czwartek, 11 grudnia 2014

Brudnopis Filozoficzny: Samkhya/Sankhja

Główne postaci/twórcy:  Kapila (Hindi: कपिल ऋषि) VIII w p.n.e., hinduski mędrzec, przypisuje mu się założenie tej szkoły filozoficznej.
  
Okres powstania: Rodowód sankhji wyprowadza się z Wed, Upaniszad i Bhagavaditty. Pierwsze wzmianki o dualizmie pochodzą z Rigwedy, która została skompilowana w drugim tysiącleciu przed naszą erą. Sankhja zaczęła się krystalizować w okresie pomiędzy V a II wiekiem przed naszą erą.

Główna teza: Dualizm. Jednak nie w zachodnim sensie. Sankhja rysuje linię podziału pomiędzy świadomością, a materią, przy czym do tego drugiego zalicza zarówno ciało jak i umysł.


Główne pojęcia:

Purua – to czysta świadomość. Jest absolutna, niezależna, wolna, niedostrzegalna i niepoznawalna. Znajduje się poza doświadczeniem umysłu lub zmysłów i poza jakimikolwiek wyjaśnieniami. Nie jest produktem ani nie kreuje niczego. Pozostaje czystą „bez atrybutową świadomością”.

Prakriti – pierwsza przyczyna manifestacji materialnego wszechświata. Zapoczątkowała wszystko poza puruą. Prakriti odnosi się do wszystkiego, co fizyczne, zarówno umysłu jak i materii i energii. Jako, ze jest pierwszą przyczyną (tattva) wszechświata, bywa nazywana Pradhāną, ale jako, że nie jest świadoma ani inteligentna bywa nazywana jaDa. Charakteryzują ją trzy składowe:

Sattva – opanowanie, finezja, lekkość, iluminacja i radość
Rajas – dynamizm, aktywność, podniecenie i ból
Tamas – bezwładność, ociężałość, niezdrożność i lenistwo.

Wszystko fizyczne jest manifestacją ewolucji prakriti. Każda świadoma istota jest wynikiem połączenia prakriti i puruy, z tym, ze ta druga nie jest związana, ograniczona fizycznym ciałem. Ograniczenia powstają, gdy purua nie jest świadoma swojej odrębności i myli swoją istotę z ego, które jest atrybutem prakriti. Duch staje się wolny, gdy zostanie osiągnięta świadomość różnicy pomiędzy świadomą puruą i nieświadomą prakriti.

Prakriti składa się z 23 komponentów, do których zaliczamy miedzy innymi intelekt, ego i umysł. Procesy myślowe są świadome tylko w zakresie, w jakim puruawpływa na te procesy, „oświeca je”. W szkole sankhji, świadomość jest porównywalna do światła, które rozświetla materialne konfiguracje lub „kształty”, postrzegane przez umysł.

Ewolucja – koncepcja ewolucji w sankhji obraca się wokół interakcji prakriti i puruy. Metafora ruchu żelaza w pobliżu magnesu opisuje ten proces. W celu dokonania się ewolucji, trzy składowe prakriti muszą być w równowadze. Ta równowaga następuje, gdy materia znajdzie się w pobliżu puruy.

Niektóre efekty ewolucji prakriti powodują dalszą ewolucje i są nazywane ewolutami. Na przykład intelekt, stworzony z prakriti powoduje ewolucję ego i dlatego jest ewolutem. Intelekt jest pierwszym ewolutem prakriti i powoduje ewolucję ego i samoświadomości.

23 ewoluty prakriti dzielą się następująco:

Instrumenty wewnętrzne – Intelekt, Ego, Umysł;
Instrumenty zewnętrzne – Pięć organów zmysłów, Pięć organów działania (ręce, nogi, usta, odbyt i organy płciowe);
Elementy subtelne – dźwięk, dotyk, forma, smak, zapach
Elementy składowe – Niebo, Powietrze, Ogień, Woda, Ziemia.

Moka – wyzwolenie. Purua, wieczna czysta świadomość, przez ignorancję, identyfikuje się z produktami prakriti (umysł, ego). Rezultatem tego jest wieczna transmigracja i cierpienie. Jednak, gdy osiągniemy wiedzę o tym rozróżnieniu, „Ja” przestaje podlegać transmigracji i rozpoczyna się absolutna wolność.

Epistemologia – Sankhja rozpoznaje trzy źródła pozyskiwania wiedzy - Pratyaka lub Dṛṣṭam(bezpośrednie postrzeganie zmysłowe), Anumāna (wnioskowanie) i Śabdalub Āptavacana (werbalne świadectwo mędrców).

Przyczynowość – system sankhji oparty jest na teorii przyczynowości Sat-kārya-vāda, według której w przyczynie znajdziemy ślady, „przed-egzystencję” efektu.

Ateizm – sankhja akceptuje tezę o wyższej jaźni czy istot doskonałych, ale odrzuca koncepcję Boga. Klasyczna Sankhja stoi w opozycji do istnienia Boga na poziomie metafizycznym. Dowodzą, że niezmienny Bóg nie mógł być źródłem ciągle zmieniającego się świata i że Bóg był tylko koniecznym, metafizycznym założeniem wywołanym przez okoliczności. Filozofowie Sankhji dają cztery argumenty przeciwko koncepcji wiecznego, samo-stanowiącego Boga, kreatora:

  • Jeżeli założymy istnienie karmy, propozycja Boga, jako wyznacznika moralności we wszechświecie jest niepotrzebna. Jeżeli Bóg narzuca konsekwencje działań to może to zrobić bez karmy. Jeśli jednak zawiera się on w prawie karmy, wtedy karma sam w sobie jest dawcą konsekwencji i nie ma potrzeby Boga.
  • Jeśli odrzucimy koncepcję karmy, Bóg nadal nie może być dawcą konsekwencji. Ponieważ motywy takiego Boga byłyby egoistyczne lub altruistyczne. Bóg nie może mieć altruistycznych motywów, bo wtedy nie stworzyłby świata pełnego cierpienia. Jeśli jego motywy są egoistyczne, wtedy Bóg musiałby posiadać żądze, pożądanie, bez tego nie można wykształcić egoizmu. Jednak zakładając, że Bóg ma żądze przeczyłoby jego wiecznej wolności, która wymusza brak przymusu w działaniach. Dodatkowo, zgodnie ze szkołą sankhji, pożądanie to atrybut prakriti i nie może być obecne w istocie Boga. Świadectwo Wed potwierdza to twierdzenie.
  • Jeżeli jednak zostaniemy przy twierdzeniu, ze Bóg posiada żądze, oznacza to, że musiałby on także odczuwać cierpienie i inne, podobne do ludzkich doświadczeń. Taki Bóg byłby tożsamy z ideą wyższej jaźni.
  • Ponadto, nie istnieje żaden dowód na istnienie Boga. Nie jest on obiektem percepcji. Nie ma żadnej propozycji, która pozwoliłaby wywnioskować jego istnienie i nie ma żadnego świadectwa w Wedach, które wskazują na prakriti, jako początek świata, nie Boga.



Notatki do brudnopisu:

Podoba mi się J
Oczywiście ateizm, którego się nie spodziewałem, gdy sięgałem po tę szkołę filozoficzną.
Plus bardzo fajne podejście do dualizmu. Teza o materialności umysłu, ego i intelektu jest spójna z tym, co czytamy na temat najnowszych odkryć neurobiologii i kongwinistyki.



Obraz trochę psuje pierwotne podejście do elementów składowych i częste w filozofiach wschodnich podejście do kwestii cierpienia, nacisku na ten aspekt i oferowanie „jedynej” drogi.
Dlatego…cztery, w pełni zasłużone gwiazdki…musze poczytać o tej szkole trochę więcej. Do czego i Was zachęcam ;)