Antypiracka wojenka
Kolejne serwisy donoszą o kolejnych akcjach policji dotyczących pobrań polskich filmów z Internetu. Najpierw była nagonka na ludzi, którzy ściągnęli film „Wkręceni” z 2013 roku. Teraz, podobno szukają wszystkich którzy ściągnęli „Drogówkę” Smarzowskiego. Dochodzi do rekwirowania komputerów i zorganizowanych akcji policyjnych. Jest w tym wszystkim jeden haczyk. Otóż zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawach autorskich i pokrewnych, jeżeli dana treść chroniona prawem autorskim miała swoją premierę, to nie jest zabronione ściąganie jej z sieci na użytek własny lub dla udostępnienia jej najbliższym. Czyli, jeśli ściągniesz taki plik do obejrzenia i nikomu go nie udostępnisz – masz spokój. Problemem jest to, że ściągając przy pomocy torrentów czy innych systemów p2p, pobierając, jednocześnie udostępniasz pobraną już zawartość (części pliku/plików) nieokreślonej liczbie anonimowych użytkowników. I w ten sposób łamiesz prawo! Ustawa wyłącza z tego katalogu programy i gry, w...