sobota, 27 grudnia 2014

"Ateistyczna" hipokryzja...

To jest naprawdę żenujące!
EMPiK przeprosił za reklamę z Nergalem i Czubaszkową, a środowiska ateistyczne (przynajmniej na FB) od razu wchodzą w buty religiantów i katolickich fanatyków i śmiecą apelami o bojkot EMPiKu...
Uważacie się za mądrzejszych, bardziej tolerancyjnych, inteligentnych...a nie potraficie pozbyć się mentalności idiotów; tej samej mentalności, którą od kilku tygodni wyśmiewaliście i piętnowaliście...to jest hipokryzja!
Ja w EMPiKu robię zakupy rzadko (wolę kupować on-line), ale jeśli chcę pójść do tego sklepu i zrobić zakupy, to w dupie mam czy reklamuje go Nergal czy Kardynał Ratzinger! Jaki to ma wpływ na moje zakupy, ceny czy wybór? Żaden!
Poza tym - drodzy racjonaliści - bojkot katolików nie zrobił EMPiKowi prawie żadnej krzywdy! Czego oczekujecie od bojkotu środowiska przeciwnego w wartościach? EMPiK ma zbankrutować przez głupie obrazki na FB?

Stworzę teraz czysto hipotetyczny scenariusz tego modelu zachowania i zobaczcie, jaki kretynizm robicie!

Antyfaszyści sprzeciwiają się mordowaniu Żydów z powodów rasowych przez faszystów. Ich sprzeciw zostaje wysłuchany, faszyści przepraszają za to, co zrobili i zapraszają Żydów do współpracy w tworzeniu Rzeszy. Co robią antyfaszyści? Nawołują do wymordowania żydów z powodów ekonomicznych, bo „Żydzi rządzą pieniędzmi na świecie!”.
Zestawcie to teraz z Waszym zachowaniem:
Ateiści sprzeciwiają się bojkotowi EMPiKu ze względu na reklamowanie go przez dwie postaci o ateistycznych poglądach. EMPiK przeprasza za tę reklamę, żeby nie stracić klientów. Co robią ateiści? Bojkotują EMPiK, dlatego, że przeprosił. Bo teraz EMPiK jest pieskiem klerykałów.
Widzicie tutaj pełną hipokryzji paralelę? Ja widzę…

I nie chodzi o jaskrawość przykładu, tylko o postawę, o jej podłoże.
Zwłaszcza, że EMPiK nie jest organizacją ideologiczną, nie jest partią. To jest firma, biznes i zawsze będzie wiał tam gdzie poczuje zapach pieniędzy. Czy podobnie jak religijni fanatycy mamy oczekiwać stanowiska ideologicznego od każdej firmy i profesji? Czy próbujecie zbudować klimat, gdzie ateiści chodzą tylko do niewierzących lekarzy, kupują w sklepach ze szkarłatną literą „A” na wystawach? Co jest, kurwa, z Wami! Jeśli komuś, osobiste wierzenia nie kolidują z profesjonalnym i zgodnym z prawem wypełniane obowiązków, czy rzeczywiście ma to znaczenie? Przejmujecie schematy zachowań wprost od ludzi, których krytykujecie za takie zachowania.
Jestem ateistą i jakkolwiek rozumiem heterogeniczność środowiska, to jest mi po prostu wstyd, że ktoś w ogóle wpadł na taki pomysł…i wstydzę się wszystkich, którzy takie akcje popierają…
Jesteście hipokrytami – z tego powodu wstyd mi, że nosicie to samo miano, co resztą, rozsądnych ludzi niewierzących.


PS. Trollowisko będzie po południu i mam niecny plan…podejrzewam, że będzie bardzo mocno!