środa, 12 listopada 2014

Gry komputerowe i przemoc

Dziś trochę nauki, ale dość blisko spraw społecznych, które mnie interesują.
Siódmego listopada pojawił się artykuł na stronie ScienceAlert, który prezentował wyniki ciekawego badania. Badanie, którego zakres obejmuje okres od lat dwudziestych zeszłego wieku, aż do początku nowego tysiąclecia. I bada wpływ mediów, specyficznie filmów i gier komputerowych, na zachowania agresywne.

W pierwszej części badania, autor porównuje wzrost agresywnych przedstawień w filmach z liczbą popełnianych zabójstw. I nie znajduje bezpośredniego związku pomiędzy trendami częstotliwości występowania przemocy w popularnych filmach, a ilością zabójstw w badanej populacji (USA). Dane pokazują, że w pewnych momentach wartości te stały po przeciwnych stornach tej osi. Oczywiście mówimy o korelacji.
Zabójstwa vs przemoc w filmach

W drugiej części zbadał wpływ agresywnych gier komputerowych na wzrost agresywnych zachowań wśród młodzieży w latach 1996 – 2011. Tutaj dane pokazują wyraźną korelacje między wzrostem przemocy w grach a spadkiem liczby agresywnych zachowań.
 
Przemoc w grach vs agresywne zachowania

Badacze są dalecy od wyciągani jednoznacznych wniosków, bo w grę wchodzi cała masa czynników, które, poza badanymi grami czy filmami mają wpływ na społecznie agresywne zachowania. Natomiast nie wykazano bezpośredniego wpływu tych przekazów na agresywne zachowania.

Cały artykuł możecie przeczytać TUTAJ (po angielsku).


Oczywiście to badanie nie zamknie dyskusji, ani nie uciszy moralizatorskich krzykaczy, którzy szukają kozłów ofiarnych, bonie chcą się zmierzyć z prawdziwymi przyczynami tych zjawisk. Uważam jednak, że takie badania są potrzebne, żeby ucinać głupie dyskusje.
Nie wyciągałbym wniosków, o których pewnie pomyśleliście – że im więcej agresji w grach i filmach, tym mniej agresji w realu. Aż tak daleko bym nie poszedł.

Faktem natomiast jest to, że nasze doświadczenia w sieci i wirtualnych rzeczywistościach są równie prawdziwe i budzą w takim samym stopniu różne emocje jak doświadczenia w poza cyfrowej rzeczywistości. I jeśli miałbym wskazać na kogoś, kto nie popełni agresywnego czynu wobec rówieśników to raczej wskazałbym na nastolatka, który po stresującym dniu zabije kilkuset szkopów w Call of Duty, niż na młodzieńca, który zamknięty w czterech ścianach nie znajdzie sposobu na nieinwazyjne „upuszczenie pary”.
Zatem następnym razem jak usłyszycie od kogoś, że gry komputerowe albo filmy powodują wzrost agresji – pokażcie im to badanie. Niech przetrawią, że takie gadanie nie tylko nie ma poparcia w faktach, ale badania wskazują na odwrotną korelację…

PS.

Postaram się w najbliższym czasie przetłumaczyć całe badanie, nie obiecuję, kiedy, bo czasu na podobne wyzwania coraz mniej, ale na bank to zrobię, bo uważam, że to ważne.