wtorek, 1 listopada 2016

Podfejs...czyli trollowanie narodowców poziom hard.

No i sobie chłopcy narodowcy zrobili "stronkę", gdzie mogą ponarzekać na fejsa i na to, że ich ktoś blokuje za "patriotyczną postawę". Tylko, że to nie jest strona, a disqus podpięty pod domenę. Tyle od strony formalnej.




Przeglądam Ci ja te komentarze (bo to jedyna treść i funkcja tej "alternatywy dla fejsa") i co widzę?


I tak się zastanawiam? Czyżby chłopcy "warczący" dostali rykoszetem i teraz robią to, co krytykowali w facebook'u? Czy może zwalą wszystko na serwis komentarzy? I ktoś ciągle nawołuje administrację do reakcji na komentarze krytyczne wobec Papaja Jana Pawła II, Polski itd. A podobno miała być  "strona bez banów".

I co sobie oni myśleli? Że jak zrobią serwis bez kontroli i zasad to unikną trolli i zwykłej szydery? Dobre!

Ja jednak myślę, że to żart, bo jak nadludzie i turbosłowianie mogliby nazwać swój serwis "podfejsem"? Ktoś skutecznie i w przezabawny sposób strollował narodowców. I dobrze. Bo za kretynizm trzeba płacić.

Kibicuję takiemu trollowaniu. Bo pokazuje, z jaką biedą intelektualną mamy do czynienia, jeśli chodzi o środowiska nacjonalistyczne. W większości, bo znam kumatych narodowców i nie mam z nimi problemów, mimo, że różnimy się w podejściu do wielu tematów. Kretynów jednak olewam i dobrze, że dostają po dupach.

I jakkolwiek jestem przeciwny blokowaniu jakichkolwiek treści ze względu na ich formę czy kontrowersyjny charakter, to debile powinni mieć ograniczony dostęp do przestrzeni publicznej, bo psują zabawę swoim bólem dupska.

A tak serio - możemy dyskutować, czy FB robi dobrze blokując narodowców i im podobnych. Tymczasem wracam na Podfejsa i czytam, bo jaja niezłe :)