wtorek, 17 lutego 2015

Raduje się Fronda...

...raduje…ale oczywiście zakłamuje nieco rzeczywistość.
Otóż w tym tekście fronda się zachwyca, że Polacy w najnowszym badaniu CBOS ciutkę lepiej ocenili kościół katolicki. Podobno wyniki plasują się tak – 62% ocenia pozytywnie działalność kościoła, 28% negatywnie. I zestawiają to, z danymi ostatniego badania, gdzie rozkład był odpowiednio – 58% i 27%.
Mnie zastanowił jedno jak wszedłem na stronę CBOS i znalazłem październikowy raport.
Dlaczego fronda nie zestawiła tego badania z okresem identycznym w zeszłym rokiem, albo przynajmniej bliższym, gdzie zmienne wynikające z okresu w roku są zbliżone, jeśli chodzi o pogodę, czas w tak zwanym roku liturgicznym (karnawał, – czyli okres zwykły)…bo badanie z marca 2014 pokazuje, że dane się prawie nie zmieniły!
Dlaczego Fronda nie pokazała wykresu z raportu? Właśnie tego:

Chyba dlatego, że trend jest tutaj bardzo wyraźny...
Oraz nie wspomniała, że te badanie jest dość specyficzne. Pozwólcie, że zacytuje coś z październikowego raportu:
„Działalność Kościoła w większym stopniu niż inni chwalą najmłodsi respondenci, osoby mające wykształcenie podstawowe lub gimnazjalne, mieszkańcy wsi, zaangażowani w praktyki religijne (uczestniczący w nich przynajmniej raz w tygodniu) oraz deklarujący prawicową orientację polityczną. Z kolei pod względem opinii krytycznych wyróżniają się mieszkańcy dużych i największych miast, mający wyższe lub średnie wykształcenie, niepraktykujący lub praktykujący rzadko (kilka razy w roku) i osoby o poglądach lewicowych.”
Ponadto jedna uwaga – Kościelne statystyki jednoznacznie pokazują, że liczba dominicantesi communicantes spadają rok w rok (dane z 2013 – TUTAJ); nadal mamy do czynienia z poważną presją w zakresie publicznego mówienia o braku wiary, chociaż powolutku i to się przeciera. Poza tym – wybaczcie, ale to, że 1003 osoby wypowiedziały swoją opinię nie jest według mnie miarodajne…zwłaszcza, że jest to opinia pozytywna ludzi niewykształconych i wierzących. Dla mnie osobiście nikt, kto wie mniej ode mnie, nie może być liderem opinii…zwłaszcza, jak wie na temat samego kościoła dużo mniej niż ja. A to niestety często jest prawda. Mogę strzelać na ślepo i pewnie trafię!
Dla mnie peany frondy, to radość tonącego, że pierdnął i może złapie w usta coś więcej, niż kolejny haust wody…

Poczekamy jednak do upublicznienia raportu (nadal jest nieaktywny publicznie na stronie CBOS) i wtedy wrócimy do tematu.