Posty

Wyświetlam posty z etykietą #dyskusja

„Pato-patrioci”

Obraz
Od jakiegoś czasu w rozmowach z różnymi ludźmi podnoszę jeden temat. A właściwie coś, co mi się nasuwa, za każdym razem, gdy próbuje rozsądnie rozmawiać z tak zwanymi „patriotami”. I to nie tymi, którzy wiedzą, co to słowo oznacza, tylko tych, którzy to pojęcie wypaczają i wycierają sobie nim przebrzydłe, nacjonalistyczne ryje. I zawsze stawiam pytanie – czy naprawdę prawica umie rozmawiać jedynie językiem przemocy? Czy radykalizm prawicowy oznacza walenie w ryj, kopanie po twarzach wszystkich „nieprawdziwych Polaków” i ganianie się po ulicach? Bo wszystko rozumiem. Rozumiem, że można być tak upośledzonym umysłowo, że jedyną opcją akcji jest agresja. Wiem, że jak ktoś jest zaślepionym ideologicznie kretynem i to zaślepienie nie wynika z wiedzy tylko indoktrynacji, to żadna rozmowa nie ma sensu. Wiem, że jak ktoś bezkrytycznie akceptuje jakąkolwiek ideologię, nie stawia wobec niej pytań i nie kontestuje jej założeń, to nadaje się jedynie na mięso armatnie. Tylko, dlaczego cechuje to...

Rozmodleni rodzice pierwszego Syna

Obraz
Powiem szczerze. Jak przeczytałem wypowiedzi rodziców naszego (p)osadzonego Prezydenta Andrzeja Dudy, to zacząłem się zastanawiać, kto powala im nosić nadal tytuły naukowe. Przecież ich bełkot, to antynaukowe, antyrozsądkowe i antyfaktyczne brednie. Urojenia i religijny rynsztok. I to z kategorii tych najbardziej śmierdzących, bo bezkrytycznych. Mamy, więc pana Jana Tadeusza Dudę, informatyka, elektrotechnika. I panią Janinę Milewską-Dudę, chemiczkę. Oboje są profesorami na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Tylko nie wiem, dlaczego. I możemy się spierać, że wiara w Boga nie musi kolidować z wiedzą naukową i praca akademicka. Ja jednak uważam, ze koliduje i to bardzo! Ktoś, kto twierdzi, że zjednoczenie społeczeństwa po zaborach to był cud i że dlateg o trzeba postawić zniszczony pomnik zmarłemu ponad 2000 lat temu Żydowi, nie powinien brać się za edukację pokoleń w jakiejkolwiek dziedzinie naukowej. Ale zobaczmy, co takiego rodzice naszego Andrzejka bredzą. „ (...

Ogarnijcie się, bo nie pogadamy

Obraz
Obserwuję sieć, komentarze, portale społecznościowe, fora dyskusyjne. I rzadko albo w ogóle nie udzielam się w pseudo dyskusjach, bo po prostu jest to bez sensu. Nie potrafimy rozmawiać, o dyskusji czy debacie nie wspominając. Dziewięćdziesiąt procent wypowiedzi jest albo z dupy, albo zupełnie nie odnosi się do tematu albo są atakami personalnymi na autora lub innych komentujących. W ten sposób nigdy nie osiągniecie niczego – ani zrozumienia tematu, ani głębszego wglądu w intencje autora. Po prostu mordujecie narzędzia, które mogą służyć edukacji czy chociażby wymianie poglądów. Gdy wchodzę w artykuł czy post na konkretny temat i widzę tysięczny komentarz o tym, ze Tusk to zdrajca, Polską rządzi żydokomuna, wklejki debilnych tekstów politycznych czy składające się z epitetów etykietowanie i atakowanie wszystkich dookoła, to zbiera mi się na wymioty. Winię za to głównie nasz system edukacji. Bo nie mamy w Polsce tradycji ani klubów dyskusyjnych, ani podstawowych zajęć z logiki c...