czwartek, 13 listopada 2014

Brudnopis Filozoficzny: Taoizm

Główne postaci/twórcy: Lao-Tze (IV lub V w p.n.e.)

Okres powstania:  Do dzieł Lao-Tze trzeba dorzucić pisma Zhuang Zhou (urodzony około 369 roku p.n.e.) i pochodzące z około 2700 p.n.e. – ośmiu heksagramów Fu Xi.

Główna teza:  Właściwości i etyka taoizmu może się różnić w zależności od szkoły tej filozofii, ale cechami wspólnymi i głównymi założeniami są: wu-wei (działanie poprzez „nie-działanie”), „naturalność”, prostota, spontaniczność i Trzy Skarby – współczucie, umiar i pokora.

Główne pojęcia:

Tao – dosłownie „droga”, ale może być tłumaczona jako ścieżka, kanał, doktryna lub linia. W taoizmie jest to „Coś co jest naturalne, spontaniczne, wieczne, nienazwane i niedefiniowalne. Równocześnie jest początkiem rzeczy i drogą jaką wszystko podąża.” Bywa też nazywane „pływem wszechświata”, konceptualnie konieczną podstawą ontologiczną lub demonstracją natury. Aktywna ekspresja Tao to Te. W pewnym sensie, Te jest rezultatem życia zgodnego z drogą, Tao.

Wu-wei – to podstawowy koncept etyczny taoizmu. Wei odnosi się do intencjonalnej akcji, celowego działania; wu ma znaczenie „bez”, „brak”. W tym sensie może to być tłumaczone jako „akcja bez akcji”, działanie poprzez „nie-działanie”. Taoizm zakłada, ze wszechświat działa swoim własnym rytmem, na swój sposób. Gdy ktoś używa swojej woli przeciwko światu, zaburza te harmonię. Nie chodzi o to, że wola jest źródłem problemów. Chodzi o „dostrojenie” swojej woli do harmonii naturalnego wszechświata. Jeśli zostaną jeszcze wyeliminowane potencjalnie złe wpływy, to cele mogą zostać osiągnięte bez większego wysiłku.

Naturalność – rozumiana jako stan pierwotny wszystkiego oraz podstawowa cecha Tao. Zwykle kojarzona ze spontanicznością i kreatywnością. By osiągnąć naturalność trzeba się zjednoczyć z Tao. Oznacza to pozbycie się egoizmu, żądz i docenienie prostoty.

Trzy Skarby – nazywane też Trzema Klejnotami. Ci – współczucie, jian – umiar i bugan wei tianxia xian (dosłownie – „nie ośmielający się działać jako pierwszy pod niebem”) – tłumaczone jako pokora. Arthur Waley (brytyjski sinolog), z czysto praktycznej, politycznej strony, tłumaczył te reguły, odpowiednio, jako – „powstrzymywanie się od agresywnej wojny i kary śmierci”, „absolutna prostota życia” i „brak dążenia do sprawowania aktywnej władzy nad innymi”.

Kosmologia – oparta jest na Szkole Jing i Jang. Według niej wszechświat funkcjonuje w ciągły procesie odradzania, odtwarzania się, bo wszystko jest aspektem qi, które jest „skondensowane – staje się życiem; rozpuszczone – ma nieskończony potencjał”. Qi jest w wiecznej transformacji pomiędzy stanem skondensowanym i rozpuszczonym. Te dwa stany qi są też ucieleśnieniem abstraktów – jing i jang, dwóch uzupełniających się skrajności, które ciągle się ze sobą ścierają, walczą, ale nie mogą istnieć bez siebie.

Teologia – różne odłamy i sekty mają różne podejście do kwestii bogów. Nie należy jednak mylić „połączenia z Tao” jako koncepcji łączenia się z duchem lub Bogiem. Panteony bóstw raczej są obsadzone elitą intelektualną, twórcami taoizmu i często takie „bóstwa” mogą stracić swoją pozycję poprzez swoje akcje. Panteon często odzwierciedlał schemat biurokracji w Imperialnych Chinach. Mimo, że w tekstach taoistycznych pojawiają się różne mistyczne i nieśmiertelne postaci, nie są one obiektem kultu.

Polityka – taoizm jest często postrzegany jako opozycja dla Konfucjanizmu. Faworyzuje on filozoficzny anarchizm, pluralizm i rząd w stylu leseferystycznym. Lao-Tze jest często cytowany jako prekursor liberalizmu. Z drugiej strony – polityka nie jest ważnym dla taoizmu zagadnieniem.


Notatki do brudnopisu

Rewelacji nie ma J Harmonia ze wszechświatem, dążenie do życia zgodnie z rytmem natury może kogoś pociągać. Mnie nie bardzo. Plus emanująca z doktryn pewna bierność, do mnie nie przemawia. Łapię trochę sympatii do tej filozofii w odniesieniu do postaw politycznych, ale jako, że nie mają one większego znaczenia w samej filozofii, nie nadaję im też dużej wartości. Ale nie zabije jej do końca. Jest kilka rzeczy, które można z tych myśli wyciągnąć – pochwała współczucia jako wartości budującej moralność jest jak najbardziej trafna; docenianie prostoty, przydałoby się kilku osobom, które kombinują zbyt wiele nad prostymi sprawami…
Dlatego daję trzy gwiazdki J




I tyle. Do następnego odcinka J