poniedziałek, 10 października 2016

Płacz "prawicy"

Media, szumnie nazywające się "niezależnymi", ogłosiły, że już odkryli dlaczego Facebook się nanich uwziął. Telewizja Republika, niezależna.pl i wPolityce, jednogłośnie obwieściły rozszyfrowanie zagadki. Otóż szefowa polskiego Facebooka, Sylwia de Weydenthal, to zwolenniczka KODu. Szefuje polskiemu oddziałowi FB od 2014 roku i tyle czasu tęgim głowom z prawej strony zajęło dotarcie do tych informacji. Brawo dla nich.

Z tym, że zaraz za tymi rewelacjami idzie płacz i pomstowanie. Wiemy, że środowiska prawicowe lubują się w przyjmowaniu postaw ofiary systemu i mają spory problem ze spojrzeniem szerokim kątem. Według nich, fakt, że prawicowe fanpage, profile, grupy i wydarzenia są blokowane i usuwane, to wina Sylwii. Jej "żydowsko" i lewicowo usposobionych sympatii.

Ja mam troszkę inną diagnozę.

Otóż, o ile środowiska, wrzucone do jednego kosza jako "lewackie" (czytaj - inne niż te PRAWOrządne), na FB i w innych mediach posługują się prowokacją, humorem czy też próbują silić się na wywołanie debaty o faktach i rzeczywistości, to prawica posługuje się groźbami, agresją i zwykłą, gimbazjalną, rynsztokową retoryką. Owszem, wśród przeciwników prawicowej ideologii znajda sie osoby, które także uderzają w agresywne tony i groźby, ale nie jest to postawa powszechna. Częściej się słyszy ze strony, tak zwanych "patriotów" i środowisk "narodowych", groźby użycia przemocy wobec wszelkich nieprawomyślnych. To po pierwsze.

Środowiska prawicowe nie widzą też czegoś innego. Otóż ich przeciwnicy są troszkę bardziej kumaci w kwestii FB. Nikt nie prowokuje i nie naraża się na blokadę z prawdziwego konta. Każdy, przeciwny prawej stronie prowokator, robi akcje przeciwko prawicowej retoryce, będąc dobrze zabezpieczonym. Posiadają zapasowe konta, do stron czy grup są przydzielane dodatkowe osoby administrujące. Tak aby po blokadzie można było dalej działać. Dlatego prawicy wydaje się, że opozycja nie jest blokowana. Oj jest i to powszechnie. Po prostu jest lepiej zorientowana i mądrzejsza w wykorzystywaniu mediów społecznościowych do swoich akcji. To po drugie.

Prawica, to hipokryci! To fakt powszechny. Facebook to dzieło Zuckenberga ("żyd"), Windowsa stworzył Gates (ateista), komputer to dziecko Turinga (gej). Więc pomstując na Żydów, atestów i homoseksualistów w sieci, dają wyraz nie tylko swojej chorej, ksenofobicznej i szowinistycznej ideologii, ale przede wszystkim swojej pełzającej hipokryzji. Ubrani w patriotyczne koszulki "made in china", ze smart-fonami "made in korea" i w jeansach "made in turkey" stanowią forpocztę poglądów, które tylko w ich głowach mają sens. I często są jedynymi myślami nawiedzającymi ich pustogłowia.
Wielokrotnie byłem nazywany "lewakiem". Spływa to po mnie, bo mam w dupie etykietki. etykietkami się przejmują Ci, którzy nimi myślą. Wiem kim jestem, wiem jakie mam poglądy na dziesiątki, jeśłi nie setki kwestii, jakie mnie dotyczą w otaczającej mnie rzeczywistości. Jeden pogląd dominuje w starciu z ideologiami - nie rozmawiam z ludźmi, którzy nie potrafią spojrzeć poza stereotypy, ominąć etykiet i dyskutować o faktach. Jesli więc masz zamiar nadać mi etykietkę, przypiąć do tego pogląd i zaatakować dlatego, ze wydaje Ci się że mnie już poznałeś - zapomnij. Nawet nie obdarzę Cię usunięciem komentarza. Niech sobie wisi, niech wszyscy zobaczą jakim pustogłowym kretynem jesteś. Wyzywam Cię!