Posty

Wyświetlam posty z etykietą apologetyka

Głos Ateisty: Jestem bogiem!

Obraz
Zatrzymać konie! Oczywiście nie wierzę w żadnego boga. Ale bardzo często słyszę - „Jeśli jesteś sam dla siebie największym autorytetem to jesteś swoim bogiem. A jeśli jesteś swoim autorytetem i wierzysz w siebie, to nie jesteś ateistą – masz boga i tym bogiem jesteś Ty.” Z takimi ludźmi się nie rozmawia, bo to strata czasu i zapewne będą próbowali nas wkręcić w jakieś filozoficzne rozważania nad naturą człowieka, zlekceważą różnicę między zaufaniem, a wiarą, pomiędzy tym, że wierzę w swoje możliwości, a tym, że wierzę bez dowodów w mitologicznego czarownika. Sprawa jest prosta i nie będę wiele na ten temat pisał. Jeśli przeniesiemy się na poziom ogólności, możemy boga pojmować dwojako. Z jednej strony mamy jakiś byt. Osobowy lub nieosobowy byt, siłę, która wpływa na losy wszechświata, albo są im obojętne. Kluczem do tego podejścia jest to, że traktujemy boga jako siłę ponad naturą, poza regułami fizycznego świata. I taką wizję boga odrzucamy jako ateiści z całej siły. Z drugiej str...

Głupi mem...musiałem...

Obraz
To będzie szybkie, bo ta "masakra" jest tak słaba, jak rzucanie piankami w kogoś, w celu zrobienia mu krzywdy. Po pierwsze - prawa fizyki są deskryptywne . Czyli opisują rzeczywistość, nie normalizują jej czy tworzą. Jeżeli nawet wszechświat został "stworzony", to prawa fizyki są próbą opisania tego wszechświata. Więc argument, że Bóg dał nam prawa fizyki jest głupi w swojej postawie. Po drugie - prawa fizyki wzięły się od...ludzi! Naukowcy obserwując rzeczywistość, opisali mechanizmy rządzące wszechświatem i przedstawili je w formie wzorów matematycznych i teorii naukowych. Po trzecie - jeśli sięgniemy do sedna wypowiedzi. Uporządkowanie świata i przyczyna tego uporządkowania może być nieznana - to nie uprawnia nikogo do wsadzenia w ten znak zapytania Boga. Nie wiem z kim była ta rozmowa, ale można tę tezę uwalić bez specjalnej wiedzy i bez tytułu naukowego. Może było więcej, może to zdanie jest wyrwane z kontekstu lub jest sofizmatem - nie wiem. Ale posługiwani...

(Nie)Boska moralność

Obraz
Wielu religijnych apologetów próbuje dowieść istnienia Boga przy pomocy argumentu moralnego. Argument ten brzmi: „ Moralna natura istot ludzkich sugeruje istnienie twórcy moralności. Istoty ludzkie posiadają wbudowany zmysł, który mówi im, że powinny pewne rzeczy robić, a pewnych rzeczy nie robić. Jest ogromna różnica między poszczególnymi działaniami postrzeganymi jako właściwe i niewłaściwe. Ale to nie wymazuje uniwersalnego zmysłu powinności. Jakiego rodzaju wyjaśnień można udzielić co do pochodzenia tego zmysłu moralnego? Materia nie posiada takiego zmysłu, a więc materia i przypadek nie są w stanie wyjaśnić pochodzenie człowieka. Twórca moralności musi istnieć i On stanowi źródło moralnej natury człowieka.” I teoretycznie nie można się przyczepić. Ale jak by nie można było się przyczepić, to bym o tym nie pisał J Najpierw ustalmy jedną zasadniczą rzecz. Nie możemy w kontekście tego argumentu mówić o żadnym konkretnym Bogu. Nie może być to bóg chrześcijan, muzułmanów czy jakikolwie...

Apologetyka presupozycyjna

Obraz
Część z Was, zwłaszcza Ci, którzy trochę śledzą debaty apologetyków z ateistami wiedza o co chodzi. Przynajmniej z grubsza. Jednak na potrzeby tego wpisu i wszystkich, którzy nie wiedzą, na początek przebiję się przez definicje. Definicje Zaczniemy od apologetyki. Co to takiego? Apologetyka to praktyczny wymiar teologii fundamentalnej. I nie chodzi o fundamentalizm, tylko o dział teologii, który bada wiarygodność chrześcijaństwa, jako religii. Spokojnie, nie rzucajmy się na ten termin jak pies na kość. Wiem, że implikuje on wątpliwości w badaniu, ale tak naprawdę ich tam nie ma. Teologia zakłada istnienie Boga, nie ma wątpliwości. Po prostu chcą w „naukowy” sposób doprowadzić do równoważnej pozycji chrześcijaństwa w konstruktywnym dialogu na temat poznania i prawdy na temat tożsamości i kondycji ludzkiego życia. Jako praktyczny wymiar, apologetyka jest narzędziem wykorzystywanym do obrony wiary przed zarzutami przeciwników oraz uzasadniającym podstawowe zasady wiary. Zadaniem apologety...