Łowca Spisków #1 - GMO
Przy okazji podpisania umowy CETA, obudził się potworek, którym straszy się wszystkich - dzieci, konsumentów, rolników i przedsiębiorców. Chodzi o genetycznie modyfikowaną żywność. Podobno, jak pozwolimy na jej dystrybucję, sprzedaż i konsumpcję, to będziemy chorować, rynki upadną, a wielkie korporacje wygrają cały świat. Coś w tym jest, ale to w jaki sposób sprzedawany jest sam koncept GMO jest karygodny i nie dziwne, że wiele osób wkłada te rewelacje do koszyka teorii spiskowych i nie wnika, albo odrzuca jako brednie bez krytycznego spojrzenia. A spojrzeć trzeba co najmniej na dwie kwestie. Krzyżówki i modyfikacje Czy wiecie, że popularna cytryna, nie występuje w naturze. Nigdzie nie rośnie dziko! Nawet w Chinach, skąd pochodzi, nie jest uprawiana. To dlatego, że jest to krzyżówka cytronu ( Citrus medica L. ) i limonki ( Citrus aurantifolia ). A kalafior? Toż to mutant kapusty głowiastej albo brokułu. Dlaczego o tym piszę? Bo codziennie pochłaniamy genetyc...