niedziela, 1 lutego 2015

Szkółka Niedzielna: Koran XLII

Dziś pojedziemy z dwoma, kolejnymi surami. Nie mogę się doczekać wejścia w okres medyński, bo dopiero tam zaczyna się dziać i okazuje się, że z cukru też można zrobić ohydne ciastko. Sury medyńskie zaczynają się od 87 (w układzie chronologicznym, nie tradycyjnym), my jesteśmy przy 76, więc jeszcze chwila. Jedziemy!


Treść Koranu biorę STĄD
Kolejność sur - TU
Poprzednie odcinki po tagu KORAN



(Chr 75; Tr 32) Pokłon - As-Sadżda

32:1   Alif. Lam. Mim.
32:2   Objawienie Księgi - nie ma co do tego żadnej wątpliwości - pochodzi od Pana światów.

Których światów? Boi znam tylko jeden – ten na którym żyję…

32:3   Może oni powiedzą: "On ją wymyślił!"? Wcale nie! To jest prawda od twego Pana, abyś ostrzegał ludzi, do których nie przyszedł przed tobą żaden ostrzegający. Być może, oni pójdą drogą prostą.

To pokaż to, udowodnij. Bo mówienie, że coś jest prawdą, nie robi z tego prawdy!


32:4   Bóg jest Tym, który stworzył niebiosa i ziemię, i to, co jest między nimi, w ciągu sześciu dni. Potem umocnił się na tronie. Nie ma dla was, poza Nim, żadnego opiekuna ani orędownika. Czy sobie przypomnicie?

Czyli co? Wysrywał świat przez sześć dni na tronie, a potem dopiero solidnie na nim usiadł? I nie przypomnimy sobie, bo żeby sobie coś przypomnieć, trzeba wcześniej to wiedzieć…a ty sprzedajesz jakieś nowości…

32:5   On kieruje z nieba na ziemię Swój rozkaz, który potem wznosi się do Niego w ciągu dnia liczącego tysiąc lat, według waszej rachuby.

Ładny strzał w kolano. Skoro droga z ziemi do Niego trwa jeden jego dzień, czyli nasze tysiąc lat – to modlitwy i prośby do Allaha o interwencję są bez sensu. „Allahu, spraw żebym był szczęśliwy”…tysiąc lat później; Allah „Cholercia, żeby tylko żył, to bym mu pomógł. Czy nie ma ktoś tutaj porządnego 4G zamiast tego ślimaczego telegrafu?”

32:6   To On wie, co skryte i co jawne. On jest Potężny, Litościwy!

Ale ma opóźnienia w komunikacji…wiem, uczepiłem się tego i mam polewkę :)

32:7   On jest Tym, który doskonale stworzył każdą rzecz, On zaczął stworzenie człowieka z gliny,
32:8   Potem uczynił jego potomstwo z ekstraktu nędznej wody.
32:9   Następnie ukształtował go harmonijnie i tchnął w niego nieco ze Swojego Ducha; i dał wam słuch, wzrok i serca. Jakże mało jesteście wdzięczni!

Pewnie – jesteśmy dość słabym projektem z tymi wszystkimi wadami, chorobami, upośledzeniami i całym bagażem błędów…

32:10  Powiedzieli: "Czy kiedy zabłądzimy na ziemi, to czy z pewnością pojawimy się w nowym stworzeniu?" Ależ nie! Oni nie wierzą w spotkanie ze swoim Panem.

I bardzo dobrze. Bo jak ja się umawiam na spotkanie, to przeważnie nawet się nie wybieram jak druga strona nie potwierdzi obecności. A jak ma potwierdzić jak dostanie zaproszenie za tysiąc lat…

32:11  Powiedz: "Zabierze was anioł śmierci, który miał pieczę nad wami; potem do waszego Pana zostaniecie sprowadzeni!"

Lubię anioły śmierci…są czadowe. To kiedy przyleci po mnie jeden?

32:12  Gdybyś widział, jak grzesznicy skłaniają głowy przed swoim Panem: "Panie nasz! Zobaczyliśmy i usłyszeliśmy. Zawróć nas, abyśmy mogli czynić dobro! My przecież jesteśmy przekonani o prawdzie."
32:13  Gdybyśmy chcieli, to dalibyśmy każdej duszy drogę prostą. Lecz prawdziwe jest Moje słowo: "Ja z pewnością napełnię Gehennę dżinami i ludźmi - wszystkimi razem!"

Czyli Allah chce żeby ludzie poszli do piekła! Zatem jeśli to jest wypełnienie jego woli – jakiekolwiek piętnowanie grzeszników i ich nawracanie jest sprzeczne z wola Boga!

32:14  Zakosztujcie więc za to, iż zapomnieliście o spotkaniu tego waszego Dnia! Oto My zapomnieliśmy o was! Zakosztujcie kary wieczności za to, co czyniliście!
32:15  Tylko ci wierzą w Nasze znaki, którzy, kiedy są napominani przez nie, padają na twarz, wybijając pokłony, głoszą chwałę swego Pana i nie wbijają się w pychę.

Padają na twarz, ale wbijają się w pychę, bo uważają się za lepszych od tych, którzy tego nie robią…nie znam osoby wierzącej, która by tak nie myślała o niewierzących…

32:16  Ich boki wyrywają się z pościeli oni wzywają swego Pana z obawą i nadzieją i rozdają z tego, w co ich zaopatrzyliśmy.
32:17  I żadna dusza nie wie, jaka radość jest trzymana dla nich w ukryciu w nagrodę za to, co oni czynili.

Dusza? Jaka dusza. I czy dusza jest zdolna do posiadania wiedzy? Gdzie ją magazynuje, przetwarza?

32:18  Czy ten, kto jest wierzącym, jest podobny do bezbożnego? Oni obydwaj nie są sobie równi.

I dochodzimy do sedna. Najpierw mówi o nie wbijaniu się w pychę, apotem od niej nakłania mówiąc, że wierzący są lepsi od niewierzących…ech..

32:19  A dla tych, którzy uwierzyli i pełnili dobre dzieła - będą Ogrody schronienia, jako przyjęcie gościnne za to, co czynili.
32:20  A dla tych, którzy byli bezbożni, miejscem schronienia będzie ogień. Za każdym razem, kiedy zechcą z niego wyjść, zostaną zawróceni i będzie im powiedziane: "Zakosztujcie kary ognia, który uznaliście za kłamstwo!"
32:21  I damy im zakosztować kary bliższej przed karą większą. Być może, oni powrócą!

Jak to powrócą? Przecież nie ma odwrotu od kary piekła?

32:22  Kto jest bardziej niesprawiedliwy aniżeli ten, który został napomniany przez znaki swego Pana, a potem odwrócił się od nich? Zaprawdę, zemścimy się na grzesznikach!

Za co się zemścicie? Zemsta to akt za coś co nam uczyniono. Brak wiary nie jest działaniem przeciwko komuś. Jest brakiem akcji. Zemsta za brak akcji…głupota…

32:23  Oto daliśmy Księgę Mojżeszowi - nie pozostawaj więc w wątpliwości co do spotkania z Nim i uczyniliśmy ją drogą prostą dla synów Izraela.
32:24  I uczyniliśmy z nich imamów, którzy prowadzą drogą prostą według Naszego rozkazu - za to, iż byli cierpliwi i że byli przekonani o prawdziwości Naszych znaków.

Oni nie byli imamami tylko prorokami i rabinami…nie przekręcaj faktów!

32:25  Zaprawdę, Pan twój rozstrzygnie między nimi w Dniu Zmartwychwstania sprawy, w jakich się różnili.
32:26  Czyż nie jest dla nich przewodnictwem, iż wiele pokoleń wytraciliśmy przed nimi? Oni depczą po ich domostwach. Zaprawdę, w tym są znaki! Czy oni nie posłuchają?

Pokolenia bezustannie giną i to nie jest zasługa Allaha, tylko natura!

32:27  Czyż oni nie widzieli, że My pędzimy wodę ku wyschniętej ziemi i sprawiamy, iż wyrastają dzięki niej zasiewy, z których jedzą ich trzody i oni sami? Czyż oni nie widzą jasno?
32:28  Oni mówią: "Kiedy będzie to zwycięstwo, jeśli jesteście prawdomówni?"
32:29  Powiedz: "W Dniu Zwycięstwa nie pomoże już tym,. którzy nie uwierzyli, ich wiara ani nie będzie im dana zwłoka."
32:30  Odwróć się więc od nich i czekaj! Oni też czekają.

Idźmy dalej, bo podobne twierdzenia już rozwalałem…


(Ch 76; Tr 52) Góra - At-Tur

52:1   Na Górę!
52:2   Na Księgę zapisaną
52:3   Na pergaminie rozwiniętym!
52:4   Na Dom odwiedzany!
52:5   Na sklepienie wzniesione!
52:6   Na morze wzburzone!
52:7   Zaprawdę, kara twego Pana spadnie niebawem!

Kiedy? Dziś? Jutro? Jak to niebawem!

52:8   Nikt jej nie będzie mógł odsunąć
52:9   W tym Dniu, kiedy niebo zakołysze się mocno

Datę poproszę…

52:10  I góry poruszą się poruszeniem.

Porusza się poruszeniem…padłem…

52:11  Biada, tego Dnia, oskarżającym o kłamstwo,
52:12  Tym, którzy zagłębiając się w dyskusji, zabawiają się!

Czyli nie wolno nawet dyskutować na ten temat, bo piekło!

52:13  Tego Dnia oni zostaną pchnięci ku ogniu Gehenny:
52:14  "To jest ogień, który uważaliście za kłamstwo!
52:15  Czyż to są czary? Czy wy nie widzicie?
52:16  Palcie się więc w nim! Znoście go cierpliwie lub nie znoście go cierpliwie! To dla was wszystko jedno! Wy tylko otrzymujecie zapłatę za to, co czyniliście."

Już pisałem – brak wiary nie jest czynem! Tak, jak nie granie w tenisa, nie jest aktywnością fizyczną…

52:17  Zaprawdę, ci, którzy się boją Boga, będą w Ogrodach i szczęśliwości
52:18  Cieszyć się tym, co dał im ich Pan. Ustrzegł ich Pan od kary ognia piekielnego.

Radość ma wynikać z braku kary? Słaby motywator…

52:19  "Jedzcie i pijcie w pokoju za to, co czyniliście,
52:20  Wypoczywając wyciągnięci na łożach, ustawionych rzędami!" My damy im za żony hurysy o wielkich oczach.

Nie ma to jak zmotywować facetów seksem…

52:21  A do tych, którzy uwierzyli i których potomstwo postąpiło za nimi z wiarą - My dołączymy ich potomstwo. I My nie pozbawimy ich niczego z ich dzieł. Każdy człowiek jest zastawem tego, co sobie zarobił.

A jak ktoś nie chce swoich dzieci obok, to co?

52:22  I My zaopatrzymy ich w owoce i mięso takie, jak oni zapragną.
52:23  Będą oni sobie tam podawać jedni drugim puchary; nie będzie tam ani pustej gadaniny, ani podniecenia do grzechu.

Czyli seks nie będzie grzechem? To dlaczego na ziemi jest?

52:24  I będą krążyć pośród nich młodzieńcy, będący na ich usługach, podobni do ukrytych pereł.

GAAAAYYYYYY!!!!

52:25  Będą się zwracać jedni do drugich; zadając sobie pytania.
52:26  Będą mówili: "Byliśmy, wśród naszej rodziny, pełni obawy.
52:27  Bóg okazał nam dobroć i ustrzegł nas od cierpienia palącego wiatru.
52:28  My przecież wzywaliśmy Go przedtem. Zaprawdę, On jest Dobry; Litościwy!"

Ale nie dla tych co go olali…dla tych nie jest dobry i litościwy…mimo tego, że podobno sam powoduje to wszystko…

52:29  Napominaj więc! Przecież ty nie jesteś, za łaską twego Pana, ani wieszczkiem, ani opętanym.

Jak to nie. Przecież wieszczysz i mówisz w imieniu Boga albo innego anioła…

52:30  Albo będą mówić: "Poeta! My zaczekamy niepewności jego losu!"
52:31  Powiedz: "Oczekujcie! Oto ja jestem razem z wami między tymi, którzy oczekują!"
52:32  Czy, nakazują im to ich sny, czy też są oni ludem zbuntowanym?
52:33  Albo będą mówić: "On to wymyślił! " Wcale nie! Oni nie wierzą!
52:34  Niech więc przytoczą podobne do tego opowiadanie, jeśli mówią prawdę!

Będzie historyjka…mam nadzieję, że ciekawa..

52:35  Czy, oni zostali stworzeni z niczego? Czy oni sami są stwórcami?
52:36  Czy, oni stworzyli niebiosa i ziemię? Ależ nie! Oni nie są przekonani o prawdzie!

Bóg też tego nie stworzył, bo nie istnieje…

52:37  Czy oni posiadają skarby twego Pana? Czy też są zarządzającymi?
52:38  Czy oni posiadają drabinę, na której się przysłuchują? Niech więc przyjdzie ten przysłuchujący się spośród nich z jasną władzą!

Drabinę, której się przysłuchują? Co to za konstrukt…

52:39  Czy On posiada córki, a wy macie synów?
52:40  Czy ty prosisz ich o wynagrodzenie, a oni są obciążeni długiem?
52:41  Czy, oni posiadają to, co skryte, i zapisują?
52:42  Czy oni pragną podstępu? Lecz ci, którzy nie wierzą, sami wpadną w zasadzkę.

I znowu to samo…ech…

52:43  Czy, oni mają jakiegoś boga poza Bogiem? Chwała niech będzie Bogu będącemu ponad to, co Jemu przypisują jako współtowarzyszy!

Znowu – jeśli jesteś ponad coś, to musisz wcześniej zaakceptować istnienie tego czegoś, ocenić to, przypisać temu miejsce i stwierdzić – jestem ponad to…gdy nie uznajesz istnienia czegoś, to nie możesz się postawić ponad to coś!

52:44  A jeśli oni zobaczą płat nieba spadający, powiedzą: "To są chmury zebrane w kłęby."

Spadające niebo…takie maja pojęcie…szkoda gadać..

52:45  Przeto pozostaw ich, aż oni spotkają ten swój Dzień, kiedy będą rażeni piorunem;
52:46  Tego Dnia nie pomoże im nic ich podstęp ani też nie będą wspomożeni.

No właśnie – nie wtrącaj się do niewiernych! I żeby tylko muzułmanie tego słuchali…

52:47  I, zaprawdę, tych, którzy byli niesprawiedliwi, czeka jeszcze inna kara! Lecz większość z nich nie wie.
52:48  Czekaj więc cierpliwie na rozstrzygnięcie twego Pana! Ty przecież jesteś na Naszych oczach. Wysławiaj chwałę twego Pana, kiedy wstajesz!

To powinno być główne przykazanie islamistów (w innych systemach religijnych, też by się przydało) – tylko Allah/Bóg może karać niewiernych i bałwochwalców. Nie wolno muzułmaninowi ingerować w życie innych ludzi bez ich zgody. Wtedy świat wyglądałby inaczej…

52:49  I nocą wysławiaj Go, i przy zachodzie gwiazd!



To tyle! Do zobaczenia za tydzień!