Posty

Wyświetlam posty z etykietą #ppshit

PPShit: Nazwijmy w końcu rzeczy po imieniu!

Obraz
Im więcej czytam artykułów i oglądam transmisji w TV, tym bardziej mnie drażni to, z jaką ostrożnością i zakłamanym tchórzostwem, media te mówią o tym, co się dzieje na świecie. Ma to swoje głęboko idące konsekwencje, ale one zdają się spływać po ludziach, którzy powinni być forpocztą w informowaniu społeczeństwa o zagrożeniach. Zwłaszcza, że są one jak najbardziej realne i mają swoje wyraźne podłoże. I nigdy zbyt dużo mówienia o tym, więc jak ktoś mi napisze, ze to już mówiłem, że o tym pisałem, to niech spada. Będę pisał regularnie, bo media tego nie robią. Ataki stają się coraz zuchwalsze. Coraz bardziej otwarte. I coraz bardziej zaangażowane politycznie. Zabójstwo rosyjskiego ambasadora, wjechanie ciężarówką w targ świąteczny czy incydenty pod ambasadom w Ankarze. To są najnowsze akcje, które media nadal się boją nazwać po imieniu. Islamiści wprowadzają terror do Europy. Czy politycy tego chcą czy nie. Czy media będą o tym mówiły, czy też nie. To się dzieje i będzie postępowa...

PPShit: Szkodliwa retoryka

Obraz
Mam dość debaty z ludźmi, którzy jako pierwszy argument w dyskusji, używają charakterystyki rozmówcy. Chcę rozmawiać o weganizmie czy wegetarianizmie – jestem mięsożercą; chcę rozmawiać o feminizmie – jestem białym heteroseksualnym facetem; chcę gadać o patriotyzmie – jestem lewakiem ateistą. To chore i szkodliwe. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Ci językowi i ideowi wojownicy, nie widzą jak bardzo szkodzą sami sobie, w ten sposób podchodząc do dyskusji. I nie wytłumaczysz, że do pełnego zrozumienia skali problemu, czy wszystkich możliwych inklinacji tego, o czym mówimy, potrzebne jest możliwie najpełniejsze spojrzenie. Nie! To oni, jako przedstawiciele zanurzeni w problemie wiedzą najlepiej, widza najpełniej i mają rację. Reszta to ignoranci bez pojęcia i opresorzy. A najlepiej jak w ogóle się nie będą wypowiadać, w czasie, gdy my będziemy naciskać i lobbować zmiany, które mają dotknąć także ich. To jedno. Drugie to język, jaki jest wymuszany w tych dyskusjach. Język moż...

PPShit – FB vs CWP – konkluzja

Obraz
Facebook odblokował stronę Marszu Niepodległości. Za tym faktem szedł list otwarty Richarda Allena, kolesia odpowiedzialnego za politykę publiczną w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. Powodem zablokowania powyższej strony oraz innych było to, że „ na plakatach promujących na Facebooku Marsz Niepodległości umieszczono symbol Falangi, który jest zakazany "na naszej platformie z powodu historycznych odniesień do mowy nienawiści". Ponieważ jednak - jak wskazał - Marsz Niepodległości jest legalnym, zarejestrowanym wydarzeniem, "zdecydowaliśmy się zezwolić" na udostępnianie plakatów mimo tego, że zawierały symbol Falangi.” Wyjaśnił przy okazji tępym strzałom jak działa system blokad i zawieszeń Facebooka, oraz na czym polegają standardy społeczności, które wszyscy przecież znają, bo je akceptowali przy zakładaniu kont i stron. „ (…)stosowane przez Facebook standardy są politycznie neutralne i zezwalają na szeroką gamę politycznych wypowiedzi, włącz...

PPShit – FB kontra Narodowcy cd.

Obraz
Shitstorm trwa! Do rozgrywki włączono Minister Cyfryzacji, Ministra Spraw Wewnętrznych, a nawet swój głos zabrał Wiceminister Sprawiedliwości. Mam dla wszystkich liczących na rewolucję złą wiadomość. Znam odpowiedź Facebooka na Wasze pojękiwania. Facebook nie naruszył TOS (Terms of Service – warunki użytkowania), zrobili to zablokowani użytkownicy i zarządzający stronami. Po pierwsze – żadna firma nie mogłaby rozpoczynać działalności lub świadczenia usług, w oparciu o regulamin niezgodny z polskim prawem. A w Polskim prawie, jak byk, jest przepis karny o nawoływaniu do nienawiści na tle narodowościowym i rasowym. Po drugie – każdy użytkownik Facebooka zaakceptował następującą treść regulaminu: „ Ochrona praw innych osób 5. Szanujemy prawa innych osób i tego samego oczekujemy od naszych użytkowników. Zabronione jest publikowanie na Facebooku treści lub wykonywanie jakichkolwiek czynności, które naruszają lub łamią prawa innej osoby, albo są w inny sposób sprzecz...

PPShit – Wolność słowa a mowa nienawiści

Obraz
Wczoraj pod wpisem PSShit – Facebook i Narodowcy , prowadziłem dyskusję na temat wolności słowa jego granic, cenzury i właśnie mowy nienawiści. Temat na tyle obszerny i kontrowersyjny, że postanowiłem do niego wrócić, rozszerzyć go i być może domknąć kilka nieścisłości...albo dolać oliwy do ognia : Wolność Słowa Zacznijmy od zdefiniowania czym jest ta wolność. Otóż, wolność słowa to prawo do publicznego wyrażania własnego zdania oraz poglądów, a także jego poszanowania przez innych ( Wiki ). Prawo to jest często ograniczane wyjątkami w przepisach krajowych, ale na potrzeby dyskusji, na tym etapie, zostańmy przy podstawowej definicji. Bo ta definicja nie zawiera w sobie warunków logiczności, faktyczności czy merytoryki wypowiadanej opinii, zdania czy poglądów. Więc w sensie ogólnym – wolność słowa dopuszcza do publicznej prezentacji każde, nawet najbardziej głupie, obraźliwe czy bezsensowne opinie i poglądy. Właśnie ta wolność słowa gwarantuje, na poziomie ogólnym, prawo n...