niedziela, 8 lutego 2015

Szkółka Niedzielna: Koran XLIII

Dziś też dwie sury. Pędzę do okresu medyńskiego jak szalony :)

Treść Koranu biorę STĄD
Kolejność sur - TU
Poprzednie odcinki po tagu KORAN


(Chr 77; Tr 67) Królestwo - Al-Mulk

67:1   Błogosławiony niech będzie Ten, w którego ręku jest królestwo - On jest nad każdą rzeczą wszechwładny! –

O kim mówisz? O Allahu czy o królu. Bo jeśli o Allahu, to chyba nie potrzebuje on błogosławieństwa skoro jest Bogiem…

67:2   Który stworzył śmierć i życie, aby was doświadczyć, aby wiedzieć, który z was jest lepszy w działaniu; - On jest Potężny, Przebaczający! -
67:3   Stworzył siedem niebios, ułożonych warstwami. Nie widzisz w stworzeniu Miłosiernego żadnej dysproporcji. Zwróć więc swoje spojrzenie: czy zobaczysz jakąś skazę?

Siedem niebios…znowu zrzyna z Biblii…

67:4   Następnie zwróć swoje spojrzenie jeszcze dwa razy: powróci ono do ciebie upokorzone i utrudzone.
67:5   My ozdobiliśmy niebo najbliższe lampami i uczyniliśmy je pociskami do rażenia szatanów; i przygotowaliśmy dla nich cierpienie płomienia palącego.

No tak – gwiazdy są lampami i pociskami na diabła…super naukowe!

67:6   A dla tych, którzy nie uwierzyli w swojego Pana - cierpienie Gehenny. Jakże to nieszczęsne miejsce przybycia!

Z Twoje woli Allahu, nie z winy człowieka.

67:7   Kiedy oni zostaną tam wrzuceni, posłyszą jej ryk, ona się bowiem gotuje
67:8   I omal nie wybuchnie ze wściekłości. Za każdym razem, gdy wrzucają do niej czeredę, zapytują ich strażnicy Gehenny: "Czyż nie przychodził do was ostrzegający?"
67:9   Oni mówią: "Tak! Przychodził do nas ostrzegający, lecz my uznaliśmy go za kłamcę i powiedzieliśmy: Bóg nie zesłał niczego; jesteście jedynie w wielkim błędzie"
67:10  I jeszcze powiedzieli: "Gdybyśmy posłuchali albo zrozumieli, to nie bylibyśmy wśród towarzyszy płomienia palącego."

A te relację masz zapewne z potwierdzonego źródła. Pewnie ktoś wrócił i zdał sprawozdanie…ech…

67:11  I oni przyznali się do swojego grzechu. Precz więc, towarzysze płomienia palącego!
67:12  Zaprawdę, ci, którzy się obawiają swego Pana w tym, co niepoznawalne - będą mieli przebaczenie i wielką nagrodę.

Strach…największy atut religii. Strach.

67:13  Trzymajcie w tajemnicy wasze słowa albo głoście je jawnie; zaprawdę, On wie dobrze, co się kryje w waszych sercach!
67:14  Czyż nie będzie wiedział Ten, który stworzył? On jest Przenikliwy, Świadomy!

Chyba nie, skoro pyta po śmierci o jakieś bzdury…

67:15  On, który uczynił dla was ziemię całkowicie poddaną. Przechadzajcie się więc po jej szlakach i jedzcie z tego, czego wam Bóg udziela; ku Niemu będzie zmartwychwstanie!

Nie całkowicie. Sporo ludzi umiera z powodu tego co jest na ziemi…klęski żywiołowe, dzikie zwierzęta…to nie jest poddaństwo…

67:16  Czy, jesteście pewni, że Ten, który jest w niebie, nie sprawi, żeby ziemia was pochłonęła, bo przecież ona drży?
67:17  Czy jesteście pewni, że Ten, który jest w niebie, nie pośle przeciwko wam huraganu kamieni? Wtedy poznacie, jakie jest Moje ostrzeżenie.

Trzęsienia ziemi są naturalne. Koniec kropka. Huragan kamieni? To jakiś urok z baśni tysiąca i jednej nocy?

67:18  Zadawali kłam już ci, którzy byli przed nimi. I jakież było Moje oburzenie!

Pewnie się wykurzyłeś, zamknąłeś w sobie i płakałeś przez trzy dni. Dobrze, że Ci żyletki zabrali…

67:19  Czy oni nie widzieli ponad sobą ptaków, jak składają i rozkładają skrzydła? Nikt ich nie podtrzymuje, tylko Miłosierny. On widzi dobrze każdą rzecz!

Nie mogę…typowe dla religijnej ignorancji. Nie wiemy jak to działa – wiec to Bóg…

67:20  Gdzie jest taki, który niczym wojsko wesprze was, oprócz Miłosiernego? Niewierni są jedynie w zaślepieniu.

Naprawdę? Allah daje wsparcie wojskowe? Kiedy?

67:21  Albo gdzie jest ten, kto was zaopatrzy, jeśli On powstrzyma Swoje zaopatrzenie? Tak! Oni uporczywie trwają w dumie i krnąbrności.

I racje żywnościowe zsyła z nieba…tylko pamiętajcie, że ma poślizg…przynajmniej tysiąc lat…

67:22  Czy ten, kto chodzi z twarzą opuszczoną ku ziemi, jest na lepszej drodze, czy ten, który chodzi równo po drodze prostej?
67:23  Powiedz: "To On spowodował, że powstaliście, dał wam słuch, wzrok i serca. Jak mało jesteście wdzięczni!"
67:24  Powiedz: "To On rozproszył was po ziemi i do Niego będziecie sprowadzeni."
67:25  Oni powiedzą: "Kiedy spełni się ta obietnica, jeśli jesteście prawdomówni?"
67:26  Powiedz: "Wiedza jest tylko u Boga! Ja jestem tylko jawnie ostrzegającym."

Czyli nie wiesz i tłumaczysz tajemnicę tajemnicą…typowe…

67:27  Ale kiedy ją zobaczą z bliska, zasępią się twarze tych, którzy nie uwierzyli. Powiedzą im: "Oto czegoście się domagali!"

Kolejna pusta przepowiednia.

67:28  Powiedz: "Jak wam się wydaje? Jeśli zniszczy mnie Bóg, i tych, którzy są ze mną, lub też zmiłuje się nad nami, to kto obroni niewiernych od kary bolesnej?"
67:29  Powiedz: "On jest Miłosierny! Uwierzyliśmy w Niego i zaufaliśmy Mu! Wy zaś niebawem się dowiecie, kto jest w błędzie jawnym."
67:30  Powiedz: "Jak wam się wydaje? Jeśli rankiem zniknie wam woda w głębi ziemi, to kto wam dostarczy wtedy wody źródlanej?"

Jest miłosierny, ale urwie Ci głowę jak w to nie wierzysz…



(Chr 78; Tr 69) Nieuniknione Wydarzenie - Al-Hakka

69:1   Nieuniknione!
69:2   Co to jest nieuniknione?
69:3   I co ciebie pouczy, co to jest nieuniknione?

Nieunikniona jest śmierć. Reszta – bywa różnie…

69:4   Za kłamstwo uznali Samud i Ad to, co druzgocące.
69:5   Otóż Samudyci zostali zniszczeni przez gwałtowną burzę z piorunami;
69:6   Natomiast Adyci zostali zniszczeni przez wicher wyjący, gwałtowny,
69:7   Który On rozpętał przeciwko nim przez siedem nocy i przez osiem dni po sobie następujących. Ty możesz ujrzeć ten lud tam powalony, jak gdyby to były pnie powalonych palm.

A jaki są dowody na działanie Boga, skoro to zjawiska naturalne?

69:8   I czy widzisz po nich jakieś resztki?
69:9   Faraon i ci, którzy byli przed nim, i zburzone miasta - oni popełnili grzechy;
69:10  Zbuntowali się przeciw Posłańcowi swego Pana i On pochwycił ich przemożnym chwytem.

A tu? Gdzieś są jakieś kroniki egipskie mówiące o pogromie z ręki Boga Arabów?

69:11  Zaprawdę, kiedy woda wyszła z brzegów, My przenieśliśmy was na statek płynący,
69:12  Aby uczynić to dla was przypomnieniem i aby zachowało je ucho zachowujące.

Nikogo nie przenieśliście. Ludzie zbudowali statki i sami tam sobie poszli…

69:13  Kiedy zadmą w trąbę, jedyny raz,
69:14  Kiedy ziemia i góry zostaną zniesione i w proch obrócone, jednym starciem,
69:15  Tego Dnia nastąpi nieuniknione wydarzenie
69:16  I rozerwie się niebo, i będzie ono tego Dnia rozwarte;

Po raz tysięczny pytam – kiedy to będzie! Mam dość tych miałkich i bezsensownych przepowiedni, które mają na celu jedynie szczucie ludzi i wpędzanie ich w paranoiczny strach!

69:17  Aniołowie będą na jego krańcach; tego Dnia ośmiu z nich poniesie tron twego Pana ponad nimi.

Ciężki tyłek ma Allah…

69:18  Tego Dnia będziecie przedstawieni, nic z was nie zostanie ukryte.
69:19  Ten, który otrzyma swoją księgę w swoją prawicę, powie: "Oto bierzcie! Czytajcie księgę!
69:20  Przecież ja myślałem, że znajdę swój rachunek."
69:21  I on będzie miał życie przyjemne
69:22  W wyniosłym Ogrodzie,
69:23  Którego owoce będą bliskie.
69:24  "Jedzcie i pijcie na zdrowie, za to, co uczyniliście dawniej, w dniach, które minęły!"

Bój się całe życie i powtarzaj bzdury, a będziesz nagrodzony…może…

69:25  A ten, kto otrzyma swoją księgę w swoją lewicę, powie: "O, gdyby mi nie została dana moja księga!
69:26  O, gdybym mógł nie wiedzieć, jaki jest mój rachunek!
69:27  O, gdyby to był ostateczny koniec!
69:28  Na nic mi się zdało moje bogactwo!
69:29  Odeszła ode mnie moja władza!"

Czyli wystarczy księgę trzymać w złym ręku? Co to za metafora? Proszę o rozwinięcie!

69:30  "Bierzcie go i nałóżcie mu kajdany!
69:31  Potem w ogniu piekielnym palcie go!
69:32  Następnie zakujcie go w łańcuch, którego długość wynosi siedemdziesiąt łokci!"

Czuję opis piekła J

69:33  Bo on nie wierzył w Boga potężnego
69:34  I nie zachęcał do żywienia biednych!
69:35  I nie ma tutaj dla niego przyjaciela,
69:36  Nie ma pożywienia oprócz cuchnącej ropy;
69:37  I nie je tego nikt oprócz grzeszników.

Myślałem, że będzie bardziej złowrogi opis…słabe…

69:38  Nie! Przysięgam na to, co widzicie,
69:39  I na to, czego nie widzicie!
69:40  Zaprawdę, to słowa Posłańca szlachetnego,
69:41  A nie są to słowa poety! - wy małej wiary
69:42  Ani nie są to słowa wróżbity -jako mało pamiętajcie-
69:43  To objawienie od Pana światów!

Przysięgaj na co chcesz! Udowodnij że to prawda. Twoje słowa nic nie znaczą!

69:44  A gdyby on wymyślił przeciwko nam jakieś słowa,
69:45  To schwycilibyśmy go za jego prawą rękę
69:46  I przecięlibyśmy mu tętnicę.

Zaczyna się – zabijanie za mówienie czegoś przeciwko Allahowi i Mahometowi…ale to dopiero początek…rozkręci się…

69:47  I nikt z was nie mógłby temu przeszkodzić.

Nie? To tutaj się pomyliłeś!

69:48  To, jest zaprawdę, przypomnienie dla bogobojnych!

Nie przypomnienie tylko groźba!

69:49  Zaprawdę, My wiemy, że niektórzy z was uważają to za kłamstwo.
69:50  Zaprawdę, to jest nieszczęście dla niewiernych!
69:51  Oto jest pewna prawda!
69:52  Wysławiaj więc imię Twojego Pana, Potężnego!

Tak potężnego, że musi wyręczać się swoimi niewolnikami…zaiste – potęga jest to ogromna…




Zostało 10 sur do początku rzezi, więc wytrwajmy! Do zobaczenia za tydzień!