Ewolucja uwiera katoli…
Temat pewnie już wałkowany wiele razy, ale czemu by nie wziąć go na tapetę jeszcze raz…dla utrwalenia. Jak wszyscy wiemy, jakiś czas temu papież Franek, powiedział, że ewolucja jest cool i ogólnie OK i że nie ma konfliktu w tej sprawie miedzy nauką i religią. I ludzie krzyknęli – HURRA! Mamy papieża z mózgiem, trochę liberała i myśli w ogóle chłopina normalnie. Nie ma, o co kruszyć kopii. Jest gitarka! Ja mam z tym poważny problem z dwóch powodów. Adam i Ewa Otóż nasi mityczni prarodzice, według teorii ewolucji nie istnieli. Nie było żadnej pierwszej pary homo sapiens. I ktoś powie, jak to nie było, a mitochondrialna Ewa i Y-chromosomalny Adam? Szach mat! Otóż to są hipotezy, czyli nieudowodnione naukowo propozycje wysnute na podstawie poszlaków pochodzących z dowodów. W przypadku Ewy, hipoteza została wysnuta po zbadaniu DNA mitochondriów kobiet, z różnych grup etnicznych i znalezieniu wspólnego mianownika. Więc zaproponowano, że kiedyś wszystkie grupy etniczne były jedną „rasą”. Podo...