niedziela, 14 grudnia 2014

Szkółka Niedzielna: Koran XXXV

Witajcie bezbożnicy i wszyscy pozostali chcący zapoznać się z niskich lotów literaturą wschodu…

Treść Koranu biorę STĄD
Kolejność sur - TU
Poprzednie odcinki po tagu KORAN

(Ch 67; Tr 51) Rozpraszające - Az-Zarijat


51:1   Na gwałtownie rozpraszające
51:2   I na niosące brzemię,
51:3   I na płynące z lekkością,
51:4   I na rozdzielające rozkazy!

O czym pitolą?

51:5   Zaprawdę, to, co wam zostało obiecane, jest prawdziwe!

Ja Wam obiecam milion dolarów. Serio. Wierzycie?

51:6   Zaprawdę, Sąd z pewnością nadejdzie!

Kiedy?

51:7   I na niebo posiadające szlaki gwiezdne!
51:8   Zaprawdę, różnicie się w mowie!

No co Ty? Ja myślałem, że nie zauważyłeś…

51:9   Odwrócony został od tego ten, kto dał się odwrócić.

A może chciał? Czy wszystko co robimy jest spowodowane zewnętrznymi czynnikami? Nie możemy sami za siebie decydować?

51:10  Niech zginą kłamcy,
51:11  Którzy w swoim zamęcie są beztroscy!

Czyżby nawoływanie do zabijania kłamców? Trochę sroga kara, zwłaszcza bez doprecyzowania o jakie kłamstwo chodzi…

51:12  Oni pytają: "Kiedyż nadejdzie Dzień Sądu?"

Ja też, przyłączam się!

51:13  W Dniu, kiedy oni będą wystawieni na ogień:

Idę do kuchenki, wystawię się na ogień…tak trochę. Czy to już?

51:14  "Zakosztujcie waszego doświadczenia! To jest to, co staraliście się przyśpieszyć!
51:15  Zaprawdę, bogobojni będą przebywać wśród ogrodów i źródeł,
51:16  Przyjmując to, co dał im Pan. Oni byli przedtem wśród czyniących dobro.
51:17  Oni mało sypiali nocą.
51:18  I o świcie prosili Boga o przebaczenie.

Wszystko jasne. Deprywacja snu może prowadzić do zaburzeń poznawczych, halucynacji i ostatecznie do śmierci. Ale umiejętnie kierowana jest wykorzystywana do tortur…

51:19  W ich majątku mieli odpowiedni udział żebrak i nędzarz.
51:20  Na ziemi są znaki dla tych, którzy są przekonani o prawdzie.

Jakie znowu znaki?

51:21  I są w waszych duszach. Czy wy nie widzicie?

A gdzie jest ta dusza? Jak mam zobaczyć znak w duszy, jak nie widzę duszy…ty głuptasie…

51:22  W niebie jest wasze zaopatrzenie i to, co wam zostało obiecane.

Potrzebuje tego trochę już teraz. Nie da się?

51:23  Na Pana nieba i ziemi! Zaprawdę, to jest tak prawdziwe, jak to, że mówicie.

Nie bardzo..

51:24  Czy doszło do ciebie opowiadanie o gościach Abrahama, uszanowanych?

Nieeeeeeeee…..tylko nie BIBLIA!!!

51:25  Kiedy oni weszli do niego i powiedzieli: "Pokój!", on odparł: "Pokój, nieznani ludzie!"
51:26  I poszedł do swojej rodziny, i przyniósł tłustego cielaka;
51:27  I podał im go, mówiąc: "Czyż nie będziecie jedli?"
51:28  I odczuł przed nimi pewną obawę. Oni powiedzieli: "Nie obawiaj się!" - i obwieścili mu radosną wieść o mądrym chłopcu.
51:29  Wtedy przyszła jego żona z krzykiem, biła się po twarzy i mówiła "Stara kobieta, bezpłodna!"
51:30  I rzekli: "Tak powiedział twój Pan. Zaprawdę, On jest Mądry, Wszechwiedzący!"
51:31  Abraham powiedział: "Jaka jest wasza sprawa, o wysłannicy?"
51:32  Odparli: "Zostaliśmy wysłani do ludu grzeszników,
51:33  Aby rzucić na nich kamienie z gliny,
51:34  Oznakowane u twego Pana dla ludzi występnych."
51:35  Przeto wyprowadziliśmy tych spośród wiernych, którzy się w tym mieście znajdowali.
51:36  Lecz znaleźliśmy tam tylko jeden dom takich, którzy się poddali całkowicie.
51:37  I zostawiliśmy w tym mieście znak dla tych, którzy się obawiają kary bolesnej.
51:38  ...i o Mojżeszu? Oto wysłaliśmy go do Faraona, dając mu władzę jasną.
51:39  Lecz on odwrócił się, pewny swojej potęgi, i powiedział: Czarownik albo opętany!"
51:40  Wtedy pochwyciliśmy go wraz z jego wojskami i wrzuciliśmy ich w otchłań morza, bo był on godny nagany.
51:41  ... i o ludzie Ad? oto posłaliśmy przeciw nim niszczycielski wiatr,
51:42  Który wszystko, nad czym przeszedł, zamienił w pył.
51:43  ... i o ludzie Samud? Oto powiedzieliśmy im: "Używajcie jeszcze przez pewien czas!"
51:44  Lecz oni byli dumni wobec rozkazu swego Pana i poraził ich piorun, kiedy mieli otwarte oczy.
51:45  I nie mogli ani wstać, ani uzyskać żadnej pomocy.
51:46  ... a jeszcze wcześniej o Noem? Zaprawdę, oni byli ludem występnym!

Już? Mogę otworzyć oczy? Ufffff…

51:47  A niebo?! Zbudowaliśmy je solidnie - My przecież tworzymy rozległe przestrzenie!

Niebo jest solidne? Co to za kretynizm?

51:48  A ziemia?! Rozpostarliśmy ją. I jakże wspaniale wszystko porządkujemy!

Czyli ziemia jest płaska…tyle jeśli chodzi o wiarygodność Koranu i Islamu…dobranoc…

51:49  Z każdej rzeczy stworzyliśmy parę. Może sobie przypomnicie!

A zwierzęta rozmnażające się bezpłciowo? Kłamiesz!

51:50  Przeto, uciekajcie się do Boga! Zaprawdę, ja jestem dla was, od Niego, jawnie ostrzegającym!
51:51  I nie umieszczajcie razem z Bogiem żadnego innego boga! Zaprawdę, ja jestem dla was od Niego jawnie ostrzegającym!

Każdy Bóg mówi to samo…który ma rację, bo się pogubiłem…

51:52  Podobnie do każdego posłańca przychodzącego do tych ludzi, którzy byli przed nimi, oni mówili: "Czarownik albo opętany!"
51:53  Czy oni to sobie kolejno przekazywali? Przeciwnie! To lud buntowniczy!

To lud mądry, który nie kupuje każdego barachła, które przynosi każdy włóczęga i samozwańczy prorok…

51:54  Odwróć się więc od nich, a nie będziesz ganiony.
51:55  I napominaj! bo, zaprawdę, napominanie przynosi korzyść wiernym!

Nie ma korzyści dla niewiernych? To po co nawracacie?

51:56  I stworzyłem dżiny i ludzi tylko po to, żeby Mnie czcili.

Zaraz. Dżiny istniały zanim wymyślił Cię Mahomet, wiec nie mogłeś ich stworzyć. Szach-mat Allahu!

51:57  I nie chcę od nich żadnego zaopatrzenia, i nie chcę, aby Mnie żywili.

Ale dajcie gryza…

51:58  Zaprawdę, Bóg jest Dawcą Zaopatrzenia, Posiadającym Siłę, Niewzruszonym!
51:59  I, zaprawdę, tym, którzy byli niesprawiedliwi - przypadnie pewien udział, podobny do udziału ich towarzyszy. Niech więc oni nie próbują skłaniać Mnie do pośpiechu!
51:60  Biada tym, którzy nie uwierzyli, z powodu Dnia, który im został obiecany!

Bójcie się bo kiedyś się to spełni…jeszcze nie wiemy kiedy i czy rzeczywiście to prawda, ale lepiej srać w majtki niż żyć jak normalny człowiek…


Dziś tylko tyle. Dobra, bez jęczenia, mam inna robotę…

Narta!