Posty

Wyświetlam posty z etykietą #aktualności

Jak byście nie zauważyli…

Obraz
Trochę niespodziewanie, zacząłem więcej nagrywać filmików niż pisać. Część z Was jest pewnie tym faktem zaniepokojona, część się cieszy. Już spieszę z wyjaśnieniami. Otóż forma filmików jest dla mnie lepsza, gdy chcę reagować. Zwłaszcza niecenzuralnie czy bezpośrednio. Nad tekstem się pracuje, poprawia. I wchodzi trochę łagodzenia, autocenzury, która jest nieintencjonalna. Wkrada się sama. I z tego powodu, jest raczej dalsza od tego, co chciałbym robić. Bo nie chcę łagodzić, być poprawny politycznie. Niestety ulegam…w filmach nie. Co powiem, to zostawiam i tak zostaje. Nagrywam na żywca, nie wycinam, nie edytuję. Dla znakomitej większości filmów, które komentuje – nawet nie oglądam ich wcześniej. Znam tytuł. To tyle. I reaguję zgodnie z tym, jaki emocje budzi we mnie, sięgam tylko po to, co już wiem. Dla tekstów często robię research, badam źródła czy posługuję się wprost cytatem. Dlatego: Filmów będzie więcej niż tekstów pisanych. Co pokazałem w zeszłym tygodniu i będę ko...

Ochrona ateistów

Obraz
16 grudnia ustępujący prezydent USA Barack Obama podpisał poprawkę do IRFA (International Religious Freedom Act – Ustawa o Międzynarodowej Wolności Religijnej). Poprawka gwarantuje ochronę praw wyznawcom wszystkich religii, ale jako nowość, dodaje zapis o ochronie praw osób wyznań nieteistycznych i osób nieidentyfikujących się z żadną religią i ateistów. Znowelizowana ustawa gwarantuje: „Wolność myśli, sumienia i religii jest rozumiana, jako ochrona teistycznych i nieteistycznych wierzeń i prawa do nie wyznawania lub nie praktykowania żadnej religii” Ustawa dalej wskazuje, jako formę prześladowań religijnych „celowe działania przeciwko nie teistom, humanistom i ateistom ze względu na ich wierzenia”. Powiecie – no dobra, ale to jest Ameryka, co to ma wspólnego z nami. Otóż ustawa nie bez kozery ma w nazwie słówko „międzynarodowa”.  Otóż w treści ustawy znajdujemy zapis o działaniach Departamentu Stanu. Do listy tych działań należy raportowanie: „- poważnych na...

Wyskrobać Terlika

Obraz
I jak tutaj się odpiąć od związanych z religią tematów, skoro to wylęgarnia największych kretynizmów, jakie świat słyszał, czytał i oglądał. Nie da się. Po prostu się nie da. Bo fanatycy i religijni idioci tworzą takie teksty, że się włos jeży na każdej wypełnionej mózgiem głowie. Zwłaszcza, gdy czytamy o takim poziomie hipokryzji i orwellowskiego dwumyślenia. Otóż w artykule z 1 grudnia, nadredaktor Terlikowski atakuje francuski wymiar sprawiedliwości i tamtejszą legislaturę, o to, że planują wprowadzenie przepisów, które mają penalizować działania, które mogą „wywierać psychiczną lub moralną presję przeciw usunięciu ciąży”. I oczywiście w obliczu takiego sformułowania, święty Tomaszek idzie w czarną dziurę logicznego błędu – fałszywej dychotomii. Błąd ten polega, że zestawia się ze sobą dwie opcje jakiegoś zagadnienia i przedstawia, jako jedyne możliwe (więcej, o innych błędach logicznych poczytacie TU ). W tym przypadku mamy sytuację, gdy głos przeciwko wpływaniu na decyzję ...

Make Rage Again

Obraz
Swój udział w festiwalu Open’er w 2017 roku zapowiedziała kapela Prophets of Rage. Szczerze, wcześniej jakoś nie przyciągnęli mojej uwagi. Natomiast gdy kliknąłem w link, od razu wiedziałem, że przegapiłem coś fajnego. Powstali w maju 2016, więc nie mam zbyt dużego poślizgu. Tym bardziej budzi zadowolenie, że przyjadą do nas w tak krótkim czasie. Co to jest w ogóle? Najpierw obejrzyjcie klip… Brzmi znajomo? No pewnie. Bo w skład wchodzą muzycy Rage Against The Machine (basista Tim Commerford, gitarzysta Tom Morello i perkusista Brad Wilk), Public Enemy (DJ Lord i Chuck D) oraz niezastąpiony B-Real z Cypress Hill. Mieszanka po prostu zajebista. Gimby nie znajom. J Cover, który puściłem wyżej przyprawił mnie o ciarki i mnóstwo wspomnień. Przy RATM przeszedłem przez znaczną część swojej edukacji. Więc jest to element soundtracku mojej przeszłości. Public Enemy mniej, ale „Fight the Power” czy nagrane wspólnie z Anthrax’em „Bring the Noise”, to kawałki, któr...

Wstyd, żenada i marsz hipokrytów

Obraz
Zacznę od tego, że tak hołubieni przez polską prawice kibole dali popis kultury i ogłady w Bukareszcie. I nawet nie chodzi o atak na rumuńskich kibiców. Nie, po co? Skoro wystarczy, że kibole Legii i Wisły na siebie trafili, żeby rozpieprzyć restaurację i zaangażować policję. Brawo! Takimi ludźmi chce się otaczać Jarek i ekipa – gratulacje. Teraz do sedna. Strona na FB Marsz Niepodległości, dziś rano opublikowała następujący post: I mimo tego, że wielokrotnie już o tym pisałem, nie omieszkam się powtórzyć. Kościół katolicki nie jest polski! Nigdy nie był i nigdy nie będzie! Głowa kościoła to „król” obcego kraju, kościoły to ich ambasady, a księża to ich pracownicy, funkcjonariusze. Cała ziemia „kościelna”, to nieruchomości należące de facto do Watykanu. I nie rozumiem skąd taka ciasnota umysłowa, skoro narodowcy bezbłędnie rozpoznają, że jakaś firma jest w rękach globalnych korporacji, piętnują sprzedawanie polskich firm zagranicznym inwestorom, ale ...

Lewaki nie kumajom

Obraz
" Osoby o poglądach lewicowych częściej mają problemy z zajściem w ciążę, a przyczyną zaburzeń płodności jest przesadna dbałość o szczupłą sylwetkę " Takimi słowami, zabłysnął "profesor" Chazan podczas  spotkania w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu. Obecni na spotkaniu byli głównie studenci, którzy chcieli dowiedzieć się czegoś użytecznego i byli słusznie rozczarowani. Chazan nie dość, że nie podał żadnych dowodów na swoje kretyńskie tezy, to jeszcze jego wypowiedzi były jedynie politycznymi opiniami. Ale zostawmy merytoryczność akademicką i zastanówmy się nad tym, czy taka teza w ogóle jest zasadna. Otóż najczęściej osoby o "lewicowych" poglądach, są kojarzone ze środowiskiem liberalnym, postępowym i sprzyjającym rozwojowi cywilizacyjnemu. W związku z tym, Ci ludzie podchodzą bardziej racjonalnie do decyzji życiowych. Później decydują się na potomstwo. Z powodów ekonomicznych najczęściej. Chcą najpierw zapewnić odpowiedn...

News Flash #1 - Polska ostoją wolności słowa

Obraz
W ostatnim, opublikowanym badaniu instytutu badawczego  PewResearch , Polska zajęła drugie miejsce. Mowa o badaniu wolności słowa, ekspresji, wypowiedzi. Przed nami znalazły się tylko Stany Zjednoczone. Metodykę, jeśli kogoś interesuje, możecie sprawdzić sami (link wyżej). Faktem jest natomiast, że to bardzo dobry wynik i powinniśmy być z tego dumni. Badania dotyczą niestety roku 2015 i nie wiadomo, jak to bedzie wyglądało po "dobrej zmianie". Ja nie jestem optymistą...