Posty

Wyświetlam posty z etykietą #PRL

Odyseja za kasą – dezubekizacja

Obraz
Nasi ciągle szukający kasy na swoje rosnące wydatki rządziciele z PiS, biorą się za PRL. Nie widzą, że postępując w ten sposób coraz bardziej się do niego upodabniają, ale to inna inszość. Mowa o tak zwanej „ustawie dezubekizacyjnej”, która zakłada zniesienie przywilejów emerytalnych funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa pełniących służbę w latach 1944-1990. Jako, że wścibska ze mnie bestia i lubię pogrzebać, znalazłem tekst ustawy wraz z uzasadnieniem. Zacznijmy od końca, czyli od kasy, jaka dzięki tej ustawie „zostanie” w budżecie. Mówimy o kwocie 11 milionów złotych miesięcznie, czyli jak wyliczają geniusze od legislacji – prawie 1,3 miliarda w skali lat dziesięciu. Zadziwiające jest jednak coś, co mnie ruszyło. Wyliczenia zakładają stałe kwoty oszczędności, tak jakby zakładano, że liczba obdartych ze skóry emerytów się nie zmniejszał. Czyżby służba w milicji czy UB dawała nadzwyczajną żywotność, czy znowu mamy do czynienia z ekonomicznym i matematycznym bublem, który nie uwzg...