Posty

Wyświetlam posty z etykietą zmiana

Ja i moje kolorki...

Obraz
Tak sobie człowiek siedzi i się zastanawia…o czym by tutaj napisać? O religii mógłbym, ale napisałem już tyle, że pewnie wyszłaby z tego pokaźna książka. To samo o ateizmie. O związkach, uczuciach, seksie…trochę pisałem…lubię o tym pisać, ale mam powody, by tego teraz nie robić. O polityce? No tak, prezydent podpisał konwencję, trwa walka o in vitro, a Kaczyński i Spółka Smoleńska, po raz kolejny uprawiają polityczną masturbację nad wypadkiem lotniczym…nie…wolę nie tykać… Może, zatem o ideologiach? Może kogoś wkurzę i będzie można pogadać albo się pośmiać…tylko jakoś nie mam ochoty wchodzić w zawiłe dyskusje z ideowcami czy umysłowo zblokowanymi kretynami. To może o kulturze. Trochę się dzieje. Pojawił się Daredevil na Netflixie i już go obejrzałem…Gra o Tron…wyciekły cztery odcinki i mógłbym kogoś wkurzyć wrzucając spojlery. Eeeeee… Nie! Napisze Wam o czymś innym. Temat już poruszałem, ale dla mnie jest ciągle żywy, bo jest częścią mnie…nierozerwalną i ciągle ewoluującą. Tylko jak do ...