piątek, 21 listopada 2014

Niepoprawnie Skomentowana BIBLIA część XXXI


Księga Kapłańska jest trochę nudnawa momentami, ale są w niej fajne i ciekawe fragmenty, które pozwalają pośmiać się nie tylko z głupoty i prymitywizmu Żydów, ale też z niewiedzy Bogusia...tak..niby wie wszystko, ale tak naprawdę jest głupszy ode mnie :)

ROZDZIAŁ 12



1 Dalej powiedział Pan do Mojżesza:
2 Powiedz do Izraelitów: Jeżeli kobieta zaszła w ciążę i urodziła chłopca, pozostanie przez siedem dni nieczysta, tak samo jak podczas stanu nieczystości spowodowanego przez miesięczne krwawienie.

To niech się umyje! Po co to czekanie w brudzie?

3 ósmego dnia [chłopiec] zostanie obrzezany.

Kurna, jak ja nie lubię tego głupiego i niepotrzebnego rytuału…Bóg powinien sobie fiuta obciąć!

4 Potem ona pozostanie przez trzydzieści trzy dni dla oczyszczenia krwi: nie będzie dotykać niczego świętego i nie będzie wchodzić do świątyni, dopóki nie skończą się dni jej oczyszczenia.

Od czego ona ma być znowu brudna? Od obrzezania? WOW!

5 Jeżeli zaś urodzi dziewczynkę, będzie nieczysta przez dwa tygodnie, tak jak podczas miesięcznego krwawienia. Potem pozostanie przez sześćdziesiąt sześć dni dla oczyszczenia krwi.

Dobra, kumam o co chodzi. Chodzi o to, żeby się od razu po porodzie nie bzykali, bo to dla zdrowia chyba niezbyt dobre i itd. Ale dlaczego po urodzeniu dziewczynki jest dwa razy dłuższy okres niż po chłopcu? Tego nigdy nie zrozumiem i nie zaakceptuje. Przecież to jedno i to samo!
Chociaż jak na to spojrzymy z perspektywy tego, że trzeba im tłumaczyć, zęby dali kobiecie po porodzie odpocząć,. To nie oczekuję niczego więcej…

6 Kiedy zaś skończą się dni jej oczyszczenia po urodzeniu syna lub córki, przyniesie kapłanowi, przed wejście do Namiotu Spotkania, jednorocznego baranka na ofiarę całopalną i młodego gołębia lub synogarlicę na ofiarę przebłagalną.

No i trzeba klechom zapłacić. Tak jakby mieli udział w zapłodnieniu, ciąży i porodzie…ech…

7 Kapłan złoży to w ofierze przed Panem, aby za nią dokonać przebłagania. W ten sposób będzie ona oczyszczona od upływu krwi. To jest prawo dotyczące tej, która urodziła syna lub córkę.
8 Jeżeli zaś ona jest zbyt uboga, aby przynieść baranka, to przyniesie dwie synogarlice albo dwa młode gołębie, jednego na ofiarę całopalną i jednego na ofiarę przebłagalną. W ten sposób kapłan dokona przebłagania za nią, i będzie oczyszczona.

Nie ważne jak biedna jest, ma płacić i już!


ROZDZIAŁ 13



1 Dalej powiedział Pan do Mojżesza i Aarona:
2 Jeżeli u kogoś na skórze ciała pojawi się nabrzmienie albo wysypka, albo biała plama, która na skórze jego ciała jest oznaką trądu, to przyprowadzą go do kapłana Aarona albo do jednego z jego synów kapłanów.

O będą porady medyczne! Będzie ciekawie.

3 Kapłan obejrzy chore miejsce na skórze ciała: jeżeli włosy na chorym miejscu stały się białe i jeżeli znak zdaje się być wklęśnięty w stosunku do skóry ciała, jest to plaga trądu. Kapłan stwierdzi to i uzna człowieka za nieczystego.

Ale tylko izolacja czy od razu kamienowanko i stosik?

4 Jeżeli jednak plama na skórze jego ciała jest biała, ale nie zdaje się być wklęśnięta w stosunku do skóry i włosy nie pobielały, to kapłan odosobni chorego na siedem dni.
5 Siódmego dnia kapłan go obejrzy. Jeżeli kapłan stwierdzi, że plama nie powiększa się, nie rozszerza się na skórze, to odosobni go znowu na siedem dni.
6 Potem, siódmego dnia, kapłan znowu go obejrzy. Jeżeli plama stała się matowa i nie rozszerzyła się na skórze, to kapłan uzna go za czystego. To była zwykła wysypka. Wypierze ubranie i będzie czysty.

A może by się tak umył zamiast czternaście dni siedzieć jak debil samemu w namiocie?

7 Jeżeli jednak wysypka rozszerzyła się na skórze po stawieniu się chorego przed kapłanem w celu oczyszczenia, w takim razie stawi się on przed kapłanem po raz drugi.
8 Kapłan obejrzy go. Jeżeli stwierdzi, że wysypka rozszerzyła się na skórze, uzna go za nieczystego: jest to trąd.

Wszystko trąd i chuj!

9 Jeżeli ukaże się na kimś trąd, przyprowadzą go do kapłana.
10 Kiedy kapłan obejrzy go i stwierdzi, że na skórze jego jest białe nabrzmienie, porośnięte białym włosem, i żywe mięso na tym nabrzmieniu,
11 to znaczy, że na skórze ciała jego jest trąd zastarzały. Kapłan uzna go za nieczystego. Nie odosobni go, bo on jest nieczysty.

Zacznijcie zabijać chorych...proszę…

12 Jeżeli zaś trąd mocno kwitnie na skórze i okrywa całą skórę od stóp do głowy, gdziekolwiek spojrzą oczy kapłana,
13 i kapłan stwierdzi, że trąd okrywa całe ciało tamtego, w takim razie uzna go za czystego - cały stał się biały, a więc jest czysty.

Co? Jak ma kawałek to luz, ale jak jest cały to nie ma problemu? Nie znam etapów rozwoju trądu, ale jeśli objawy pokrywają całe ciało, to chyba nie oznacza, że ktoś jest zdrowy. Nawet jeśli są to objawy najbardziej łagodne!

14 Jednak w dniu, w którym się ukaże na nim żywe mięso, będzie nieczysty.

To niech uważa, żeby się nie skaleczyć…

15 Kapłan zobaczy żywe mięso i uzna go za nieczystego - żywe mięso jest nieczyste, to jest trąd.

A martwe? Bo nie widzę…

16 Jeżeli jednak żywe mięso stanie się znowu białe, to chory przyjdzie do kapłana.
17 Kapłan go obejrzy i stwierdzi, że znaki stały się białe, i uzna go za czystego. Jest on czysty.

Jak to stwierdzi? Kilka pytań – Czy to musi być ten sam kapłan? Czy stwierdzenie ma być poparte faktami czy wystarczy zeznanie chorego? Gdzie go izolujecie? Jak biały ma być ten biały i co oznacza „stały się białe”? Jaki procent bieli na znaku oznacza, że stał się biały?

18 Jeżeli na czyimś ciele na skórze pojawi się wrzód i zostanie uleczony,

To będzie zdrowy?

19 ale na miejscu wrzodu będzie białe nabrzmienie albo plama białoczerwonawa, to ukaże się kapłanowi.

Jak takie coś się pojawi to nie był wrzód wyleczony! Co wy, debile jakieś?

20 Kapłan obejrzy go. Jeżeli stwierdzi, że ta plama jest jak gdyby wklęśnięta w stosunku do otaczającej skóry i że włosy na niej stały się białe - uzna go za nieczystego. To jest plaga trądu, która zakwitła na wrzodzie.

Pytanie – Co to znaczy „jak gdyby”?

21 Jeżeli jednak kapłan stwierdzi, że tam nie ma białych włosów i że ta plama nie jest wklęśnięta w stosunku do otaczającej skóry, i że ona jest matowa, to kapłan odosobni go na siedem dni.

Tylko nie pluj na plamę, bo przestanie być matowa i do izolatki!

22 Jeżeli ona rzeczywiście rozszerzy się na skórze, to kapłan uzna go za nieczystego. Jest to plaga trądu.

Czy oni w ogóle leczą coś poza trądem? Przeziębienie? Zakażenie? Milion innych chorób? Czy trąd albo zdrowy?
Spoko, kumam, że było to największe zagrożenie dla tych ludzi w tamtych czasach i nie kumali, ze żeby być czystym trzeba myc coś więcej niż ciuchy, ale nie rozpoznawać innych chorób…tylko jedną…

23 Jeżeli jednak ta plama pozostanie bez zmiany i nie rozszerzy się, jest to blizna po wrzodzie - kapłan uzna go za czystego.

Najbardziej zaczyna mnie drażnić ta uznaniowość kapłana…co on kurna, szkołę medyczną skończył?

24 Jeżeli kto ma na swej skórze oparzeliznę i jeżeli na tej oparzeliznie uformuje się plama czerwonawa lub biała,
25 to kapłan go obejrzy. Jeżeli stwierdzi, że włosy na plamie pobielały i że wydaje się ona wklęśnięta w stosunku do otaczającej skóry, jest to trąd, który zakwitł na oparzeliźnie. Kapłan uzna go za nieczystego. Jest to plaga trądu.

A nie można po prostu napisać, że jeśli pojawia się jakikolwiek znak, bieleją włosy i jest on wklęsły to jest to trąd? Tylko trzeba pisać te głupoty przez dwadzieścia wersów i co chwila powtarzać to samo? Nudaaaa…

26 Jeżeli jednak kapłan stwierdzi, że nie ma na plamie białych włosów i że nie jest ona wklęśnięta w stosunku do otaczającej skóry, i że jest matowa, to kapłan odosobni go na siedem dni.
27 Siódmego dnia kapłan go obejrzy. Jeżeli plama rzeczywiście rozszerzyła się na skórze, to kapłan uzna go za nieczystego. To jest plaga trądu.

Zrzygam się zaraz…

28 Jeżeli jednak plama pozostanie bez zmiany, nie rozszerzy się na skórze, ale stanie się matowa, jest to tylko blizna po oparzeniu. Kapłan uzna go za czystego, bo to jest blizna po oparzeniu.

O inna przypadłość?

29 Jeżeli na głowie lub brodzie mężczyzny albo kobiety będzie chore miejsce,
30 kapłan obejrzy to miejsce. Jeżeli stwierdzi, że ono jest wklęśnięte w stosunku do otaczającej skóry i że włosy na nim stały się żółte i cienkie, to kapłan uzna go za nieczystego. Jest to grzybica, to jest trąd głowy lub brody.

Co?! Grzybica to trąd? Normalnie nie mogę…skoro to pochodzi od Bogusia, który wie wszystko, to jakim cudem nie powiedział Mojżeszowi, że trądu nie powodują grzyby? Przecież to on stworzył zarówno bakterie, w tym Mycobacterium leprae, która powoduje trąd jak i grzyby.
I nie mogłem i sprawdziłem…podstawową sprawą przy diagnozie trądu nie są zbielenia i wklęsłości, tylko brak czucia w zainfekowanym miejscu, bo trąd to choroba nie tylko skóry ale też nerwów. Więc niech Bóg pójdzie do szkoły…jełop jeden!

31 Jeżeli zaś kapłan, oglądając miejsce zdradzające objawy grzybicy, stwierdzi, że nie jest ono wklęśnięte w stosunku do otaczającej skóry, lecz nie ma na nim czarnych włosów, to kapłan odosobni podejrzanego o grzybicę na siedem dni.
32 Potem, siódmego dnia, kapłan obejrzy chorego. Jeżeli stwierdzi, że grzybica nie rozszerzyła się, że nie ma na niej żółtych włosów i że chore miejsce nie jest wklęśnięte w stosunku do otaczającej skóry,
33 to chory ogoli się, ale nie ogoli miejsca zdradzającego objawy grzybicy. Potem kapłan znowu odosobni człowieka podejrzanego o grzybicę na siedem dni.

Te prymitywne i nieskuteczne metody diagnozy i leczenia zaczynają mnie mocno drażnić.

34 Siódmego dnia kapłan obejrzy chore miejsce. Jeżeli stwierdzi, że grzybica nie rozszerzyła się na skórze i że chore miejsce nie jest wklęśnięte w stosunku do otaczającej skóry, kapłan uzna go za czystego. Wypierze on ubranie i będzie czysty.
35 Jeżeli jednak grzybica będzie się rozszerzać rzeczywiście na jego skórze po jego oczyszczeniu,
36 to kapłan go obejrzy. Jeżeli stwierdzi, że grzybica rozszerzyła się na skórze, to nie potrzebuje szukać żółtych włosów - jest on nieczysty.

I wrzucą go do garnka z woda i pieczarkowej nagotują…jasna cholera!

37 Ale jeżeli w jego oczach grzybica pozostanie bez zmiany i czarne włosy będą rosnąć na tym miejscu, to znaczy, że grzybica została uleczona - jest on czysty, i kapłan uzna go za czystego.

I to wszystko w oparciu o opinię, ocenę kapłana, nie fakty…ech…

38 Jeżeli u mężczyzny lub kobiety ukaże się na skórze wiele białych plam,
39 i jeżeli kapłan stwierdzi, że na ich skórze są białe plamy matowe, jest to tylko pokrzywka, która zakwitła na skórze. Taki jest czysty.

Łał, nie wierzę, naprawdę?

40 Jeżeli u kogo głowa wyłysieje, to jest on łysy i jest on czysty.
41 Jeżeli u kogo czoło wyłysieje, jest on na pół łysy i także jest czysty.

No właśnie, panowie, bycie łysiejącym to nie wstyd, tylko naturalny bieg rzeczy. Więc przy tej okazji – skończcie z tymi głupimi tupecikami, pożyczkami i perukami. I tak nikt na Was nie poleci, bo jesteście niepewnymi siebie, pretensjonalnymi dupkami, więc weźcie maszynkę, ustawcie na 3mm i łysiejcie po męsku, z godnością, jak Bruce Willis!

42 Ale jeżeli na łysinie albo na łysiejącym czole ukaże się plama białoczerwonawa, jest to trąd, który zakwitł na łysinie lub na łysiejącym czole.

Gorbaczow miał trąd…Biblia nie kłamie!

43 Jeżeli więc kapłan stwierdzi u niego chorobliwe nabrzmienie białoczerwonawe na łysinie lub łysiejącym czole, podobne do trądu na skórze ciała -
44 jest to człowiek trędowaty. Jest on nieczysty. Kapłan uzna go za nieczystego - jego choroba jest na głowie.

I dlatego był komunistą. Bo wszyscy komuniści są nieczyści i mają trąd, a objawia się to palmami na łysinie!

45 Trędowaty, który podlega tej chorobie, będzie miał rozerwane szaty, włosy w nieładzie, brodę zasłoniętą i będzie wołać: Nieczysty, nieczysty!

A jak ukryje chorobę to co? Może w końcu jakieś kamienowanko?

46 Przez cały czas trwania tej choroby będzie nieczysty. Będzie mieszkał w odosobnieniu. Jego mieszkanie będzie poza obozem.

Przeniosą czy wybudują mu nowe? I kto to zrobi? Kapłani?

47 Jeżeli na jakimś ubraniu pojawi się plaga trądu, czy to na ubraniu wełnianym, czy na ubraniu lnianym,
48 czy to na wątku, czy na osnowie lnu albo wełny, czy też na skórze lub na jakimś przedmiocie skórzanym,
49 otóż jeżeli ukaże się plama zielonkawa albo czerwonawa na ubraniu albo na skórze, na wątku albo na osnowie, albo na jakimś przedmiocie skórzanym, jest to plaga trądu. Należy ją pokazać kapłanowi.

Kapłan oceni czy mu się szata podoba czy nie i stwierdzi czy to choroba czy zwykłe zabrudzenie!

50 Kiedy kapłan obejrzy plagę, odosobni ją na siedem dni.

Mówiłem! Praczki pewnie przed kapłanami w kolejkach się ustawiały jak się ktoś na trawie wywalił, albo z nosa mu trochę krwi poszło…albo trochę ostrego sosu z kebaba mu pociekło. Czy wtedy były już kebaby? Muszę sprawdzić…

51 Siódmego dnia obejrzy plagę. Jeżeli plaga rozszerzyła się na ubraniu albo na wątku, albo na osnowie, albo na skórze, albo na jakimś przedmiocie skórzanym, jest to trąd złośliwy. Przedmiot jest nieczysty.
52 Należy więc spalić ubranie albo wątek, albo osnowę, albo jakikolwiek przedmiot wełniany lub lniany, lub skórzany, na którym ukaże się plaga, bo jest to złośliwy trąd - będzie spalony w ogniu!

Tak twierdzą…

53 Jeżeli jednak kapłan stwierdzi, że plaga nie rozszerzyła się na ubraniu albo na wątku, albo na osnowie, albo na jakimś przedmiocie skórzanym,
54 w takim razie kapłan każe wyprać przedmiot zarażony plagą i każe go odosobnić jeszcze na siedem dni.

A może od razu wyprać i nie czekać jak jakiś debil?

55 Jeżeli po wypraniu kapłan stwierdzi, że chore miejsce nie zmieniło swego wyglądu, to w takim razie jest nieczyste, chociażby plaga nie rozszerzyła się. Spalisz to, niezależnie od tego, czy tkanina jest przeżarta z tej czy z tamtej strony.
56 Ale jeżeli kapłan po wypraniu stwierdzi, że plama stała się matowa, oderwie to miejsce od ubrania albo od skóry, albo od wątku, albo od osnowy.
57 Jeżeli plama znowu ukaże się na ubraniu albo na wątku, albo na osnowie, albo na jakimś przedmiocie skórzanym, jest to kwitnienie trądu. Spalisz w ogniu to miejsce, na którym jest plaga.
58 Jednak ubranie albo wątek, albo osnowa, albo jakiś przedmiot skórzany, który wyprałeś i z którego znikła plaga, będzie wyprany po raz drugi i będzie czysty.
59 To jest prawo dotyczące plagi trądu na ubraniu wełnianym albo lnianym, na wątku albo na osnowie, lub na jakimś przedmiocie skórzanym, aby je uznać za czyste lub za nieczyste.


Ufff, koniec o tym trądzie. Co dalej?


Co dalej, zobaczymy za tydzień.

Miłego piątku!