sobota, 3 grudnia 2016

NewsFlash: Ateizm powoduje raka

Nie ucieknę, nie odejdę daleko. I nie przepraszam, bo mam, co robić. Zasrana Fronda znowu bije rekordy niekompetencji, głupoty i kretynizmu.


Artykuł jest pełny debilizmów. Zobaczmy.

„Najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń – chodzenie do kościoła ma mnóstwo plusów.”

Te badania, nawet zgodnie z samą treścią artykułu nie są najnowsze, bo dotyczą lat 1992-2012, więc jakie kurwa najnowsze!

"Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda przeanalizowali dane na temat stylu życia 74 534 kobiet, które w latach 1992-2012 brały udział w Nurses' Health Studies. Uczestniczki, co dwa lata odpowiadały na pytania dotyczące diety i zdrowia, a co cztery lata na pytania dotyczące uczestnictwa w obrzędach religijnych. U kobiet, które częściej niż raz w tygodniu brały udział w obrzędach religijnych, stwierdzono o 30 procent mniejsze ryzyko zgonu w ciągu 16. lat trwania badań niż u kobiet, które do kościoła nie chodziły. Co ciekawe, zmniejszone ryzyko zgonu obejmowało głównie choroby układu krążenia i nowotworowe"

Po pierwsze – badanie Nurses’ Health Studies dotyczy badań środowiska pielęgniarek. Więc mówienie, że to dotyczy „kobiet” jest nadużyciem i nie prawidłowo użytą terminologią. Ponadto w większości badanie było przeprowadzone wśród białych, chrześcijańskich kobiet, więc próba jest na 100% niereprezentatywna.

Po drugie, badanie wskazuje, że istnieją ścisłe powiązania odnośnie relacji społecznych, uzależnień i depresji. Natomiast mówią, że „może istnieć” powiązanie z ryzykiem zachorowań na raka czy choroby układu krążenia. Nie ma żadnych przesłanek do tego, żeby stwierdzić, że istnieje tutaj relacja wynikowo-skutkowa. Jest korelacja, to wszystko!
 
Po trzecie, grant na badanie dała fundacja Tempeltona. Jak ktoś nie wie, co to jest, to wystarczy, że weźmiemy pod uwagę, że fundacja wspierała finansowo badania kreacjonistyczne i jest ściśle powiązana ze środowiskami konserwatywnymi w USA.

Po tym następuje porada:

"A więc ateiści, zachęcamy raz jeszcze. Porzućcie wasze zabobony i przystąpcie do Kościoła katolickiego. W ten sposób macie szansę nie tylko na zbawienie, ale także na dłuższe życie...a dla was, niewierzących, to przecież nieoceniona wartość!"

Wrzucanie ateistów do jednego worka, jako ludzi wierzących w zabobony jest zabiegiem o tyle częstym, co błędnym. Bo według mojej oceny, jednak więcej zabobonów jest w kościele, ale co ja tam wiem.

Zatem, pomijając fakt, że Fronda nie podaje żadnych konkretnych źródeł, jest dużo przesłanek o stronniczości tego badania. Ponadto podaje się, że wyniki są jednoznaczne, podczas gdy mamy do czynienia z korelacją, która może mieć charakter przypadkowy, zwłaszcza, że mówimy o pracownikach służby zdrowia z konkretnej grupy społecznej. Śmiech na Sali, niekompetencja i powielanie bzdur. Czyli Fronda w całym swoim majestacie.

Źródła: harvard.edu
             nurseshealthstudy.org