niedziela, 15 lutego 2015

Szkółka Niedzielna: Koran XLIV

Pędzimy do sury drugiej (chronologicznie 87), więc dziś znowu dwie :)

Treść Koranu biorę STĄD
Kolejność sur - TU
Poprzednie odcinki po tagu KORAN


(Chr 79; Tr 70) Stopnie - Al-Ma'Aridż

70:1   Zapytał żądający wyjaśnienia o karę spadającą
70:2   Na niewiernych - której nikt oddalić nie potrafi -
70:3   Pochodzącą od Boga, władcy stopni.

Ja też proszę o wyjaśnienie…

70:4   Aniołowie i Duch wznoszą się ku Niemu w Dniu, którego wielkość - pięćdziesiąt tysięcy lat.

50 tysięcy lat od kiedy? Od momentu objawienia? To na luzie i bez spinki powiem – to nie ważne, bo niesprawdzalne…

70:5   Bądź więc cierpliwy cierpliwością piękną!
70:6   Oni myślą, że ona jest daleka,
70:7   Lecz My sądzimy, że jest bliska.

Tyle czasu to nie jest blisko…ale zaraz! Wcześniej mówili, że dla Allaha jeden dzień jest jak tysiąc lat! A teraz mówią o pięćdziesięciu tysiącach lat. Ale czyich? Boskich czy ludzkich? Bo jeśli ludzkich, to dla Allaha to jest mniej więcej 18 250 000 000 lat! Dobrze czytacie! Osiemnaście miliardów, dwieście pięćdziesiąt milionów lat! To więcej niż szacuje się wiek wszechświata (około 14 miliardów lat). Ale jeśli to lata boskie, to tylko pięćdziesiąt dni…i końca nie było…wiec mówię jak jest – bzdury!

70:8   Tego Dnia niebo będzie jak miedź roztopiona,
70:9   A góry będą jak kłaczki wełny.
70:10  I serdeczny przyjaciel nie będzie pytał serdecznego przyjaciela,
70:11  Kiedy się zobaczą. Tego Dnia grzesznik chciałby się okupić od kary swoimi synami,
70:12  Swoją towarzyszką i swoim bratem,
70:13  I swoim klanem, który mu dawał schronienie,
70:14  I wszystkimi, którzy są na ziemi, żeby tylko mógł być uratowany.

Ale i tak nie będzie mógł być uratowany! Jak nie wierzył, to nie ważne…ale po co ma poświęcać sowich krewnych? Nie wszyscy są takimi idiotami, żeby kazać innym płacić za swoje czyny…niektórzy z nas biorą odpowiedzialność za swoje decyzje. Jednak Islam mówi – nie do końca…

70:15  Wcale nie! Zaprawdę, to jest ogień piekielny!
70:16  Zrywający skalp,
70:17  Wzywający tego, który się wycofał i który się odwrócił plecami;

Będzie więcej opisów! Same zerwanie skalpu jest już niezłe…

70:18  Który zbierał i przechowywał.
70:19  Zaprawdę, człowiek jest stworzeniem zmiennym:
70:20  Kiedy dosięgnie go zło, jest niecierpliwy;
70:21  A kiedy dosięgnie go dobro, jest niedostępny!

Serio? Skąd te wnioski…chciałbym usłyszeć uzasadnienie tej oceny.

70:22  Z wyjątkiem tych, którzy się modlą,
70:23  Którzy są wytrwali w modlitwie;

O tak, bo ci co się modlą, wmówili sobie, ze nic od nich nie zależy i za nic nie odpowiadają…to się nazywa socjopatia…i najwyraźniej można ją sobie wmówić poprzez religię…

70:24  Do których majątku ma określone prawo
70:25  Proszący i biedny;
70:26  I tych, którzy wierzą w Dzień Sądu;
70:27  I tych, którzy się boją kary swego Pana
70:28  - Zaprawdę; kara ich Pana jest nieunikniona! -
70:29  I tych, którzy zachowują czystość
70:30  I żyją tylko z żonami i niewolnicami - wtedy oni nie są ganieni.

Czyli najpierw służalczość i nędza, potem strach, potem tłumienie natury. Drogowskaz do stworzenia bezużytecznego robota…

70:31  Natomiast ci, którzy wykraczają poza to, są przestępcami.

O! Czyli jak się nie boisz, masz własną opinię i zamiast tłumić – radzisz sobie ze swoja naturą – jesteś przestępcą…BRAWO!

70:32  I ci, którzy strzegą depozytów swoich i przestrzegają swoich zobowiązań;
70:33  I ci, którzy stoją prosto, kiedy składają świadectwo;
70:34  I ci, którzy się troszczą o swoje modlitwy
70:35  - oni będą w Ogrodach uszanowani!

Ale modlitwy najważniejsze!

70:36  A cóż z tymi, którzy nie uwierzyli, biegającymi przed tobą z wyciągniętymi szyjami,
70:37  Na prawo i na lewo, gromadami?
70:38  Czyż nie pragnie każdy człowiek, aby został wprowadzony do Ogrodu szczęśliwości?
70:39  Wcale nie! My stworzyliśmy ich z tego, co oni wiedzą.

A jeśli wiedza wskazuje na poważne braki w dowodach na istnienie Boga, to co?

70:40  Lecz nie! Przysięgam na Pana wschodów i zachodów! My przecież posiadamy moc,
70:41  Aby zamienić ich na lepszych, i My nie możemy być wyprzedzeni!
70:42  Pozwól im więc pogrążać się w pustych słowach i zabawiać, aż napotkają Dzień, który im został obiecany;
70:43  Ten Dzień, kiedy oni wyjdą z grobów, pośpiesznie, jak gdyby się spieszyli do kamieni ofiarnych,
70:44  Z pokornymi spojrzeniami, okryci poniżeniem! Taki będzie Dzień, który im został obiecany!
Czyli wszystko nieważne…jak zawsze. Dopóki nie uwierzysz, to chociażby skały srały, a Ty byłbyś najlepszym z ludzi – piekło!


(Chr 80; Tr 78) Wieść - An-Naba

78:1   O co oni wzajemnie się pytają?
78:2   O wieść wielką,
78:3   Co do której nie są zgodnie
78:4   Nie! Oni niebawem się dowiedzą!
78:5   I jeszcze raz nie! Oni niebawem się dowiedzą!

Czego się dowiedzą i kiedy! Znowu te enigmatyczne wieści dotyczące tajemnicy, które nikt nie chce wyjawić…

78:6   Czyż nie uczyniliśmy ziemi łożem dla wypoczynku,
78:7   A gór jako podpory do namiotu?

Nie…to nie tak wygląda i gdybyście byli wszechwiedzący, to to także byście wiedzieli…nie wiem dlaczego pisze do tekstu w liczbie mnogiej…nie ważne!

78:8   Stworzyliśmy was parami.

Nie. Rodzimy się pojedynczo!

78:9   Uczyniliśmy wasz sen odpoczynkiem.

Poza momentami gdy pojawiają się koszmary i sen bywa męczący bardziej niż codzienna praca..

78:10  Uczyniliśmy noc zasłoną.
78:11  Uczyniliśmy dzień czasem życia.

Poza organizmami nocnymi, które żyją i są aktywne wyłącznie w nocy…

78:12  Zbudowaliśmy nad wami siedem sfer solidnych.

Gdzie? Że niby niebo? Kolejna bzdura…

78:13  Uczyniliśmy lampę płonącą.

O czym mowa? O słońcu? To nie jest lampa!

78:14  Spuściliśmy z deszczowych chmur wodę obfitą
78:15  I sprawiliśmy, iż dzięki niej wyrosły ziarna i rośliny
78:16  Oraz bujne ogrody.

Rośliny rosną nie tylko dzięki wodzie, ale widać, że botanika nie jest waszą mocną stroną…tyle jeśli chodzi o wszechwiedzę…dziura na dziurze…

78:17  Zaprawdę, Dzień Rozstrzygnięcia jest wyznaczony!
78:18  Tego Dnia, kiedy zadmą w trąbę, przybędziecie grupami.

A jak ktoś jest głuchoniemy i nie usłyszy trąby? Albo nie chce przyjść w grupie tylko woli sam…

78:19  Niebo zostanie otwarte i stanie się bramami.

Niebo nie jest zamknięte! Co to za bujdy i czary-mary!

78:20  Góry zostaną z posad poruszone i staną się mirażem.

Dematerializacja?

78:21  Zaprawdę, Gehenna jest na czatach
78:22  Jako miejsce powrotu dla buntowników!
78:23  Będą przebywać w niej przez wieki.
78:24  Nie zakosztują w niej ani ochłody, ani napoju,
78:25  A jedynie wodę wrzącą i ropę cuchnącą
78:26  Jako zapłatę odpowiednią.

Ile razy jeszcze to będzie wałkowane? Już wiemy, że niewierzący trafią do piekła i będą pili ropę…ale propaganda strachu nie może zostać zachwiana. Musi być mnoga i konsekwentna…

78:27  Zaprawdę, oni się nie spodziewali, iż będą zdawali rachunek!
78:28  Uważali znaki Nasze za kłamstwo
78:29  Podczas gdy My wyliczyliśmy każdą rzecz, zapisując ją.

Czyli jak coś zapiszesz, to jest prawda? Dziwne stwierdzenie w książce, która mówi, że inne rzeczy zapisane to kłamstwo…

78:30  Zakosztujcie więc! My nie zwiększymy dla was niczego oprócz cierpienia!
78:31  Zaprawdę, dla bogobojnych - miejsce szczęśliwości:
78:32  Sady i winnice,
78:33  I dziewczęta o zaokrąglonych piersiach - jednakowej młodości,
78:34  I puchary napełnione!

Czyli opilstwo, seks i znowu opilstwo…cel podróży w cnocie nagrodzony degeneracja i obłudą…NICE!

78:35  Nie będą oni, tam słyszeć ani próżnej gadaniny, ani kłamstwa.

Uf…dobrze, że nie będą musieli słuchać tego czczego bełkotu…

78:36  Taka jest nagroda od twojego Pana - dar dobrze obliczony -,
78:37  Od Pana niebios i ziemi i tego wszystkiego, co jest między nimi, Miłosiernego; nie będą oni mieli możności przemawiania do Niego.
78:38  Tego Dnia kiedy Duch i aniołowie staną w szeregach, nie będą mogli mówić, oprócz tego, któremu pozwoli Miłosierny, i powie on to, co słuszne.

Nie przemówi nikt komu Bóg nie pozwoli i powie tylko prawdę? To po co ma w ogóle mówić, po co ma przemawiać skoro Bóg jest rzekomo wszechwiedzący…aaaa…no tak, nie jest. Co wielokrotnie udowodniłem.

78:39  Ten Dzień to prawda. Przeto ten, kto zechce, znajdzie drogę powrotu do swojego Pana.

Nie do końca. Kilka razy było wspomniane, że nie ten co zechce, tyko ten, któremu Allah pozwoli…

78:40  Zaprawdę, daliśmy wam ostrzeżenie o karze bliskiej, w Dniu, kiedy człowiek zobaczy to, co przygotowały jego ręce, i powie niewierny: "O, gdybym mógł być prochem!"



Na dziś wystarczy! Do zobaczenia za tydzień i zrobimy trzy sury! :D