piątek, 13 marca 2015

Niepoprawnie Skomentowana BIBLIA część XLVII


Nasuwamy dalej z liczbami, cyframi i być może, z kolejnymi ofiarami i perypetiami postaci, które jakoś dziwnie nie mogą się uwolnić od władzy niebiańskiego socjopaty i degenerucha – Bogusia, znanego w szerszych kręgach jako Jehowa Jahwowski, dla przyjaciół (i wrogów) JAHWE. Póki co możemy ujawnić jego nazwisko, bo sad nie zakazał...jeszcze nie stał się Jehową J., a poza tym, niech przyjdzie i mnie oskarży!


Rozdział 18


1 Wtedy rzekł Pan do Aarona: Ty, synowie twoi i ród twego ojca, będziecie odpowiedzialni za wykroczenia popełnione w przybytku. Ty i synowie twoi będziecie odpowiadać za winy waszego kapłaństwa.

Kozły ofiarne. Czyli przekładając to na dzisiejsze realia – głowy kościół, hierarchowie, powinni odpowiadać za winy wszystkich kapłanów! Papież do ciupy!

2 Niech również bracia twoi - pokolenie Lewiego, szczep twego ojca - przyjdą i przyłączą się do ciebie, a pomagają tobie i synom twoim [w służbie] przed Namiotem Spotkania.
3 Zatroszczą się o to, co potrzebne jest dla ciebie i dla przybytku. Jednak do sprzętów świętych i do ołtarza nie mogą się zbliżać; w przeciwnym razie zginą tak oni, jak i wy.

Zdjął z nich pole siłowe, ochronną warstwę...złośliwy typ.

4 Mają być przy tobie i winni się troszczyć o wszystko, co dotyczy Namiotu Spotkania, o całą służbę w przybytku. Ale żaden niepowołany niech się do was nie zbliża.
5 Wy obejmiecie staranie o przybytek i troskę o ołtarz, aby znów nie powstał gniew przeciw Izraelitom.

Ołtarz jest probierzem gniewu. Ciekawe…

6 Oto Ja wziąłem waszych braci, lewitów, spośród synów Izraela jako dar za was, jako oddanych Panu, aby pełnili służbę w Namiocie Spotkania.
7 Ty zaś wraz ze swoimi synami masz pilnie przestrzegać obowiązków kapłańskich co do ołtarza i miejsca poza zasłoną. Obdarzyłem was służbą kapłańską, a jeśli się kto niepowołany zbliży – zginie.

To już wiemy – może jakieś szczegóły? Jak to się stanie, trochę pikantnych i obrzydliwych detali?

8 Mówił dalej Pan do Aarona: Ja oddaję ci dary odłożone dla mnie. Ze wszystkich świętych darów Izraela daję tobie i synom twoim jako należność wiekuistą na mocy namaszczenia.
9 Z darów najświętszych, o ile nie zostaną spalone, przypadną tobie: dary ofiarne przy wszystkich ofiarach z pokarmów, ofiarach przebłagania i zadośćuczynienia, które mi przynoszą. Jako rzeczy najświętsze będą należeć do ciebie i synów twoich.

Czuję, że ogień będzie się słabo palił przy tych ołtarzach…

10 W Miejscu Najświętszym będziesz je spożywać; tylko mężczyźni mogą to jeść; będziesz to uważał za święte.

Dyskryminacja kobiet i dzieci! Zaczyna się znowu!

11 Tobie przypadną dary ofiarne wszystkich składanych gestem kołysania ofiar Izraelitów. Daję je tobie, synom twoim i córkom jako należność wiekuistą; ktokolwiek jest czysty z rodziny twojej, może je spożywać.

Czyli mamy kategoryzację wpływu z kapłańskiej łupieży...no dobra...podatku...co? Kurna, dobra...ofiar...ech, ta polityczna poprawność…

12 Daję tobie wszystko co najlepsze z oliwy, wszystko co najlepsze z młodego wina i zboża, które Izraelici przynoszą Panu jako pierwsze plony.
13 Pierwociny, które przynoszą Panu ze wszystkiego w ich kraju, mają do ciebie należeć. Każdy spośród twojej rodziny, kto tylko jest czysty, może z nich spożywać.

To jest dopiero kradzież w biały dzień…

14 Cokolwiek obłożone będzie klątwą w Izraelu, ma do ciebie należeć.

A to jest bardzo wygodne i korzystne...zwłaszcza, że to pewnie kapłani rzucają klątwy. Jak bym miał taką władzę, to wszystkie cycki i tyłeczki w okolicy byłyby przeklęte!

15 Wszystkie pierwociny łona matki, które oddają Panu ze wszystkiego ciała, począwszy od ludzi aż do bydła, będzie twoje; ludzi pierworodnych każesz wykupić, jak również wszystko pierworodne zwierząt nieczystych.

Każdy pierworodny oznacza okup. To barbarzyństwo! Dokładając do tego przymus prokreacji – układ dla kapłanów idealny!

16 Wykupu dokona się w miesiąc po urodzeniu za cenę pięciu syklów srebra według wagi przybytku; sykl po dwadzieścia ger.
17 Nie każesz jednak wykupywać pierworodnego krowy, owcy i kozy: te są święte. Krew ich wylejesz na ołtarz, a tłuszcz ich spalisz w ogniu jako miłą woń dla Pana.

Najlepsze mięsko dla kapłanów..a co!

18 Lecz mięso ich będzie do ciebie należeć, to jest mostek z piersi, ofiarowany gestem kołysania, i prawa łopatka będą twoje.
19 Wszystko, co odłożone jest z darów świętych, jakie Izraelici przynoszą Panu, daję na zawsze tobie, synom twoim i córkom. To jest należność wiekuista, przymierze soli wobec Pana dla ciebie i potomstwa twego wraz z tobą.

I tak usankcjonowano status kapłanów w tradycji judeochrześcijańskiej…

20 Rzekł Pan do Aarona: Nie będziesz miał dziedzictwa w ich kraju; nie otrzymasz również pośród nich żadnego przydziału ziemi; Ja jestem działem twoim i dziedzictwem twoim pośród Izraelitów.

Zaczynają się schody...nie wiem co oznacza dziedzictwo i przydział ziemi, ale wnoszę, że to jakiś zakaz osiedlania się i dziedziczenia dóbr...ale kij ich wie…

21 Oto oddaję lewitom jako dziedzictwo wszystkie dziesięciny składane przez Izraelitów w zamian za służbę, jaką pełnią w Namiocie Spotkania.
22 Izraelici nie będą się mogli zbliżać do Namiotu Spotkania, by nie byli winni grzechu zasługującego na śmierć.

Dobra – wyjaśnijmy to sobie. Zbliżanie się do Namiotu grozi śmierciąbo:

a. Jest grzechem, którego karą jest śmierć?
b. Jest niebezpieczne bo coś tam zabija ludzi?
c. nikt nie wie, ale przypuszczają, ze cos jest na rzeczywiście
d. wszystkie powyższe

Głosy przyjmuje pod numerem 0-700-BIBLESUCKS (połączenie – 666PLN/minuta)

23 Sami tylko lewici mogą pełnić służbę w Namiocie Spotkania i będą dźwigać ciężar ich win. To jest prawo wiekuiste dla waszych potomków: lewici nie będą posiadali żadnego dziedzictwa pośród Izraelitów,
24 lecz dałem im jako dziedzictwo dziesięciny, które Izraelici przynoszą Panu w ofierze. Dlatego też o nich powiedziałem, że nie otrzymają dziedzictwa pośród Izraelitów.

Ok, czyli nie mogą prowadzić majątków, gromadzić dóbr i posiadać ziemi ponadto co przypadnie im w udziale z podatku od wiernych...to trochę lepiej...ale i tak będzie łamane nagminnie…

25 Potem Pan mówił do Mojżesza:
26 Tak przemów do lewitów i powiedz im: Gdy przyjmujecie dziesięciny od Izraelitów, które wam oddałem jako dziedzictwo, to dziesiątą część macie odłożyć na ofiarę dla Pana.
27 Będzie wam to policzone jako ofiara, jak [innym] zboże z klepiska lub to, co przepełnia tłocznię.

Dobra, dobra, to już wiemy!

28 Winniście również i wy składać Panu ofiarę z waszych dziesięcin, które odbieracie od Izraelitów. Oddacie to, coście winni ofiarować Panu, kapłanowi Aaronowi.
29 Ze wszystkich darów, jakie wam przypadną, winniście złożyć dar dla Pana: ze wszystkich najlepszych rzeczy - odpowiednią świętą część.
30 Powiedz im również: Gdy odłożycie to, co najlepsze, będzie ono lewitom policzone podobnie jak ofiara z klepiska i tłoczni.

Ile razy jeszcze?

31 Możecie to jeść na każdym miejscu wraz ze wszystkimi, którzy należą do waszych rodzin. Jest to bowiem zapłata za waszą służbę przy Namiocie Spotkania.
32 Gdy odłożycie z tego to, co jest najlepsze, nie zaciągniecie żadnej winy, nie zbezcześcicie świętych darów Izraelitów, i [dzięki temu] nie pomrzecie.

Życie pod ciągłą groźba śmierci musi być cudowne...


Rozdział 19


1 Mówił znów Pan do Mojżesza i Aarona:
2 Oto rozporządzenie Prawa przepisanego przez Pana. Powiedz Izraelitom: Niech ci przyprowadzą czerwoną krowę bez skazy, na którą jeszcze nie wkładano jarzma.

Chyba brązową?

3 Oddacie ją kapłanowi Eleazarowi, który każe ją wyprowadzić poza obóz, i zabije się ją w jego obecności.
4 Potem weźmie kapłan Eleazar nieco jej krwi na palec i pokropi siedem razy ową krwią od strony wejścia do Namiotu Spotkania.
5 Wreszcie spali się krowę w jego obecności, zarówno skórę, jak mięso, krew i zawartość jelit.
6 Teraz weźmie kapłan drzewo cedrowe, hizop oraz nitki karmazynowe i rzuci to na ogień, w którym płonie krowa.
7 Następnie wypierze kapłan szaty swoje i obmyje ciało wodą; po spełnieniu tych czynności wejdzie do obozu, lecz pozostanie nieczystym aż do wieczora.

Po takiej jatce – pewnie, że nieczysty..

8 Również ten, który palił krowę, wypierze w wodzie szaty swoje, obmyje ciało i pozostanie nieczystym aż do wieczora.
9 Mąż czysty zbierze popiół krowy i złoży go na czystym miejscu poza obozem, aby dla społeczności Izraelitów był przechowany do przygotowania wody oczyszczenia; jest to ofiara za grzech.

Co?! Popiół do oczyszczania wody? Poszaleli Ci Izraelici...może od razu kiepować cygara w wodzie...po co ten cały cyrk z krową?

10 Ten, który zbierał popiół z krowy, winien wyprać szaty swoje i pozostanie nieczysty aż do wieczora. Będzie to ustawą wieczystą zarówno dla Izraelitów, jak i dla obcych, którzy się pośród was zatrzymują.
11 Kto się dotknie zmarłego, jakiegokolwiek trupa ludzkiego, będzie nieczysty przez siedem dni.

To było już...serio, musicie to powtarzać w kółko? Aż tacy tępi są Wasi ludzie?

12 Winien się nią oczyścić w trzecim i siódmym dniu, a wtedy będzie czysty. Gdyby jednak nie dokonał w trzecim i siódmym dniu oczyszczenia, wówczas pozostanie nieczysty.
13 Ktokolwiek dotknie się zmarłego, ciała człowieka, który umarł, a nie dokona oczyszczenia siebie, bezcześci przybytek Pana. Taki będzie wyłączony spośród Izraela, gdyż nie pokropiła go woda oczyszczenia; pozostaje przeto nieczysty, a plama jego ciąży na nim.
14 A oto prawo odnoszące się do człowieka, który umarł w namiocie: każdy, kto wejdzie do tego namiotu i ktokolwiek w nim przebywa, będzie nieczysty przez siedem dni.
15 Również każde naczynie otwarte, które nie ma pokrywy przymocowanej sznurem, będzie nieczyste.

A przyklejone? Zaczopowane? Nie? Musi być sznurek?

16 Podobnie będzie przez siedem dni nieczysty, kto w otwartym polu dotknie zabitego mieczem, zmarłego, kości ludzkich albo grobu.

Z tym grobem to już kurna przesadzili!

17 Dla każdego, który zaciągnął nieczystość, weźmie się do naczynia nieco popiołu ze spalonej ofiary za grzech i zaleje wodą źródlaną.
18 Mąż czysty weźmie hizop, zanurzy w wodzie i pokropi namiot, wszystkie sprzęty oraz wszystkich, którzy się tam znajdują, wreszcie tego, który dotknął kości, zabitego albo zmarłego lub też grobu.

Mamy i święcenie miotełką wodą kałową…

19 I tak pokropi mąż czysty tego, który jest nieczysty, trzeciego i siódmego dnia, a w siódmym dniu będzie uwolniony od winy. Mąż nieczysty wypierze szaty swoje, obmyje się w wodzie i wieczorem będzie czysty.
20 Lecz mąż, który stał się nieczysty, a nie dokonał aktu oczyszczenia, będzie wyłączony ze społeczności; zbezcześcił bowiem przybytek Pana. Nie został pokropiony wodą oczyszczenia, więc pozostaje nieczysty.

Nie zostanie ochlapany wodą z popiołem więc będzie brudny...pokrętna logika…

21 Będzie to dla was prawem po wszystkie czasy. Kto skrapia wodą oczyszczenia, winien wyprać odzienie swoje, a każdy, kto się zetknie z wodą oczyszczenia, pozostanie nieczystym aż do wieczora.

Sama woda oczyszczenia też brudzi? WTF!?

22 Wszystko wreszcie, czego się dotknie nieczysty, a także osoba, która się go dotknie, będą nieczyste aż do wieczora.

Mózg rozjebany i zamulony do cna….

Do zobaczenia za tydzień...