piątek, 7 października 2016

"Dziennikarscy" geniósze

Przeglądam sobie Google News i wpada mi artykuł z Fakt.pl - "Julia rysowała po chodniku. To sąsiad złośnik zrobił jej rodzicom".

Niby nic, typowy, brukowy artykuł mający na celu przyciągnąć przesadną dramatyzacją. Chleb powszedni. Tylko, że takie "typowe" artykuły czytają miliony ludzi i opierają na tym chłamie swoje spojrzenie na świat. O co chodzi? Nie chce oceniać, czy autor ogłoszenia zrobił dobrze czy nie. Chodzi o brednia jaki napisał autor tego tekstu. Najpierw spójrzcie na fotkę:


Co czytamy?

"Nieznana osoba lub osoby, podszyły się pod administrację, by nastraszyć rodziców dziewczynki, która rysowała kredą po chodniku."

Gdzie? Czy autor tego gniota umie czytać pisma. Jakiekolwiek? Bo według jego logiki, jak wysyłam skargę na dostawcę usług i umieszczam w piśmie "do wiadomości" - UOKiK, to podszywam się pod UOKiK? BRAWO!!! Kto Ci dał dyplom i klawiaturę jełopie. Dobrze, że nie podpisujesz się nazwiskiem, bo pewnie już sam byś wylądował na wiocha.pl lub innym pełnym prestiżu portalu.

Czemu jednak się tym tak przejmuję? Bo kurwa, ludzie to czytają bezkrytycznie (tego nas uczą w szkole) i na podstawie takiego wyrzygu kretynizmu, oceniają i postrzegają rzeczywistość wokół siebie. I potem się dziwimy, że obywatel z faktem lub super expressem pod pachą, jest tępym jełopem edukującym się na tym dziennikarskim szambie. 

Jak macie wśród znajomych takich "dziennikarzy" to mam prośbę. Weźcie jakiś młotek albo ubijak do mięsa i jebnijcie im w głowę. Potem zróbcie zrzutkę na jedną pensję i zmuście kretyna do porzucenia tej roboty. Mniej szkody wyrządzi zamiatając ulicę, a maturę i dyplom może sobie powiesić nad szafką na bazie i patrzeć na nie z wytęsknieniem lub wyrzutem, gdy zabiera kubraczek i miotłę na obchód swojego rewiru, razem z panem Mietkiem, który odpracowuje prace społeczne za jazdę na rowerze po pijaku.

Bo nic nie mierzi tak bardzo jak niekompetencja i traktowanie odbiorców jak debili.  Normalnie się wnerwiłem... DOBRANOC! Idę z sieci bo mi mózg eksploduje...