poniedziałek, 15 grudnia 2014

Boże Narodzenie nie jest chrześcijańskie!


Zanim damy się ponieść histerii nadchodzących świąt, chciałbym w dużym, telegraficznym skrócie napisać, dlaczego, moim zdaniem święta Bożego Narodzenia nie są wyłącznością chrześcijan i dlaczego nie mają oni żadnego prawa do decydowania o tym, kto może, a kto nie może ich celebrować.

Powód jest prosty – historia wigilijna i same święta to oszustwo. Propagandowy zabieg wczesnych chrześcijan. Nic więcej…

Nie chce nikogo obrażać, wskażę tylko na fakty.


1. Jezus nie urodził się 25 grudnia

Mimo tego, co bredzą wcześni apologeci chrześcijaństwa (Hipolitus z Rzymu czy Sekstus Juliusz Africanus), data ta ma inne znaczenie i wpisanie w nią urodzin mesjasza było jedynie zabiegiem propagandowym. Otóż 25 grudnia jest pierwszym dniem po przesileniu zimowym, gdy słońce zaczyna wznosić się nad horyzontem, jest zapowiedzią cieplejszych dni i drogi ku wiośnie. Konstantyn, przyjmując chrześcijaństwo, jako religię państwową musiał inkorporować nowe wierzenia w już istniejące rytuały innych wyznań, żeby zachować spokój i łagodnie wprowadzić nowe tradycje. Data 25 grudnia została zaakceptowana dopiero około 220 roku n.e., a na wschodzie dopiero w 386 roku przez Jana Chryzostoma.

Według badaczy biblijnych Jezus urodził się w miesiącu żydowskim Tishri (wrzesień-październik). Inni wskazują na kwiecień. Można to wywodzić z opisów biblijnych i opisów zdarzeń historycznych w tej książce. Jednak nie ma żadnych jednoznacznych dowód na historyczność Jezusa, więc opieramy się na przypuszczeniach.


2. Kolęda jest ukradziona.

Kolęda była zwyczajem odpędzania duchów wysyłanych na ziemię przez Welesa, podziemnego boga magii. Wśród Słowian wschodnich, kolęda była celebracją śmierci i odrodzenia po przesileniu zimowym i formą oddania hołdu Dadżbogowi, synowi Swarożyca. Kolędowanie trwało od dnia przesilenia zimowego aż do lutego kolejnego roku.


3. Choinki są pogańskie i zakazane

Zgodnie z Księgą Jeremiasza (rozdział 10) przynoszenie do domostw drzew i ozdabianie ich jest pogańskie i jako takie jest zakazane przez tradycję judeo-chrześcijańską. Wywodzi się z pogańskich zwyczajów, które sugerowały, że wniesienie drzewa do domu w środku zimy i ozdobienie go przyniesie pomyślność i przyspieszy przyjście cieplejszych dni. Był tez elementem naturalnych wierzeń, w których oddawano cześć naturze.


4. Inne święta…zbieg okoliczności?

W tym samym czasie obchodzono dziesiątki innych, pogańskich świat. Yule, Saturnalia, Dies Natalis Solis Invicti (dzień narodzin słońca niepokonanego), rzymski nowy rok…jak pisałem punkcie pierwszym – wybór tej daty, to zabieg polityczny.


Odyn, Georg von Rosen, 1886
5. Mikołaj…

Pierwowzorem tej postaci jest Święty Mikołaj z Miry. Biskup ten rzekomo zrobił kilka dobrych uczynków. Natomiast kulturowy wizerunek Mikołaja jest syntezą postaci Biskupa Miry i Odyna, skandynawskiego Boga, który w święto Yule, przemierzał niebo na swoim koniu Sleipnirze i…dawał ludziom prezenty!


6. Prezenty…

Poza wspomniana tradycją Yule, podczas saturnaliów, ludzie także obdarowywali się prezentami. Znane są też zwyczaje, w których prezenty się wręcza podczas obchodzenia nowego roku.


To nie jest kompletna lista. Ale jeśli ktokolwiek powie Wam, że jako ateiści lub agnostycy nie możecie obchodzić świąt – proszę bardzo! Znacie jeszcze inne zerżnięte z innych tradycji elementy tych świąt? Dawajcie w komentarzach;)



Zapraszam do odwiedzin na portalu PolskiAteista.pl, gdzie udzielam się, jako redaktor. Za chwile odpalę tam ekskluzywną edycję tego bloga, więc warto się tam pokręcić, pogadać z ludźmi na forumi ogólnie śledzić ten portal. Dopiero budujemy, ale robimy to w świetle reflektorów, wiec macie wpływ na to, co i jak się tam pojawi J