czwartek, 16 października 2014

Brudnopis Filozoficzny - Nietzscheanizm

Główne postaci/twórcy: Friedrich Nietzsche (1844 – 1900)

Okres powstania: filozofia nietzscheańska w pełnej formie powstawała w okresie pomiędzy pierwszym opublikowanym dziełem „Die Geburt der Tragödie aus dem Geiste der Musik” w 1872 roku a ostatnim „Nietzsche contra Wagner” w 1888 roku.

Główna teza: Sens ma jedynie filozofia, którą się przeżywa. Fakty nie istnieją, są tylko interpretacje. Nietzsche sprzeciwiał się filozofii akademickiej, postulował dogłębną analizę zagadnień i spojrzenie na nie z wielu różnych punktów widzenia

Główne pojęcia: 
Śmierć Boga – Bóg w koncepcji Nietzschego jest martwym bytem, jedynie abstrakcyjnym pojęciem. Człowiek przestał odczuwać jego obecność. Razem z Bogiem umarły też idealne wartości i człowiek powinien podjąć trud zdefiniowania ich na nowo. Nie jest jednak w stanie, ponieważ jest zanurzony w chorej kulturze, opartej na obecności Boga. A skoro nie żyje, to odwołania do niego stały się puste i bezwartościowe.
Nihilizm – udawanie, że nic się nie stało. W ujęciu Nietzschego, nihilizm to akceptacja pozorów, uznanie za wartość tego, co jest już bezwartościowe. Tak rozumiany nihilizm jest wrogi życiu, bo wymaga dostosowania się do obowiązującego systemu norm opartych na moralności niewolniczej, narzuconej, a nie koniecznie opartej na wartościach.

Krytyka chrześcijaństwa– Nietzsche wyraźnie oddziela religie chrześcijańską od postaci Jezusa. I atakuje tę pierwszą. Według niego kościoły i instytucje chrześcijańskie dokonały przewartościowania zdrowych, instynktownych wartości w kierunku wrogim człowiekowi. Uznawał, propagowaną przez Pawła religię Chrystusa, jako religię wywrotową (psychologiczną broń) przeciwko Cesarstwu Rzymskiemu.

Moralność – Nietzsche rozpoznawał dwa typy moralności – moralność pana i moralność niewolnika. Różnica jest tutaj między tym jak pojmujemy pojęcia „dobra” i „zła”.
W moralności panów, dobre jest wszystko, co wzmacnia wolę mocy jednostki, złe to, co ją osłabia.
W moralności niewolnika, dobro jest ulga, spokojem, złem jest to, co zmusza do wysiłku, walki.
Moralność człowieka jest zawsze wypadkową obu typów, nie ma typów czystych, a różnice występują jedynie w przewadze jednego nad drugim. Jednocześnie Nietzsche gardził obydwoma typami moralności, chociaż pierwszym mniej niż drugim.

Wolna wola – Nietsche zaprzeczał prawdziwości pojęcia „wolna wola”. W sowich pracach popierał fatalizm, ale bez jego radykalnych, wykluczających działania interpretacji. Razem z pojęciem wolnej woli, tracą sens koncepcje moralnego porządku świata – stają się nielogiczne, gdyż są oparte na metafizyce zbiorów nakazów i powinności i w ogólności są sprzeczne z naturą ludzką.

Apollińskość i dionizyjskość– podstawa nietzscheańskiej metafizyki artysty i wczesnej teorii tragedii.
Apollińskość oznacza u Nietzschego światło, miary i powściągliwość. Odpowiada za świat zjawisk i marzeń, jest dążeniem do tworzenia pozoru świata, przesłaniającego prawdę i przez to, czyniąc ją znośną.
Dionizyjskość jest dziką nieokreślonością, chaosem i nieokiełznaniem. Umożliwia doświadczanie rzeczywistości takiej, jaka ona jest sama w sobie.
Z żywiołu apollińskiego wyrastają sztuki plastyczne i epika, z dionizyjskiego – liryka i muzyka.

Wola mocy – pojęcie bardzo nieprecyzyjne, a jednocześnie centralne w filozofii Nietzschego. Wydaje się przez to esencją, zgodną z założeniami filozofii – wszystko jest interpretacją.
Wola mocy odpowiada mniej więcej temu, co inni nazywają „istnieniem”, „wywieraniem wpływu”. Nie ma istnienia bez woli mocy; sama wola mocy jest jedyną rzeczywistością. Świat jest stawaniem się – to jest jedyna realność. Wola mocy w życiu człowieka to chęć zwyciężania, pragnienie i uczucie posiadania siły zdolnej łamać wszelkie przeszkody, połączone z radością zwycięzcy i twórczą ekstazą. To pęd ku sile.

Afirmacja życia i resentyment– dwa przeciwstawne sposoby oceny życia. Afirmacja jest zrozumieniem konieczności tego, co było i uznanie wszystkich dotychczasowych wydarzeń za pożądane ze względu na ich skutek, jakim jest ten, który je ocenia – a który sam siebie uważa za udanego. Resentyment to uraza wobec świata, żal do życia, które nie spełnia oczekiwań. Resentyment jest przejawem myślenia historycznego.
Afirmacja jest związana z umiłowaniem losu, którą tłumaczy, jako wpływ przeszłych uwarunkowań na stan obecny. Ludzie skupiając się na swej krzywdzie, najchętniej usunęliby z historii pewne wydarzenia, tym samym jednak, także przekreślając nie tylko siebie w swym obecnym i przyszłym kształcie, ale i w ogóle wszystko, co jak dotąd miało i będzie mieć miejsce – jest to postawa nihilistyczna, odwracająca się od życia.

Nadczłowiek – to istota obdarzona wielką wolą mocy, jednostka twórcza, której każda chwila życia jest doskonale pełna i warta ponownego przeżywania. Nadczłowiek jest ideałem indywidulanym, nie gatunkowym czy rasowym. Nadczłowiek to ktoś, kto ciągle przezwycięża siebie.

Krytyka etyki - poddaje on w wątpliwość postulowane przeciwieństwo dobra i zła: po pierwsze, czy w ogóle można mówić sensownie o takim przeciwstawieniu charakteru ludzkich uczynków; po drugie, czy przeciwstawienia takie nie są tylko chwilowymi osobistymi perspektywami, niemającymi nic wspólnego z istotą świat. Moralność jest nierealna i nie ma oparcia w rzeczywistości, ponieważ świat funkcjonuje od niej niezależnie, poza dobrem i złem.


Notatki do brudnopisu:


Skoczyłem z konfucjanizmu do Nietzschego z prostej przyczyny – wczoraj były 170 urodziny filozofa J

Poza kwestią fatalizmu, filozofia nietzscheańska jest mi bliska. Lubię ją ze względu na względną elastyczność podejścia do tematów. Pociąga mnie enigmatyczność i niedookreślenie części pojęć i założeń, które wymuszają na człowieku wstawianie w nie swoich własnych myśli, refleksji. Jestem zwolennikiem swobody interpretacji dowolnych pojęć. Ma to oczywiście swoje złe strony, bo koncepcja nadczłowieka została przekręcona przez nazistów do ich potrzeb i długo trwała rehabilitacja filozofii Nietzschego w świadomości „nie-filozofów” i laików.

Za fatalizm muszę, zatem odebrać Fredziowi jedną gwiazdkę. Poza tym uważam, że każdy powinien przeczytać, chociaż jedną książkę Nietzschego i przy tej okazji polecę z czystym sumieniem „Tako Rzecze Zaratustra”. Książka, która jest syntezą chyba wszystkich koncepcji filozofa.


W kolejnym odcinku zajmę się filozofią z czasów starożytnych – indyjską lokajatą i jeśli dam radę, to zrobię podwójny odcinek wrzucając drugą, związaną z nią filozofię.