Posty

Wyświetlam posty z etykietą #nauka

Johns Hopkins o raku - oszustwo i fake

Obraz
Widzieliście pewnie artykuł o tym, jak jeden z większych szpitali z USA - Johns Hoopkins w Baltimore, rzekomo ogłosił, ze raka ma każdy i ze wystarczy suplementacja, wege i głębokie oddychanie, żeby uniknąć zachorowania (rozwoju komórek rakowych). Artykuł, chociaż nie polecam (co wyjaśnię za chwilę) możecie przeczytać TUTAJ To zwykłe tłumaczenie artykułu z innej strony . Pomińmy daty. W tłumaczonym artykule podany jest link do pełnego artykułu...który nie istnieje. Natomiast na stronie szpitala akademickiego jest oświadczenie, które całkowicie demoluje te "rewelacje". Powiedzcie mi teraz, jak człowiek ma wierzyć w cokolwiek. Jak zwykły Janusz czy Grażyna, ma iść do lekarza jak podejrzewa raka, skoro w sieci takie głupoty są produkowane, tłumaczone i udostępniane w imieniu ważnych ośrodków akademickich. Nie jedz mięsa, pompuj witaminki i głęboko oddychaj - nie dostaniesz raka...ba! Zwalczysz komórki rakowe. Człowiek wstaje rano i widzi te głupoty publikowane na FB ...

Rozpaczliwe wołanie o Boga

Obraz
Dziś rano gruchnął mnie w twarz artykuł – „ Naukowiec twierdzi, że znalazł definitywny dowód na istnienie Boga…”. Artykuł traktuje (zdawkowo, ale o tym później), o tym, że istnieją tachiony, które potrafią odlepić materie od wpływów zewnętrznych, fizycznych. Wszystkich. Dalsza teza głosi, zatem, że skoro są cząsteczki, które robią taką dziwną rzecz, oznacza to, że muszą to robić w jakimś celu i na to wskazuje naukowiec, który to wypowiedział. Naukowcem tym jest Micho Kaku, jeden z najbardziej prominentnych i znanych fizyków teoretycznych. Jest jednym ze współtwórców teorii strun . Co to wszystko oznacza? Dla teoretyków – wszystko. Dla apologetów – nic. Po pierwsze - tachiony to cząsteczki TEORETYCZNE. Po drugie - jeśli tachiony potrafią odkleić materię od jakiegokolwiek wpływu, to nie znaczy, że robi to jakiś kosmiczny tatuś, bo ma plana. Oznacza to tyle, że takie działanie pełni jakaś funkcję i jeszcze ją odkryjemy...albo nie, bo to fizyka teoretyczna i wiele hipo...

Bądźmy, kurwa, szczerzy!

Obraz
  Najnowsze badania z Holandii, UK, USA i Hong Kongu pokazały jedną rzecz. Przekleństwa, do tej pory kojarzone ze złością, nieokrzesaniem czy prymitywizmem, okazały się też oznaką szczerości. Ludzie używający przekleństw znacznie rzadziej kłamią i oszukują niż ludzie, którzy nie używają takiego języka. Badania były dwa – w pierwszym poproszono 276 uczestników o listę ulubionych przekleństw. W drugim, zebrano dane od 75 tysięcy użytkowników Facebooka by zbadać ich używanie przekleństw w postach. Badanie pokazało, że Ci, którzy używają przekleństw, znacznie częściej używają też wzorów językowych kojarzonych z uczciwością i szczerością. Między innymi „ja” i „mnie”” Badanie i jego detale są o przeczytania TU . Co ja na to? Kurwa, bombowo! Może troszkę to na wyrost, ale co tam. Ja nie uważam, zęby używanie przekleństw było złe. Te słowa, są częścią naszego języka, są nam bliskie i wywołują emocje. Są też często przez emocje powodowane. A co, jak co, emocje jest bardzo t...

Płaska ziemia i tłum kretynów

Obraz
Od razu zaznaczę – nie jestem ani geografem, ani astronomem. Nie jestem specem od teorii optycznych, grawitacyjnych, czy astrofizyki. Mam jednak podstawową wiedzę, umiem czytać ze zrozumieniem i szukać informacji, jeśli coś mnie interesuje. Dlatego trzęsie mną jak czytam o płaskoziemcach i ich płaskich mózgach. Ostatnio furorę na FB robi post z linkiem do wpisu na bardzo ciekawym przez swoje treści blogu – Obserwator Czasów Końca . Zacznę od wpisu o płaskiej ziemi, ale pewnie będę często do niego sięgał, bo materiałów jest tam dużo. Bardzo dużo. Nie będę analizował wszystkich głupot, które autor tam wypisuje, ale odniosę się do kilku kwestii, które nie tylko podważają wagę całego tekstu, ale też są po prostu kretynizmami. Znamienny jest jeden z pierwszych tekstów uzasadniających „płaskość ziemi”: „Przede wszystkim „teoria heliocentryczna” jest ściśle powiązana z teorią „wielkiego wybuchu” i „teorią ewolucji”, które kompletnie wykluczają Bożą ingerencję w proces stwarzania...

Polecam #5 – Memrise

Obraz
Skąd? Szukałem jakiejś strony z kursami. Darmowymi oczywiście, bo oferują wiedzę bez konieczności płacenia za nią, co jest często ważne. Zwłaszcza, jak ktoś chce rozszerzać swoje kompetencje, bo, na przykład nie ma pracy. Spośród dziesiątek anglojęzycznych serwisów oferujących milion różnych kursów – od nauki gotowania po programowanie – natrafiłem na ten rodzynek. Zacząłem z niego korzystać i muszę przyznać – jest super! Co? Memrise , to platforma webowa i aplikacja mobilna do nauki. Nacisk jest na wkładanie tematów do pamięci. Głównie znajdują się tam kursy językowe, w których taki model jest szczególnie skuteczny. Mamy, zatem kursy językowe, ale też kursy tematyczne – architektura, muzyka, matematyka, filozofia, ćwiczenie pamięci czy związane z pracą. Znalazłem tez kurs podstaw HTML i CSS. Baza kursów ciągle rośnie i warto śledzić te społeczność. Jak? Wybieramy kurs. Definiujemy na początku ile czasu dziennie chcemy poświęcić na naukę i ile punktów mam zd...

Newsflash - Em Drive

Obraz
Od jakiegoś czasu po sieci krążyły plotki i skrawki informacji. W sobotę jednak w końcu badanie NASA zostało opublikowane i wprawiło w spore zdumienie wiele osób. Otóż badanie traktuje o działającym silniku elektromagnetycznym. Co to oznacza? Mniej więcej tyle, że silnik zamiast używania ciężkiego paliwa, odbija mikrofale w metalowym pojemniku o kształcie stożka, by wygenerować ciąg. Taki silnik byłby w stanie dowieźć nas na Marsa w 70 dni. Z tym odkryciem jest jeden problem i to poważny. To podważa Newtonowską trzecią zasadę dynamiki, która mówi, że wszystko musi mieć równą i odwrotną do siebie reakcję. Zgodnie z tym prawem, żeby system wytworzył pęd, musi wypchnąć coś z drugiej strony. EM Drive tego nie robi. A jednak, test za testem – działa! W samym dokumencie , już na wstępie, jest mowa o „anomalii pędu”.   Badanie wymaga potwierdzenia, ponownych testów oraz kolejnych eksperymentów. Dla pełnego obrazu, czy produkcji takiego silnika potrzebujemy jeszcze wyjaśnien...

Łowca Spisków #5 – szczepionkowi idioci

Obraz
Miał być film, ale z przyczyn osobistych nie dam rady go dziś nagrać…więc, będzie wpis. J Wszyscy słyszeli o rzekomej szkodliwości szczepionek. Szkodliwości niepopartej żadnymi badaniami, ale popieranymi przez sławy pokroju Charliego Sheena, Adama Baldwina, Roberta DeNiro czy Donalda Trumpa. Zwłaszcza poparcie tego ostatniego nabrało ostatnio złowieszczej wymowy. Spróbujmy sprawdzić, czy cokolwiek w tezach tych ludzi jest prawdą. Ubite badania i mądrości sieci Początkiem całego zamieszania, lub lepiej, punktem kulminacyjnym, była publikacja w piśmie Lancet , badań Andrew Wakefielda na temat związków pomiędzy stosowaniem szczepionek, a autyzmem. Pierwsze jednak były badania w 1993 roku, które miały wykazać powiązanie między występowaniem odry, a chorobą Crohna. Pracował wtedy w centrum transplantacji wątroby, gdzie zaobserwował powiązanie. Wykonał, więc badanie wiążące szczepionkę MMR (odra, świnka i różyczka) z chorobą Crohna. Po publikacji żaden z badaczy nie mógł ...

Polecam #3 - Solo Learn

Obraz
Skąd? Aplikacje znalazłem przypadkiem w Google Play Store i wkręciłem się w kodowanie i naukę języków programowania. Tak dobre są to produkty. Co więcej? Nic. Idziemy dalej. Co? Solo Learn oferuje w chwili obecnej dziewięć aplikacji mobilnych, z czego osiem do nauki programowania. Są to -  HTML, Python, Java, C++, JavaScript, SQL, CSS i PHP. Dziewiąta aplikacja to program łączący wszystkie kursy i kumulujący społeczność zebraną wokół aplikacji. Aplikacje oferują kursy programowania od podstaw w formie krótkich segmentów, składających się z lekcji, pytań kontrolnych oraz quizów. Podczas nauki mozna wszystkie podawane przykłady przećwiczyć samodzielnie, dodawać komentarze do lekcji, testów. Jest też "podwórko" do kodowania, gdzie mozna pisać kod i go testować niezależnie od kursu. Postępy w kursie nagradzane są punktami doświadczenia i awansami na kolejne poziomy. Doświadczenie można wydawać na podpowiedzi do testów i quizów. Pod koniec kursów dostajesz certyf...

Łowca Spisków #4 - Diety, soczki i detoksy

Obraz
Powiecie - nie wierzę, że zaatakuje powszechnie akceptowane i używane techniki detoksykacyjne, diety oczyszczające i to co powoduje, że chudniemy! Oczywiscie, że to zrobię! Organizm Organizm posiada trzy organy filtrujące toksyny z organizmu: nerki, wątrobę i skórę. Podczas spożywania posiłków, wchłaniane są substancje, których organizm potrzebuje i moze wchłonąć. Cała reszta jest wydalana. Całkowite strawienie spożytego pokarmu moze trwać od 24 do 72 godzin w zależności od tego co zjedliśmy. Nasze jelita nie są zbudowane jak nasze rury w kiblu i nic tam nie zalega. Nie ma takiej opcji, to bajki nie wsparte żadnymi badaniami naukowymi ani faktami. Organizm nie zatruwa sam siebie przez to, że coś leży w jelitach i jest wchłaniane do krwi. To bajka. Jesli przechodzisz na post i nie jesz niczego, czujesz się po jakimś czasie lepiej. To oznacza jedynie to, ze zasoby energetyczne z ciała są przekierowane do mózgu, aby człowiek mógł poszukać żarcia! Ale to chwilowe i potem jest...

Lewaki nie kumajom

Obraz
" Osoby o poglądach lewicowych częściej mają problemy z zajściem w ciążę, a przyczyną zaburzeń płodności jest przesadna dbałość o szczupłą sylwetkę " Takimi słowami, zabłysnął "profesor" Chazan podczas  spotkania w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu. Obecni na spotkaniu byli głównie studenci, którzy chcieli dowiedzieć się czegoś użytecznego i byli słusznie rozczarowani. Chazan nie dość, że nie podał żadnych dowodów na swoje kretyńskie tezy, to jeszcze jego wypowiedzi były jedynie politycznymi opiniami. Ale zostawmy merytoryczność akademicką i zastanówmy się nad tym, czy taka teza w ogóle jest zasadna. Otóż najczęściej osoby o "lewicowych" poglądach, są kojarzone ze środowiskiem liberalnym, postępowym i sprzyjającym rozwojowi cywilizacyjnemu. W związku z tym, Ci ludzie podchodzą bardziej racjonalnie do decyzji życiowych. Później decydują się na potomstwo. Z powodów ekonomicznych najczęściej. Chcą najpierw zapewnić odpowiedn...

Łowca Spisków #3 - Poczet Królów Lechickich

Obraz
Wpis pochodzi z kwietnia 2016, jednak dopiero teraz na niego trafiłem. I powinien się zaczynać "Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami żyli sobie królowie...". Bo jest bajeczką wyssaną z palca dość dawno temu. Zaczyna się jednak dramatycznie: "POCZET KRÓLÓW LECHII, czyli Kościół w Polsce od 1050 lat ukrywa przed Polakami, że jesteśmy starożytnym, antycznym wielkim imperium z 18. wieku przed naszą erą! – a więc dużo starszym niż Cesarstwo Rzymskie…" Przejedziemy się po tym wpisie i źródłach tych bzdur. Poczet Podobno opiera się na rysunku z Jasnej Góry i pokazuje, ze przed Mieszkiem I było 14 władców Polski. Ale tekst sięga sowimi fantazjami dużo głębiej. Zaczynamy od króla Sarmaty 1800 r.p.n.e! Potem jest kolejny 100 lat później... Sięgnijcie po ten bełkot sami. Ja się skupię na dziurach :) Król Filan panował w latach 1679-1649 p.n.e. Następny w kolejce, Car, podobno w 1550 roku założył miasto Carodom czyli dzisi...

News Flash #2 - Etanol z dwutlenku węgla

Obraz
Badacze z Laboratiorum Narodowego Oak Ridge, należącego do Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych, przez przypadek odkryli proces, który zamienia rozpuszczony w wodzie dwutlenek węgla w...ale po kolei. Chcieli do procesu użyć grafenu, ale nie potrafili go w swoich warunkach wytworzyć, więc w reakcji posłużyli się katalizatorem pod postacią 50-80 nanometrowych (1 nanometr = jedna milionowa milimetra) kolców węglowych splecionych z azotem, w które osadzono nanocząsteczki miedzi. Katalizator zanurzono w roztworze dwutlenku węgla i przepuszczano prąd o napięciu 1.2 volta. Reakcja zachodzi w temperaturze pokojowej, więc nie potrzeba dodatkowych nakładów energii na zmianę warunków reakcji. Naukowcy spodziewali się słabo skoncentrowanego metanolu, a otrzymali wysokoprocentowy (63%) etanol. Czyli dość mocny bimberek! Niespodziewane wyniki eksperymentu opublikowano na stronie ChemistrySelect  (w języku angielskim), o wyniku napisał portal ScienceAlert . Dostępny jest też film ...

Łowca Spisków #1 - GMO

Obraz
Przy okazji podpisania umowy CETA, obudził się potworek, którym straszy się wszystkich - dzieci, konsumentów, rolników i przedsiębiorców. Chodzi o genetycznie modyfikowaną żywność. Podobno, jak pozwolimy na jej dystrybucję, sprzedaż i konsumpcję, to będziemy chorować, rynki upadną, a wielkie korporacje wygrają cały świat. Coś w tym jest, ale to w jaki sposób sprzedawany jest sam koncept GMO jest karygodny i nie dziwne, że wiele osób wkłada te rewelacje do koszyka teorii spiskowych i nie wnika, albo odrzuca jako brednie bez krytycznego spojrzenia.  A spojrzeć trzeba co najmniej na dwie kwestie. Krzyżówki i modyfikacje Czy wiecie, że popularna cytryna, nie występuje w naturze. Nigdzie nie rośnie dziko! Nawet w Chinach, skąd pochodzi, nie jest uprawiana. To dlatego, że jest to krzyżówka cytronu ( Citrus medica L. ) i limonki ( Citrus aurantifolia ). A kalafior? Toż to mutant kapusty głowiastej albo brokułu. Dlaczego  o tym piszę? Bo codziennie pochłaniamy genetyc...

Wybory w USA - o co kaman?

Obraz
Wybory prezydenckie w USA oglądamy z pewnego dystansu i pewnie większość z Was nie rozumie, jak działa ten system. Znacznie różni się on od naszego i spróbuję Wam to objaśnić. Kandydaci Kandydować na prezia USA może każdy, nienaturalizowany obywatel USA, który skończył 35 lat i mieszka w USA przynajmniej od 14 lat. W praktyce jednak liczą się tylko kandydaci dwóch partii - Demokratycznej i Republikańskiej. Kandydaci są wybierani wewnątrz partii podczas serii prawyborów, debat i kampanii. Prawybory mają charakter powszechny i są częścią ordynacji wyborczej. Zarejestrowani wyborcy danej partii wybierają delegatów, którzy oddają głosy na konkretnego kandydata partii. Zlicza się głosy powszechne i głosy delegatów (i superdelegatów, czyli wierchuszki partyjnej). Na tej podstawie, partia wybiera swojego kandydata, który wybiera sobie potencjalnego wiceprezia i oficjalnie startuje po głosy elektorskie. Elektorowie Każdy stan USA ma przydzieloną liczbę elektorów, zależną od...

Dziecko trojga

Obraz
Właśnie przeczytałem news o tym, że w Meksyku urodziło się pierwsze dziecko trojga rodziców. I nie mowię o trójkącie, tylko o nowej metodzie in-vitro. Matka cierpi na zespół  Leigha , który doprowadza do śmierci każdego dziecka nosiciela. Dlatego do zestawu genów rodziców, dołożono 0,1 procenta DNA od dawczyni i dzięki temu mogło się urodzić zdrowe i żyjące dziecko. Co ciekawe, naukowcy musieli opuścić rodzime USA, gdzie tego typu badania są nielegalne. Ciekawi mnie za to, jak się do tego odniesie teologia. Nie ważne. Katolicka, chrześcijańska czy też jakaś inna. Bo przecież mają jasną wykładnię czym jest życie, kto jest jego dawcą, jak powstaje i kiedy. Tymczasem mamy do czynienia z precedensem, który na pewno nie zrewiduje tych poglądów i bajek, ale postawi przed teologami i innymi religijnymi pajacami, ciekawą kwestię. Bo odpowiedź jest znana - zabawa w Boga sprowadzi zagładę na ludzkość, to niemoralne i niezgodne z "prawem naturalnym". Za chwilę wrócę do tematu, ale...