Wybory USA 2016
Obserwuję sytuację od piątej rano. O 8:38 Google pokazało sondaże jednoznacznie wskazujące że Trump wygrał wybory. Dziesięć minut później CNN pokazało 288 głosów elektorskich dla Trumpa, przy czterech stanach niezliczonych. Przy 215 glosach dla Clinton, nawet zwycięstwo w tych stanach nie da jej zwycięstwa. Donald Trump, zgodnie z sondażami zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych. Ale kogo to obchodzi? Moglibyście zapytać. I pewnie wielu z Was będzie miało rację. Ja jednak wiem, że w wymiarze społecznym, kulturowym to jednak ma znaczenie. Wybory te pokazały zmęczenie ludzi układami politycznymi. Pokazało też, że polityczna poprawność się wypala i wygrać może bezpośredniość i autentyczność, nawet jeśli wbija kilka szpilek w kontrowersyjne i wrażliwe tyłki. W szerszym obrazie, wybór Trumpa może mieć też konsekwencje polityczne. Także międzynarodowe. W USA, Trump ma po swojej stronie republikańską większość w Senacie i Izbie Reprezentantów (wybory odbywały się w tym sa...