niedziela, 22 stycznia 2017

„Ateizm” Zuckenberga

25 grudnia media obiegła wiadomość i istny szał (zwłaszcza prawą stronę) po poście Zuckenberga na FB:


Mark złożył życzenia I zaczęła się dyskusja o jego ateizmie. Jeden z użytkowników zapytał go o to wprost i Zuckenberg odpowiedział.


Dostałem na FP pytanie, co ja na to, więc odpowiadam – koło chuja mi to lata. Szczerze.

Jeśli kiedyś drwiłem z religiantów, ze używają Facebooka, którego właścicielem jest ateista, to jak ktoś nie wyczuł sarkazmu, to jest idiota. Nie wierze w to, że ktoś robi rzeczy tak duże jak FB, Windows czy inne rzeczy mając za cel religijne pobudki lub biorąc pod uwagę osobiste poglądy. Liczy się hajs, kasa, mamona. Nie Jahwe, Allah czy inny bożek lub sekciarska dogmatyka. Jeśli ktoś robi taki biznes i wrzuca w to swoją religie, to jest kretynem. A za takowego nie uważam Zuckenberga. To lepszy cwaniak i jak będzie potrzeba to szybciutko zmieni zdanie.

Poza tym – on powiedział jedynie, ze religia jest ważna. Ja mogę powiedzieć to samo – religia dla wielu osób, dla znakomitej większości społeczeństwa jest ważna. To, co myślę o tej części społeczeństwa, samej religii i tematach związanych jest drugorzędne i nie zmienia faktu, że to zdanie to po prostu PRAWDA.

Jak Zuckenberg zacznie na FB atakować ateistów lub wyznawców innej wiary niż jego (jakakolwiek by nie była), wtedy będziemy mieli problem. Dopóki tego nie robi – powinno to spłynąć po wszystkich. Bo to trochę tak, jakby podczas instalowania Windowsa wszyscy musieliby wyrzekać się Ducha Świętego czy obrażać Mahometa. Gates (ateista) ma to w dupie. Liczy się klient, który płaci, nie klient, który podziela poglądy właściciela czy ekipy zarządzającej.

Więc co ja na to – SMACZNEGO! Jak się Mareczkowi to podoba – ma pełne prawo do bicia czołem w mur świątynny w Jerozolimie. Mnie to nie gryzie i nie ziębi.

A wszyscy, którzy biją wokół tego pianę – ogarnijcie dupska. Ja wiem, że szukacie taniej sensacji…a to nią nie jest. Idźcie dalej, zajmijcie się ważnymi sprawami. Nie jarmułką szefa FB.

PS. Długo nie było wpisu. Mam w chuj roboty. Wracam jednak powoli i dziś będzie film na YT…spokojnie.