Posty

Wyświetlam posty z etykietą wiedza

„Nie wiem”, czyli…potęga wiedzy

Obraz
Nauka mówienia „nie wiem” nie jest łatwa. Bo jesteśmy tak skonstruowani, że cholernie lubimy wiedzieć, a przyznanie się do niewiedzy uważamy za słabość. I nie ważne czy ktoś nas pyta o to, co będziemy jedli na obiad, czy też o najnowsze odkrycia astrofizyki. Po prostu nie mówimy o swojej niewiedzy. Ile razy słyszę „coś tam czytałem”, „a, to wiem, tylko wypadło mi z głowy”, to zwijam się ze śmiechu. I czasem, retrospektywnie, śmieję się z samego siebie. Bo się łapie na tym, że potwierdzam coś, o czym NIC nie wiem. Czy to dobrze, ze mamy taki mechanizm pozorowania wiedzy? Oczywiście, ze nie. Bo jest on pożywką dla sztucznych i wymyślonych odpowiedzi. Dlatego ważne jest nauczenie się mówienie samemu sobie tych magicznych słów. „NIE WIEM”. Dlaczego magicznych? Bo pchają do wiedzy. Serio. Zatykanie sobie mózgu fałszywymi lub pozorowanymi odpowiedziami, to największy hamulec w poszukiwaniu wiedzy, informacji czy faktów. Dlatego pierwszym stopniem do sięgnięcia po siłę, jaką daje wiedza musi ...

Satanizm…mity i rzeczywistość

Obraz
Ile w naszej wyobraźni istnieje wyobrażeń satanizmu? Pewnie setki! Co mają wspólnego z rzeczywistością? Prawie nic. W tym wpisie przedstawię najważniejsze nurty satanistyczne oraz podstawowe założenia religijne, filozoficzne czy ideologiczne. Nie będę wnikał bardzo w historię, założycielstwo i losy tych grup. Po prostu chcę pokazać, jak bardzo większość się myli rysując obraz „typowego satanisty”. Satanizm teistyczny Zwany też satanizmem tradycjonalnym, satanizmem spirytualnym lub po prostu kultem diabła. Zakłada on, że diabeł to realna istota, bóstwo, które należy czcić, oddawać mu cześć. Sataniści z tego nurtu wierzą w magię, siłę rytuałów i oddanie swojemu kultowi. Do trzech najważniejszych odmian tego typu satanizmu należą: Lucyferianizm Wiara w postać Lucyfera, jako oponenta judeo-chrześcijańskiego Boga. W odróżnieniu jednak od czczenia go tak jak mitycznego Jahwe, Lucyfer ma być przewodnikiem, przyjacielem, duchem przewodnim lub nawet, jako prawdziwy Bóg, przeciwstawny uzurpatoro...