piątek, 12 grudnia 2014

Niepoprawnie Skomentowana BIBLIA część XXXIV



Dziś dowiemy się dlaczego kościół zabijał rzekome czarownice, chrześcijanie nie lubią homoseksualistów oraz, że są hipokrytami jakich długo by szukać gdzie indziej…a wszystko dlatego, że Boguś miewa czasem wymioty, jak widzi coś, co mu się nie podoba…


ROZDZIAŁ 19


1 Dalej Pan powiedział do Mojżesza:
2 Mów do całej społeczności Izraelitów i powiedz im: Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz!

Mają być tacy sami jak Bóg? Po pierwsze to niemożliwe, po drugie – równanie się z Bogiem? Toż to bluźnierstwo!

3 Każdy z was będzie szanował matkę i ojca i będzie zachowywał moje szabaty. Ja jestem Pan, Bóg wasz!

A jak matka nie kocha dziecka, a ojciec je gwałci to też?

4 Nie zwracajcie się do bożków. Nie czyńcie sobie bogów z lanego metalu. Ja jestem Pan, Bóg wasz!

Wszystkie złote, miedziane, srebrne i mosiężne krucyfiksy do przetopienia…bałwochwalcy!!!

5 Kiedy będziecie składać Panu ofiarę biesiadną, składajcie ją tak, aby Mu była przyjemna.

A on będzie mruczał czy poklepie wiernego po ramieniu? Jak okaże przyjemność? I skoro Bogus może czerpać przyjemność, to oznacza, że czuje też jej brak czyli może przejawiać egoizm, pychę, gniew i całą resztę emocji…to chyba nie świadczy o jego „byciu ponad”…

6 Będziecie z niej jedli w sam dzień ofiary i w następnym dniu. To, co pozostanie na trzeci dzień, będzie spalone w ogniu.
7 Gdyby kto jadł z niej na trzeci dzień, byłaby to rzecz nieświeża, nie byłaby przyjemna [Bogu].

Boguś dostaje sraczki od jedzenia nieświeżego zżarcia? A co jak będzie głód i takie jedzenie może uratować komuś życie? Tez nie wolno?

8 Kto będzie z niej jeść, zaciągnie winę, bo zbezcześcił świętość Pana. Taki człowiek będzie wykluczony spośród swojego ludu.

Czyli możesz zdychać z głodu, a nie wolno!

9 Kiedy żąć będziecie zboże ziemi waszej, nie będziesz żął aż do samego skraju pola i nie będziesz zbierał kłosów pozostałych na polu.

Co?! Czyli nie wolno przerwać w połowie? I nie wolno zbierać tego co zostanie? Co za bezsens…no ale wszyscy katoliccy rolnicy powinni się stosować!

10 Nie będziesz ogołacał winnicy i nie będziesz zbierał tego, co spadło na ziemię w winnicy. Zostawisz to dla ubogiego i dla przybysza. Ja jestem Pan, Bóg wasz!

Już to widzę! Łażą z płachtami pod winoroślą, żeby nic nie spadło…

11 Nie będziecie kraść, nie będziecie kłamać, nie będziecie oszukiwać jeden drugiego.

Ale tylko w ramach plemienia, czy wszystkich to dotyczy. Bo mam wątpliwości…

12 Nie będziecie przysięgać fałszywie na moje imię. Byłoby to zbezczeszczenie imienia Boga twego. Ja jestem Pan!

Nie będziemy, jak Boga kochamy!

13 Nie będziesz uciskał bliźniego, nie będziesz go wyzyskiwał. Zapłata najemnika nie będzie pozostawać w twoim domu przez noc aż do poranka.

Ale niewolników można…bo oni nie są bliźnimi, oni są gorsi. A jak nie wierzą w tego samego Boga…w ogóle nie są ludźmi…

14 Nie będziesz złorzeczył głuchemu. Nie będziesz kładł przeszkody przed niewidomym, ale będziesz się bał Boga twego. Ja jestem Pan!

Bo Bóg wszystko widzi i słyszy…tylko nie reaguje bo ma to w dupie. I nie ważne, że takie czyny są po prostu niefajne i złe. Masz się bać Boga i dlatego tego nie robić.

15 Nie będziecie wydawać niesprawiedliwych wyroków. Nie będziesz stronniczym na korzyść ubogiego, ani nie będziesz miał względów dla bogatego. Sprawiedliwie będziesz sądził bliźniego.

To chyba mało jest dziś przestrzegane. Mimo, że czasem widzimy jak w sądach się przysięga na biblie i jak sędziowie wyraźnie dają świadectwo swojej wiary w tego właśnie Boga.

16 Nie będziesz szerzył oszczerstw między krewnymi, nie będziesz czyhał na życie bliźniego. Ja jestem Pan!

Zobaczymy czy to będzie przestrzegane…bo czyż z Biblii nie wynika, że wszyscy jesteśmy krewniakami?

17 Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Będziesz upominał bliźniego, aby nie zaciągnąć winy z jego powodu.

Zaczyna się kontrola emocji i umysłów.

18 Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan!

Czyli każdy może cię dojechać, a tobie nie wolno się mścić. I cały czas się zastanawiam, czy w oryginale nie było przypadkiem „innego Hebrajczyka”, zamiast bliźniego…

19 Będziecie przestrzegać moich ustaw. Nie będziesz łączył dwóch gatunków bydląt. Nie będziesz obsiewał pola dwoma rodzajami ziarna. Nie będziesz nosił ubrania utkanego z dwóch rodzajów nici.

I tutaj zaczyna się jazda! Muły są złamaniem przykazań! Mieszane uprawy – też. No i jeśli założysz jakiekolwiek ubranie z domieszką poliestru, nylonu czy wymieszanej wełny z bawełną – grzech!

20 Jeżeli kto obcuje cieleśnie z kobietą wylewając nasienie, a ona jest niewolnicą przeznaczoną dla innego męża, ale jeszcze nie wykupioną ani obdarzoną wolnością, to będzie im wymierzona kara, jednak nie kara śmierci, bo ona nie była obdarzona wolnością.

Śmierdzi mi ten przepis. Najpierw mówią „będzie im wymierzona kara”, ale zaraz mówi się tylko o kobiecie. Czyli albo facet unika kary, albo można go zabić za to. Tak czy tak – to jest barbarzyński i niepotrzebny przepis. Pokazuje obsesje Bogusia, a raczej autorów tej knigi, na temat seksu.

21 Przyprowadzi mężczyzna przed wejście do Namiotu Spotkania swoją ofiarę zadośćuczynienia dla Pana, to jest barana na zadośćuczynienie.
22 Kapłan dokona za niego przebłagania przed Panem, ofiarując barana na zadośćuczynienie za grzech, który on popełnił, i będzie mu odpuszczony grzech, który popełnił.

Czyli kobieta baty, ale nie na śmierć, a facet baranka dla kapłana…równouprawnienie pełną gębą…

23 Kiedy wejdziecie do kraju i zasadzicie drzewa owocowe wszelkiego gatunku, będziecie uważać ich owoce za nieobrzezane. Trzy lata pozostaną one nieobrzezane, nie będziecie ich jeść.

A nie można poobcinać jabłkom napletków? Będą wtedy obrzezane…co za kretynizm…

24 W czwartym roku wszystkie ich owoce będą poświęcone jako dar radosny dla Pana.
25 W piątym roku będziecie jedli ich owoce, aby pomnożył się wasz dochód z nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz!

To pewnie ma jakieś logiczne i praktyczne uzasadnienie związane z praktyką sadownictwa. Ale po co mieszać do tego Boga?

26 Nie będziecie jeść niczego z krwią. Nie będziecie uprawiać wróżbiarstwa. Nie będziecie uprawiać czarów.

Kaszanko żegnaj. Pozostałe to pierwszy powód, dla którego zapłonęły stosy w Europie i w Stanach Zjednoczonych.

27 Nie będziecie obcinać w kółko włosów na głowie. Nie będziesz golił włosów po bokach brody.

Czyli wszyscy co obcinają włosy poniżej czubka głowy popełniają grzech wobec Boga! Ha! Macie za swoje łyse karki z narodowo-katolickich bojówek!

28 Nie będziecie nacinać ciała na znak żałoby po zmarłym. Nie będziecie się tatuować. Ja jestem Pan!

Masz tatuaż? Jesteś grzesznikiem i nie jesteś godny nieba! Największa hipokryzja jest tatuowanie sobie symboli związanych z religią judeo-chrześcijańską. Przecież wyraźnie stoi – nie będziecie się tatuować!

29 Nie wydawaj swej córki na hańbę, czyniąc ją nierządnicą, aby kraj nie uległ nierządowi i nie był pełen rozpusty.

Ciekawe co spowodowało, że taki przepis musiał się tutaj pojawić? To był problem społeczny w tamtych czasach? Ciekawe…

30 Będziecie zachowywać moje szabaty i szanować mój święty przybytek. Ja jestem Pan!
31 Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz!

Drugi powód sądów i stosów inkwizycyjnych…

32 Przed siwizną wstaniesz, będziesz szanował oblicze starca, w ten sposób okażesz bojaźń Bożą. Ja jestem Pan!

Nawet jak stary jest wariatem albo szaleńcem? Albo chce cię zgwałcić, okraść albo zabić? Na szacunek zasługują Ci, którzy na niego zasłużyli!

33 Jeżeli w waszym kraju osiedli się przybysz, nie będziecie go uciskać.

No chyba, że nie wierzy w to co wy…

34 Przybysza, który się osiedlił wśród was, będziecie uważać za obywatela. Będziesz go miłował jak siebie samego, bo i wy byliście przybyszami w ziemi egipskiej. Ja jestem Pan, Bóg wasz!

Nie wierze w realizację i przestrzeganie tego zapisu…po prostu nie wierzę!

35 Nie będziecie popełniać niesprawiedliwości w wyrokach, w miarach, w wagach, w objętości.
36 Będziecie mieć wagi sprawiedliwe, odważniki sprawiedliwe, sprawiedliwą efę, sprawiedliwy hin. Ja jestem Pan, Bóg wasz, który wyprowadził was z ziemi egipskiej!

Jasne! Nigdy nikt tego nie robi…a obciążniki na wagach to diabeł doczepia…

37 Będziecie strzec wszystkich ustaw moich i wszystkich wyroków moich. Będziecie je wykonywać. Ja jestem Pan!


ROZDZIAŁ 20


1 Dalej Pan powiedział do Mojżesza:
2 Mów do Izraelitów: Ktokolwiek spośród synów Izraela albo spośród przybyszów, którzy osiedlili się w Izraelu, da jedno ze swoich dzieci Molochowi, będzie ukarany śmiercią. Miejscowa ludność ukamienuje go.

Śmierć innowiercom. Mówiłem! Jak wierzy w coś innego – jeb. Kamienowanko! Doczekałem się!

3 Ja sam zwrócę oblicze moje przeciwko takiemu człowiekowi i wyłączę go spośród jego ludu, ponieważ dał jedno ze swoich dzieci Molochowi, splugawił mój święty przybytek, zbezcześcił moje święte imię.

I co Bogusiu zrobisz? Nic, wyręczysz się Żydami i ich kamykami…

4 Jeżeli miejscowa ludność zasłoni oczy przed takim człowiekiem, który dał jedno ze swoich dzieci Molochowi, i nie zabije go,
5 to Ja sam zwrócę oblicze moje przeciwko takiemu człowiekowi i przeciwko jego rodzinie i wyłączę go spośród jego ludu, jak również i tych wszystkich, którzy go naśladują, którzy uprawiają nierząd z Molochem.

Jak? Kiedy? Nie znam historii o tym, żeby ktoś wierzący w innego Boga został ukarany przez Bogusia z Biblii…

6 Także przeciwko każdemu, kto się zwróci do wywołujących duchy albo do wróżbitów, aby uprawiać z nimi nierząd, zwrócę oblicze i wyłączę go spośród jego ludu.

No chyba, że wcześniej go ukamienujecie!

7 Uświęćcie się więc i bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty. Ja, Pan, Bóg wasz!
8 Będziecie strzec ustaw moich i wykonywać je. Ja jestem Pan, który was uświęca!

Teraz zaczyna się orgia krwi i śmierci!!!

9 Ktokolwiek złorzeczy ojcu albo matce, będzie ukarany śmiercią: złorzeczył ojcu lub matce, ściągnął śmierć na siebie.

Czyli niezależnie od tego jacy są i co robią twoi rodzice, jeśli powiesz o nich złe słowo – kamienowanko!

10 Ktokolwiek cudzołoży z żoną bliźniego, będzie ukarany śmiercią i cudzołożnik, i cudzołożnica.

Co w przypadku gdy jedna strona chce, a druga nie bardzo? Tez kamienowanko?

11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.

Spanie z macochą albo matką może być niewłaściwe. To kumam. Ale odsłanianie nagości ojca? Jak bym przechodził koło niego i niechcący ściągnął z niego koc i okazałoby się, że jest goły, to grozi mi śmierć? Przez kamienowanko?

12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.

Jak to się ma do zwyczaju pierwszej nocy w czasach feudalnych? Czyżby królowie i książęta łamali boskie przykazania? Niemożliwe…

13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.

I mamy tez przyczynę homofobii. Znowu powstaje pytanie – czy te wszystkie rzeczy były ważnymi i poważnymi problemami w tej społeczności? Nie świadczy to dobrze o tych ludziach…

14 Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was.

Mamy stosik za trójkącik z matką i córką! Super!

15 Ktokolwiek obcuje cieleśnie ze zwierzęciem wylewając nasienie, będzie ukarany śmiercią. Zwierzę także zabijecie.
16 Jeśli kobieta zbliży się jakiegoś zwierzęcia, aby z nim się złączyć, zabijesz i kobietę, i zwierzę. Oboje będą ukarani śmiercią, sami śmierć na siebie ściągnęli.

Czemu winne zwierzę? Facet zgwałci kozę i ona za to poniesie karę? Ja bym skazał go na gwałt przez kozła i tyle…niech poczuje jak to jest być posuwanym przez inny, niekompatybilny gatunek!

17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.

To już było…powtarzacie się…

18 Jeżeli kto obcuje cieleśnie z kobietą mającą miesięczne krwawienie i odsłoni jej nagość, obnaża źródło jej krwi, a ona też odsłoni źródło swojej krwi, to oboje będą wyłączeni spośród swojego ludu.

A nie kamienowanko? Rura Wam mięknie drodzy bajkopisarze…

19 Nie będziesz odsłaniał nagości siostry swojej matki albo siostry swojego ojca, to byłoby to samo, co obnażyć własne ciało. Oni poniosą za to winę.

To też już było!

20 Ktokolwiek obcuje ze swoją ciotką, odsłania nagość swojego wuja. Poniosą oni swój grzech - umrą bezdzietnie.
21 Ktokolwiek bierze żonę swojego brata, popełnia kazirodztwo. Odsłonił nagość swojego brata - będą bezdzietni.

Jasne! Kto pohamuje plemniki? Bogus pogrozi palcem i zawrócą? Nie sądzę. Ciekawe co robili Żydzi jak z takiego seksu rodziło się jednak dziecko…

22 Będziecie strzec wszystkich moich ustaw i wszystkich moich wyroków i będziecie je wykonywać, aby was nie wypluła ziemia, do której was wprowadzam, abyście mieszkali w niej.
23 Nie będziecie postępować według obyczajów narodu, który wypędzam przed wami. Ponieważ wszystkie te rzeczy czynili, napełnili Mnie obrzydzeniem.

Czyli to wszystko po prostu nie podoba się Bogusiowi. Tylko o to chodzi! Nie ma w tym nic niemoralnego, złego…to po prostu jak szpinak dla większości dzieci. Nie lubią i nie będą jeść…

24 Dlatego powiedziałem wam: wy posiądziecie ich ziemię, Ja sam daję wam ją w dziedzictwo, ziemię opływającą w mleko i miód. Ja jestem Pan, Bóg wasz, który oddzieliłem was od innych narodów.

Mleko i miód na ziemi izraelskiej? Ciekawe w którym miejscu…

25 Będziecie odróżniać zwierzęta czyste od nieczystych, ptaki nieczyste od czystych. Nie będziecie plugawić siebie samych przez zwierzęta i ptaki ani przez wszystko, co się roi po ziemi, przez wszystko, co oddzieliłem od was jako nieczyste.
26 Będziecie dla Mnie święci, bo Ja jestem święty, Ja Pan, i oddzieliłem was od innych narodów, abyście byli moimi.

Jest i ksenofobia!

27 Jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią. Kamieniami zabijecie ich. Sami ściągnęli śmierć na siebie.

I trzeci powód zabijania rzekomych czarownic! Brawo!