą prostą czy też jest spośród tych, którzy nie idą drogą prostą."
27:42   Tak więc, kiedy ona przybyła, powiedziano jej: "Czy taki jest twój tron?" Ona powiedziała: "Zdaje się, że to on." "I nam bowiem została dana wiedza przed nią, i my poddaliśmy się całkowicie."
27:43   Ją odsunęło z drogi to, co czciła poza Bogiem; ona przecież była z ludu niewiernych.
27:44   Powiedziano jej: "Wejdź do pałacu!" Kiedy ona go zobaczyła, sądziła, że to jest tafla wody, i odsłoniła swoje nogi. On powiedział: "To jest pałac wyłożony taflami z kryształu." Ona powiedziała: "Panie mój! Uczyniłam sobie niesprawiedliwość; razem z Salomonem poddaję się całkowicie Bogu, Panu światów!"

Sorki, ale nie skumałem nic z tego szwindla. Kto to zrobił, po co i jak. To jakiś bełkot. W każdym razie wynik jest taki, ze królowa z gołymi nogami stwierdziła, że jednak wierzy w Boga.

27:45   Posłaliśmy do ludu Samud ich brata Saliha: "Czcijcie Boga!" I oto oni podzielili się na dwie grupy, które prowadziły ze sobą spór.
27:46   On powiedział: "O ludu mój ! Dlaczego się śpieszycie z czynieniem zła przed dobrem? Gdybyście tylko poprosili Boga o przebaczenie, być może, doznalibyście miłosierdzia!"
27:47   Oni powiedzieli: "Wyciągnęliśmy złą wróżbę dotyczącą ciebie i tych, którzy są z tobą. On powiedział: "Wasza wróżba jest u Boga. Tak! Owszem! Wy jesteście ludem wystawionym na próbę!"
27:48   A było w mieście dziewięciu ludzi, którzy szerzyli zgorszenie na ziemi, a nie czynili dobra.
27:49   Oni powiedzieli: "Przysięgnijcie sobie wzajemnie na Boga: My zaatakujemy go nocą - jego samego i jego rodzinę - potem powiemy jego opiekunowi: My nie byliśmy świadkami jego zguby i zguby jego rodziny, my jesteśmy prawdomówni
27:50   Oni zamyślili podstęp i My zamyśliliśmy podstęp, kiedy oni nawet nie przeczuwali.
27:51   I popatrz, jaki był ostateczny koniec ich podstępu! Zniszczyliśmy całkowicie ich i ich lud, wszystkich razem.

Za dziewięciu ludzi! To dopiero miłosierdzie!

27:52   I opustoszały ich domostwa za to, iż byli niesprawiedliwi. Zaprawdę, w tym jest znak dla ludzi, którzy wierzą!
27:53   I uratowaliśmy tych, którzy uwierzyli i którzy byli bogobojni.
27:54   I Lota. Powiedział on do swego ludu: "Czyż będziecie popełniać szpetotę, skoro jasno widzicie?
27:55   Cóż będziecie zwracać się do mężczyzn, pod wpływem namiętności, zamiast do kobiet? Tak; owszem! Wy jesteście ludem nieświadomym!"
27:56   Jedyną odpowiedzią jego ludu były słowa: "Wypędźcie rodzinę Lota z waszego miasta! To są przecież ludzie, którzy się uważają za czystych!"
27:57   I uratowaliśmy jego i jego rodzinę, z wyjątkiem żony. Zdecydowaliśmy, aby ona była wśród tych, którzy pozostali w tyle.
27:58   I spuściliśmy na nich deszcz. A jakże zły jest deszcz tych, którzy zostali ostrzeżeni!

Aaaaa…to znowu Sodoma…plagiator!

27:59   Powiedz: "Chwała niech będzie Bogu i pokój nad Jego sługami, których On wybrał!" Czy Bóg jest lepszy, czy też to, co oni dodają jako współtowarzyszy?
27:60   On jest Tym, który stworzył niebiosa i ziemię, który spuścił z nieba wodę dla was - dzięki której sprawiliśmy, iż wyrosły ogrody pełne blasku. Wy nie potrafilibyście spowodować, iżby wyrosły w nich drzewa. Czy jest jakiś bóg obok Boga? Tak, owszem! Oni są ludem, który przypisuje równych.
27:61   On jest Tym, który uczynił ziemię miejscem stałym i utworzył w jej szczelinach rzeki, i utworzył na niej solidnie stojące góry, i utworzył między dwoma morzami przegrodę. Czy jest jakiś inny bóg obok Boga? Ależ nie! Lecz większość ludzi nie wie!
27:62   On jest Tym, który wysłuchuje uciśnionego, kiedy Go wzywa, który odsuwa zło i który czyni was namiestnikami na ziemi. Czy istnieje jakiś inny bóg obok Boga? Jakże mało oni sobie przypominają!
27:63   On jest Tym, który prowadzi was drogą prostą w ciemności, na lądzie stałym i na morzu, i który posyła wiatry jako radosną wieść zwiastującą Jego miłosierdzie. Czy istnieje jakiś inny bóg obok Boga? Bóg jest wyniosły ponad to, co Jemu przypisują jako współtowarzyszy!
27:64   On jest Tym, który daje początek stworzeniu, a potem je ponawia, i który daje wam zaopatrzenie z nieba i z ziemi. Czy istnieje jakiś inny bóg obok Boga? Przynieście więc wasz dowód, jeśli mówicie prawdę!

Ja zawsze o to pytam. Skoro Bóg zrobił wszystko, gdzie są na to dowody! Żadna Wasza książka czy deklaracja nie są dowodami!

27:65   Powiedz: "Nikt nie zna tego, co ukryte w niebiosach i na ziemi, z wyjątkiem Boga!" Oni zaś nie wiedzą, kiedy będą wskrzeszeni.

No tak – „niezbadane są ścieżki Boga”. Pfffff…..

27:66   Przeciwnie! Ich wiedza o życiu ostatecznym nie jest wystarczająca; przeciwnie! oni o nim powątpiewają; tak! oni są ślepi!

Nie są ślepi tylko nie mają dowodów! Wiedza opiera się na dowodach głąbie!

27:67   I mówią ci, którzy nie wierzą: "Czyż my, kiedy się staniemy prochem, podobnie jak nasi ojcowie, czyż zostaniemy wyprowadzeni?
27:68   Było nam to obiecane, podobnie jak naszym ojcom przedtem! To są tylko opowieści dawnych przodków!"
27:69   Powiedz: "Podróżujcie po ziemi i patrzcie, jaki był ostateczny koniec grzeszników!"

Taki sam jak wszystkich – umarli!

27:70   Nie smuć się nad nimi i nie pozostawaj w niepokoju z powodu tego, co oni podstępnie knują!
27:71   Oni mówią: "Kiedy to ziści się ta obietnica, jeśli jesteście prawdomówni?"
27:72   Powiedz: "Być może, jest tuż za wami część tego, co staracie się przyśpieszyć!"

Pierdol, pierdol ja się zdrzemnę…

27:73   Zaprawdę, twój Pan jest władcą łaski dla ludzi, lecz większość z nich nie dziękuje!
27:74   Zaprawdę, twój Pan wie dobrze, co kryją ich piersi i co oni głoszą jawnie!
27:75   Nie ma nic ukrytego w niebie i na ziemi, czego by nie było w Księdze jasnej!

Czy to mowa o Koranie? Bo ja widzę wiele rzeczy, których w tej książce brakuje. Jak na przykład – logiki!

27:76   Zaprawdę, ten Koran opowiada synom Izraela znaczną część tego, w czym oni się różnią!

Rasizm? Czyżby?

27:77   I zaprawdę, on jest drogą prostą i miłosierdziem dla tych, którzy wierzą!
27:78   Zaprawdę, twój Pan rozstrzygnie między nimi przez Swój sąd! On jest Potężny, Wszechwiedzący!
27:79   Zaufaj więc Bogu! Ty trwasz przy prawdzie oczywistej.
27:80   Zaprawdę, ty nie zmusisz do słyszenia martwych ani też nie zmusisz do usłyszenia tego wezwania głuchych, kiedy oni się odwracają plecami.
27:81   I nie wyprowadzisz na drogą prostą ludzi ślepych z ich zabłądzenia. I dasz usłyszeć tylko tym, którzy wierzą w Nasze znaki i którzy się poddają całkowicie.

Czyli niewolnictwo pod butem niewidocznej istoty. Albo jego kapłanów.

27:82   A kiedy padnie na nich słowo, to My wyprowadzimy dla nich zwierzę z ziemi i ono im powie: "Ludzie nie są szczerze przekonani o Naszych znakach."

Jakie zwierzę? Zwierzęta nie mówią!

27:83   A w Dniu, kiedy My zbierzemy z każdego narodu mrowie spośród tych, którzy za kłamstwo uznali Nasze znaki, oni zostaną podzieleni.
27:84   A kiedy oni przybędą, On powie: "Czy uznaliście za kłamstwo Moje znaki, nie obejmując ich wiedzą? Cóż jeszcze czyniliście?"
27:85   I padnie na nich słowo za to, iż byli niesprawiedliwi, i nie będą mogli mówić.

Czyli niewierni stracą głos? Ciekawe jak to zrobią…

27:86   Czyż oni nie widzieli, że uczyniliśmy noc, aby podczas niej odpoczywali, i dzień, aby jasno widzieli? Zaprawdę, to są znaki dla ludzi wierzących!

A dla ludzi mądrych oznacza to, że Ziemia obraca się wokół słońca i wokół własnej osi – baranie!

27:87   W tym Dniu, kiedy zadmą w trąbę, ci, którzy są w niebiosach i na ziemi, będą przerażeni - z wyjątkiem tych, których Bóg zechce oszczędzić - i wszyscy przybędą do Niego upokorzeni.
27:88   I zobaczysz góry, które uważałeś za nieruchome, jak będą przechodzić, podobnie jak przechodzą chmury. To jest działanie Boga, który uczynił doskonale każdą rzecz. Zaprawdę, On jest w pełni świadomy tego, co wy czynicie!

Jak to? Góry wstaną i pójdą? Co za bezsens. No chyba, że mówi o zjawiskach geologicznych i wypiętrzaniu się gór…ale to wynika z prostej obserwacji, nie jest oznaką nadnaturalnej wiedzy!

27:89   Ci; którzy przyjdą z dobrym dziełem, otrzymają coś lepszego niż to; oni, tego Dnia, będą uchronieni od strachu.

Czyli za życie w strachu przed akra boską zostaną zwolnieni ze strachu po śmierci. Sorki, ale wolę żyć bez strachu przed potworem w szafie…

27:90   A ci, którzy przyjdą ze złym dziełem, będą wrzuceni twarzami w ogień: "Czyż nie otrzymaliście zapłaty jedynie za to, co czyniliście?"

Ufff…już myślałem, że będziemy wrzucani dupami w ogień…jak twarzami to spoko…

27:91   "Ja otrzymałem tylko rozkaz, abym czcił Pana tego miasta, które On uczynił świętym. - Do Niego należy każda rzecz! - I otrzymałem rozkaz, abym był wśród tych, którzy się poddali całkowicie,
27:92   I abym recytował Koran." A ten, kto idzie drogą prostą, idzie drogą prostą tylko dla siebie; a temu, kto błądzi, powiedz: "Ja jestem tylko ostrzegającym!"
27:93   Powiedz: "Chwała niech będzie Bogu! On ukaże wam Swoje znaki i wy je poznacie." Wasz Pan nie lekceważy tego, co wy czynicie!

Tylko Was ostrzegam, ale w razie, co to mam miecz…


(Ch49; Tr 28) Opowiadanie - Al-Kasas

28:1     Ta. Sin . Mim.

Miau, Hau, Muuuuu

28:2     To są znaki Księgi jasnej.
28:3     Przytoczymy ci opowiadanie o Faraonie i Mojżeszu, zgodnie z prawdą, dla ludzi, którzy wierzą.

Nieeeeeee….kurwa, ile razy można…całkowicie odpuszczam ten kawałek! Serio! Nie będę komentował kiepskiego plagiatu!

28:4     Zaprawdę, Faraon był wyniosły na ziemi i uczynił z jej mieszkańców grupy, starając się osłabić jedną grupę spośród nich; on zabijał ich synów, a pozostawiał przy życiu ich kobiety. Zaprawdę, on był wśród tych, którzy szerzą zgorszenie!
28:5     My chcieliśmy okazać dobroć tym, którzy zostali poniżeni na ziemi, i uczynić ich irmanami, i uczynić ich dziedzicami;
28:6     Umocnić ich na ziemi i pokazać Faraonowi i Hamanowi oraz ich wojskom to, czego się od nich obawiali.
28:7     I objawiliśmy matce Mojżesza: "Karm go piersią, a kiedy się będziesz obawiać o niego, to wrzuć go w morze! Nie obawiaj się i nie smuć! My go tobie zwrócimy i uczynimy go jednym z posłańców."
28:8     I zabrała go rodzina Faraona, by był dla nich wrogiem i przyczyną smutku. Zaprawdę, Faraon i Haman, i ich wojska - byli grzesznikami!
28:9     I powiedziała żona Faraona: "On będzie radością oczu dla mnie i dla ciebie! Nie zabijajcie go! Być może, on będzie dla nas pożyteczny, albo weźmiemy go za syna." Oni nie przeczuwali niczego.
28:10   Nazajutrz serce matki Mojżesza stało się puste; i była gotowa ujawnić to, jeślibyśmy nie wzmocnili jej serca, tak aby była wśród wierzących.
28:11   Ona powiedziała do jego siostry: "Idź za nim!" Ta zaś spoglądała za nim z boku, tak że oni nie zauważyli.
28:12   I na początku zakazaliśmy mu piersi mamek, tak więc ona powiedziała: "Czy mogę wam wskazać pewną rodzinę, która w waszym imieniu zatroszczy się o niego i będzie jemu przyjaźnie oddana?"
28:13   W ten sposób oddaliśmy go jego matce, ażeby doznało ochłody jej oko i aby się nie smuciła, aby wiedziała, że obietnica Boga jest prawdą. Lecz większość z nich nie wie.
28:14   A kiedy on osiągnął dojrzałość i harmonijny rozwój, daliśmy mu mądrość i wiedzę. Tak My wynagradzamy czyniących dobro!
28:15   I wszedł on do miasta, nie zauważony przez jego mieszkańców, i znalazł tam dwóch ludzi, którzy ze sobą walczyli: jeden był z jego stronników, a drugi z jego wrogów. I ten, który był jego stronnikiem, poprosił Mojżesza o pomoc przeciw temu, który był z jego wrogów. Mojżesz zadał mu cios pięścią i skończył z nim. I powiedział: "To jest działanie szatana; on jest, zaprawdę, wrogiem jawnym, sprowadzającym z drogi!"
28:16   I powiedział: "Panie mój ! Wyrządziłem niesprawiedliwość swojej własnej duszy. Przebacz mi!" I przebaczył mu. Zaprawdę, On jest Przebaczający, Litościwy!
28:17   I powiedział: "Panie mój ! Przez dobrodziejstwa, jakimi mnie obsypałeś, ja nigdy nie będę pomocnikiem grzeszników.
28:18   I nazajutrz znalazł się w mieście, niespokojny i mający się na baczności. I oto ten, który wczoraj prosił go o pomoc, głośno go przywoływał. Mojżesz mu powiedział: "Zaprawdę, ty jesteś jawnym podżegaczem."
28:19   Lecz kiedy chciał napaść na tego, który był wrogiem ich obydwu, ten mu powiedział: "O Mojżeszu! Czy ty mnie chcesz zabić, tak jak zabiłeś wczoraj człowieka? Czy ty chcesz być tylko tyranem na ziemi i nie chcesz być wśród tych, którzy przygotowują pomyślność?"
28:20   Naraz przybył pewien człowiek z najdalszego krańca miasta, biegnąc pośpiesznie, i powiedział: "O Mojżeszu! Starszyzna naradza się przeciwko tobie, aby cię zabić. Uchodź więc! Ja jestem dla ciebie dobrym doradcą."
28:21   I Mojżesz wyszedł z miasta, niespokojny i mający się na baczności. Powiedział: "Panie mój ! Wybaw mnie od tego ludu niesprawiedliwych!"
28:22   A kiedy się skierował w stronę Madian, powiedział: "Być może, mój Pan poprowadzi mnie na drogę równą!"
28:23   A kiedy przybył do wody Madian, znalazł tam grupę ludzi u wodopoju. I znalazł tam również dwie kobiety, które trzymały się na stronie. Powiedział: "Co z wami jest?" Powiedziały: "Nie możemy dojść do wodopoju, dopóki nie odejdą pasterze, a nasz ojciec jest bardzo stary."
28:24   Wtedy on napoił ich trzodę; następnie skierował się do cienia i powiedział: "panie mój ! Ja potrzebuję jakiegoś dobra, które Ty mógłbyś zesłać dla mnie."
28:25   I zbliżyła się do niego jedna z nich, idąc nieśmiało, i powiedziała: "Ojciec mój zaprasza ciebie, aby ci zapłacić ` za to, że napoiłeś naszą trzodę." A kiedy Mojżesz przyszedł do niego i opowiedział mu swoją historię, tamten powiedział: "Nie bój się! Wyratowałeś się od ludu niesprawiedliwych."
28:26   Jedna z nich powiedziała: "Ojcze mój! Weź go na służbę! Przecież on jest najlepszym człowiekiem, jakiego ty możesz wynająć - silny, godny zaufania."
28:27   Powiedział: "Ja chcę ci dać za żonę jedną z moich córek, pod warunkiem że zostaniesz u mnie na służbie przez osiem lat. A gdybyś chciał pobyć dziesięć lat, to zależeć będzie tylko od twojej własnej zgody. Ja nie chcę wywierać na tobie nacisku. Znajdziesz mnie, jeśli Bóg zechce, jednym ze sprawiedliwych."
28:28   Powiedział on: "To jest między mną a tobą. Którykolwiek z tych dwóch terminów wypełnię, nie doznam z tego powodu żadnej przykrości.. Bóg jest poręczycielem tego, co mówimy."
28:29   A kiedy Mojżesz zakończył służbę i powędrował ze swoją rodziną, zauważył ogień od strony Góry. I powiedział do swojej rodziny: "Pozostańcie! Zauważyłem ogień, być może, przyniosę wam od niego jakąś wiadomość lub głownię z ognia, może się ogrzejecie."
28:30   A kiedy podszedł ku niemu, usłyszał głos od prawej strony doliny, w kotlinie błogosławionej, dobywający się z krzewu: "O Mojżeszu! Oto Ja jestem Bogiem, Panem światów!
28:31   Rzuć twoją laskę!" A kiedy zobaczył, iż ona wije się jak wąż, odwrócił się plecami i nie mógł zrobić kroku. "O Mojżeszu! Przybliż się! Nie bój się! Ty jesteś wśród tych, którzy są bezpieczni.
28:32   Włóż twoją rękę za pazuchę, wyjmiesz ją białą, bez żadnej szkody. I przyciśnij do siebie twoje ramię, żebyś nie był przerażony. Oto dwa świadectwa od twego Pana dla Faraona i jego starszyzny. Oni są ludem zepsutym."
28:33   On powiedział: "Panie mój! Zabiłem jednego z nich i obawiam się, żeby mnie nie zabili.
28:34   Mój brat Aaron jest bardziej wymowny ode mnie, poślij go więc ze mną jako pomocnika, żeby potwierdził, iż mówię prawdę, bo obawiam się, że oni uznają mnie za kłamcę."
28:35   Powiedział: "My wzmocnimy twoje ramię przez twojego brata; i My damy wam obu władzę; oni was nie dosięgną przez Nasze znaki. Wy obydwaj i ci, którzy pójdą za wami, będziecie zwycięzcami."
28:36   I kiedy Mojżesz przyszedł do nich z Naszymi znakami, jasnymi dowodami, oni powiedzieli: "To nic innego, jak tylko zmyślone czary! Nie słyszeliśmy o tym wśród naszych dawnych ojców."
28:37   I powiedział Mojżesz: "Pan mój wie najlepiej, kto przyszedł z przewodnictwem od Niego i do kogo będzie należeć ostateczne domostwo. Zaprawdę, niesprawiedliwi nie zaznają szczęścia!"
28:38   I powiedział Faraon: "O dostojnicy! Nie wiem, czy możecie mieć innego boga oprócz mnie. O Hamanie! Rozpal mi ogień na glinie i zbuduj dla mnie wyniosłą wieżę; być może, wzniosę się do Boga Mojżesza. Sądzę, iż jest on kłamcą."
28:39   I wbił się w pychę na ziemi bez żadnego prawa - on i jego wojska. Myśleli, że nie będą do Nas sprowadzeni.
28:40   Pochwyciliśmy go i jego wojska i wrzuciliśmy ich do morza. Popatrz, jaki był ostateczny koniec ludzi niesprawiedliwych!
28:41   I uczyniliśmy ich irmanami wzywającymi do ognia; a w Dniu Zmartwychwstania oni nie będą wspomożeni.
28:42   I sprawiliśmy, iż poszła za nimi klątwa na tym świecie; a w Dniu Zmartwychwstania oni się znajdą wśród znienawidzonych.
28:43   I daliśmy Mojżeszowi Księgę, po wytraceniu pierwszych pokoleń, jako jasne przykłady dla ludzi, jako przewodnictwo po drodze prostej i jako miłosierdzie. Być może, oni się opamiętają!
28:44   Ty nie byłeś na zboczu zachodnim, kiedy wydaliśmy rozkaz Mojżeszowi, ani nie byłeś wśród świadków.
28:45   Lecz My powołaliśmy następne pokolenia i długo trwało ich życie. Ty nie przebywałeś wśród ludu Madian, recytując im Nasze znaki, lecz My wysyłaliśmy posłańców.
28:46   I nie byłeś na zboczu Góry, kiedy wzywaliśmy. Lecz ty przybyłeś przez miłosierdzie od twego Pana, aby ostrzegać lud, do którego nie przyszedł przed tobą żaden ostrzegający. Być może, oni się opamiętają!
28:47   Bo inaczej, jeśliby ich dosięgło jakieś nieszczęście za to, co przygotowały pierwej ich ręce, oni by powiedzieli: "Panie nasz! Jeślibyś wysłał do nas posłańca i my poszlibyśmy za Twoimi znakami, to bylibyśmy między wiernymi."
28:48   Lecz kiedy przyszła do nich prawda od Nas, oni powiedzieli: "Dlaczego nie zostało mu dane to, co zostało dane Mojżeszowi?" Czy oni nie odrzucili tego, co zostało dane Mojżeszowi niegdyś? Oni powiedzieli: "To są dwie księgi czarów wzajemnie się wspomagające!" I powiedzieli: "My w to wszystko nie wierzymy!"

No ładnie. Najpierw zżyna połowę swojej książki z biblii, a teraz nazywa ją księga czarów. Pajac!

28:49   Powiedz: "Przynieście więc Księgę od Boga, która byłaby lepszym - od tych dwóch - przewodnikiem po drodze prostej; będę postępował według niej, jeśli mówicie prawdę!"

A nie, to oni mówią, że Biblia i Koran to księgi czarów. A posłannik Boga odpowiada – „Tak, ale nie ma lepszych”…hehe…sami się dojeżdżają…

28:50   Jeśli tobie nie odpowiedzą, to wiedz, że oni idą tylko za swoimi namiętnościami. A kto jest bardziej zabłąkany aniżeli ten, kto postępuje za swoją namiętnością, bez przewodnictwa ze strony Boga? Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą ludu niesprawiedliwych!
28:51   A teraz doprowadziliśmy do nich słowo - być może, oni się opamiętają! -
28:52   Ci, którym daliśmy Księgę przed tą oto - w nią wierzą.

Czyli wierzyli w Biblię. A teraz wierzą w Koran..

28:53   A kiedy jest im recytowana, "My w nią wierzymy. To jest prawda od naszego Pana! My jeszcze przed nią byliśmy całkowicie poddani."
28:54   Tacy otrzymają nagrodę dwukrotnie, ponieważ byli cierpliwi. Oni odpowiadają dobrem za zło i rozdają z tego, w co ich zaopatrzyliśmy.

A reszta dostanie jednokrotnie? Ja nie jestem chciwy – jedna nagroda wystarczy, byle bym nie musiał wierzyć w te bajeczki…

28:55   A kiedy słyszą pustą gadaninę, odwracają się od niej, mówiąc: "Do nas należą nasze działania, a do was należą wasze działania. Pokój wam! My nie pragniemy ludzi nieświadomych."

Bo ślepa wiara w książkę jest świadomością…super. Zatem jeśli nauczysz kogoś pięciuset stron jakiejś książki i każesz im wierzyć w każde słowo w niej zawarte, to wystarczy! Nie potrzeba żadnej więcej edukacji. Dobra i prosta droga.

28:56   Ty nie prowadzisz drogą prostą, kogo kochasz, lecz Bóg prowadzi drogą prostą, kogo chce. On zna najlepiej tych, którzy są na drodze prostej.

Po raz kolejny – wola Boga jest najważniejsza, ważniejsza nawet niż miłość.

28:57   Oni mówią: "Jeśli pójdziemy drogą prostą z tobą, to zostaniemy wyrwani z naszej ziemi." Czyż nie ustanowiliśmy dla nich sanktuarium bezpiecznego, do którego są zbierane owoce wszelkiego rodzaju, jako zaopatrzenie pochodzące od Nas? Lecz większość z nich nie wie.
28:58   Ileż miast zniszczyliśmy, których mieszkańcy pysznili się swoim życiem! I oto ich domostwa, po ich odejściu, pozostały nie zamieszkane - oprócz nielicznych. I My, tylko My jesteśmy dziedzicem!
28:59   Jednak twój Pan nigdy nie niszczył miast, dopóki nie posłał do ich metropolii posłańca, by recytował im Nasze znaki. My niszczyliśmy miasta tylko wtedy, kiedy ich mieszkańcy byli niesprawiedliwi.
28:60   I wszystko, co wam zostało dane, jest tylko używaniem życia tego świata i jego ozdobą; a to, co jest u Boga, jest lepsze i bardziej trwałe. Czy nie jesteście rozumni?

Allah rozpierdala całe miasta i zabija całe narody, ale jest miłosierny, bo najpierw wysyła posłańca i mówi – ukorzycie się, bo wpierdol. Odmawiają. JEB – całe miasto w gruzy. To trochę jak mafijne wymuszenia!

28:61   Czy ten, któremu daliśmy piękną obietnicę i który doczeka się jej spełnienia, jest podobny do tego, któremu daliśmy używanie życia na tym świecie i który potem, w Dniu Zmartwychwstania, znajdzie się wśród stających przed Nami?
28:62   W tym Dniu wezwie ich Bóg i powie: "Gdzie są Moi współtowarzysze, których wy uznawaliście?"
28:63   I ci, na których sprawdziło się słowo, powiedzą: "Panie nasz! To są ci, których sprowadziliśmy na manowce. Sprowadziliśmy ich na manowce, tak jak sami zabłądziliśmy. My się ich wypieramy przed Tobą: oni nas nie czcili."
28:64   I zostanie im powiedziane: "Wezwijcie waszych współtowarzyszy!" Oni ich wezwą, lecz nie zostaną wysłuchani; i ujrzą karę. O, gdyby byli poszli drogą prostą!

Udaje, że mu smutno, że musi ukarać niewiernych...chlip, chlip…do piekła!

28:65   W tym Dniu On wezwie ich i powie: "Co odpowiedzieliście wysłannikom?"
28:66   I tego Dnia wszystkie wieści wydadzą im się ciemne, ani też nie będą się wzajemnie pytać.
28:67   Lecz ten, kto się nawrócił, uwierzył i czynił dobro, być może, znajdzie się wśród szczęśliwych.
28:68   Twój Pan stwarza, co chce, i wybiera; oni nie mają wyboru. Chwała niech będzie Bogu! On jest wyniosły ponad to, co Jemu przypisują jako współtowarzyszy!

Dobra, zastanówmy się przez chwilę. Nikt nie ma wyboru, Bóg robi, co chce i od jego woli zależy, czy będziesz zbawiony czy nie. Tak wynika z powyższych wersów. Czyli nie istotne, co zrobisz i jak będziesz żył – jak Bóg będzie chciał to Cię zbawi, jak nie, to nie. Jeśli możesz sowimi akcjami wpłynąć na jego decyzję, to zaprzeczasz tej deklaracji. Czyli jeśli Bóg ma plan to nie ważne, co robisz – Twoje miejsce jest już określone, bo on wie, co zrobisz. Jeśli nie ma planu i nie wie, tylko musi zostać przekonany do Twojego zbawienia – to oznacza, że nie jest wszechwiedzący, wszechmocny i wieczny!

28:69   Twój Pan wie, co ukrywają ich piersi i co one ujawniają.
28:70   To jest Bóg! Nie ma boga, jak tylko On! Niech Mu będzie chwała w pierwszym i ostatecznym! Do Niego należy Sąd i do Niego zostaniecie nawróceni.
28:71   Powiedz: "Czy wy się już zastanowiliście? Jeśliby Bóg uczynił nad wami noc nieustanną aż do Dnia Zmartwychwstania, to jaki bóg, oprócz Boga, przyniósłby wam światłość? Czyż wy nie słyszycie?"
28:72   Powiedz: "Czy wy się już zastanawialiście? Jeśliby Bóg uczynił nad wami dzień nieustanny aż do Dnia Zmartwychwstania, to jaki bóg, oprócz Boga, przyniósłby wam noc, abyście podczas niej odpoczywali?
28:73   Czyż wy nie widzicie jasności; Przez Swoje miłosierdzie, On uczynił dla was noc i dzień, abyście odpoczywali i poszukiwali Jego łaski. Być może, będziecie wdzięczni?

Zbawienie w zamian za czczenie – trochę wysoka cena jak na produkt, którego nie widzisz ani nawet nie możesz poczytać wiarygodnej recenzji…

28:74   W tym Dniu On wezwie ich i powie: "Gdzie są Moi współtowarzysze, których wy uznaliście?"
28:75   I wzięliśmy z każdego narodu świadka, i powiedzieliśmy: "Przynieście wasz dowód!" I dowiedzieli się oni, że prawda należy do Boga. I zawiodło ich to, co oni wymyślili.
28:76   Oto Karun należał do ludu Mojżesza, lecz on był względem nich niegodziwy. My daliśmy mu tyle skarbów, że same tylko klucze do nich były zbyt ciężkie dla ludzi obdarzonych siłą. Oto powiedział mu jego lud: "Nie raduj się! Zaprawdę, Bóg nie miłuje tych, którzy się radują!
28:77   Lecz poszukuj wśród tego, co ci dał Bóg, siedziby ostatecznej ! Nie zapominaj twojego udziału na tym świecie i czyń dobrze, tak jak czyni dobrze dla ciebie Bóg! Nie poszukuj zgorszenia na ziemi! Zaprawdę, Bóg nie miłuje szerzących zgorszenie!"
28:78   On powiedział: "To, co mi zostało dane, zawdzięczam wiedzy, którą posiadam." Czyż nie wiedział, iż Bóg wytracił przed nim całe pokolenia takich, którzy byli mocniejsi siłą od niego i którzy więcej zgromadzili? Grzesznicy nie są pytani o swoje grzechy.
28:79   Potem wyszedł on do swego ludu w całym przepychu. Ci, którzy pragnęli życia tego świata, powiedzieli: "O, gdybyśmy posiadali tyleż, co zostało dane Karunowi! On jest posiadaczem ogromnej fortuny."
28:80   I powiedzieli ci, którym dana była wiedza: "Biada wam! Nagroda Boga jest lepsza dla tego, kto wierzy i czyni dobro. Otrzymają ją tylko cierpliwi."
28:81   I sprawiliśmy, iż ziemia pochłonęła jego i jego domostwo. I nie miał on żadnego oddziału, który by mu pomógł, poza Bogiem, i nie zdołał się obronić.
28:82   I rankiem Ci, którzy pragnęli wczoraj być na jego miejscu, mówili: . "Biada! Bóg rozdaje hojnie zaopatrzenie, komu chce ze Swoich sług, i wymierza je. Jeśliby Bóg nie był dla nas łaskawy, to sprawiłby, iż zostalibyśmy też pochłonięci. Biada! Niewierni nie bywają szczęśliwi!"

Znowu strach ma rządzić wiarą. Nigdy nie podobała mi się taktyka tych bogów, ale jak widać zarówno w judeo-chrześcijaństwie jak i w islamie to działa na sporą część ludzi…

28:83   Taka jest siedziba ostateczna! My przygotowujemy ją dla tych, którzy nie pragną wyniosłości na ziemi ani szerzyć zgorszenia. Ostateczny koniec należy do bogobojnych!

Bój się Boga – to powinno być mottem. O ile nie chcielibyśmy pójść dalej i powiedzieć – „Sraj w majtki ze strachu przed naszym Bogiem, bo inaczej zetniemy Ci głowę!”

28:84   Kto przynosi dobry czyn, będzie miał coś lepszego od niego. A ten, kto przynosi zły uczynek, niech wie, że ci, którzy popełniają złe czyny, dostaną zapłatę tylko za to, co uczynili.
28:85   Zaprawdę, Ten, który nakazał ci głosić Koran, sprowadzi cię z pewnością na miejsce powrotu. Powiedz: "Pan mój wie najlepiej, kto przychodzi z drogą prostą i kto jest w jawnym błędzie."
28:86   Ty się nie spodziewałeś, iż do ciebie będzie skierowana Księga; stało się tak jedynie przez miłosierdzie twego Pana. Nie bądź więc pomocnikiem niewiernych!
28:87   Niech oni nie odwrócą ciebie od znaków Boga, skoro one tobie zostały zesłane. Wzywaj twego Pana i nie bądź z liczby bałwochwalców!
28:88   I nie wzywaj wraz z Bogiem innego boga! Nie ma boga, jak tylko On! Wszelka rzecz zginie z wyjątkiem Jego oblicza. Do Niego należy Sąd i do Niego będziecie sprowadzeni!



Naprawdę mnie ta książka męczy…jestem totalnie wypluty. Nie wiem dlaczego skazuję się na tę torturę…do następnej niedzieli…J