Posty

Wyświetlam posty z etykietą zdrowie

Wulkan emocji

Obraz
Wkurzył Was ktoś ostatnio? Pewnie tak…i co zrobiliście? Komu daliście w pysk? Zachwycił Was widok w parku? Poza tym, że w duchu się uśmiechnęliście czy uroniliście łzę – jak to okazaliście? I nie mówię o pykaniu fotek smartfonem… Wszystkie uwarunkowania społeczne powodują, że z jednej strony nie uczymy się okazywać emocji, z drugiej boimy się to robić. I jest to poważny problem. Zamiast powiedzieć kumplowi, który codziennie nas irytuje, że jest kretynem, raz na miesiąc wdajemy się w bójkę bez powodu. Zamiast powiedzieć komuś, do kogo coś czujemy, że go lubimy, zbieramy się miesiącami na jedno wielkie miłosne wyznanie…i kończymy rozczarowani, zdołowani, odrzuceni. Bo emocje nie są czymś, co możemy i powinniśmy kumulować. Nie ważne czy mówimy o negatywnych, czy też pozytywnych emocjach. Sytuacja w przypadku złości, irytacji czy zwykłego wkurzenia jest prosta i oczywista…znaczy tak się wszystkim wydaje. Bo mała złość jest niegroźna i nie trzeba jej okazywać; tylko trochę się zirytowałem –...

Medycyna religijna

Obraz
Po raz kolejny religia, a raczej jej kretyńskie reguły, powodują śmierć. Akcja ma miejsce w Sydney. 28 latka zachodzi w ciążę. Podczas badań, w siódmym miesiącu ciąży, dowiaduje się, że jest chora na białaczkę. Lekarze proponują, że przeprowadzą cesarskie cięcie, aby uratować dziecko i bezpiecznie poddać dziewczynę chemioterapii. Jednak oba zabiegi wymagają pewnej formy transfuzji krwi, a ona okazuje się należeć do kościoła Świadków Jehowy. W pełni świadoma zagrożenia i bardzo prawdopodobnej śmierci, zarówno jej, jak i dziecka – odmawia rozpoczęcia zabiegu i terapii. Dziewczyna i jej dziecko umierają 13 dni po postawieniu diagnozy. Powodem był udar i niewydolność wielonarządowa. Wszystko to miało miejsce w 2009 roku. Sprawa ta dopiero teraz ujrzała światło dzienne ze względu na dobro rodzin zmarłej. Szczegóły sprawy, jednak bez podania personaliów zmarłej, zostały opublikowane w wewnętrznym czasopiśmie Królewskiego Australijskiego Kolegium Lekarzy Medycyny. Zgodnie z przepisami w Austr...

Leczenie wiarą - ignorancja sięga zenitu...

Obraz
Ignorancja, podsycana religijnymi kretynizmami przebija się wszędzie. Val Kilmer, którego wszyscy znamy z takich filmów jak Top Gun , The Doors czy Tombstone , trafił tydzień temu do szpitala, Z krwawieniem z gardła. Lekarze podejrzewają, że ma to związek z wcześniejszymi obawami o raka gardła. Kilmer jednak odmówił leczenia i oddał się pod opiekę ludzi z Stowarzyszenia Chrześcijańskiej Nauki. Klika słów na temat tej grupy… Założona w XIX wieku przez Mary Barker Eddy, która w swojej książce „Nauka i zdrowie”, że choroba to tylko złudzenie i może być wypędzona przy pomocy modlitwy. Doktryna została następnie rozszerzona do twierdzenia, ze cała rzeczywistość jest nierealna i tylko Biblia jest droga do zbawienia. Odmawiają leczenia, nie uznają lekarstw i zabraniają ich stosowania także wobec chorych dzieci. W chwili obecnej Kościół Nauki Chrześcijańskiej ma ponad 2 miliony wyznawców w 60 krajach, w tym w Polsce. Wśród znanych członków kościoła byli: Joan Crawford, Doris Day, Cecil B. Mill...

Pigułka antykoncepcyjna „dzień po”

Obraz
Jeszcze się na ten temat nie wypowiadałem, ale chyba nadszedł już na to czas ;) Unia nakazała krajom zrzeszonym na dopuszczenie pigułek antykoncepcyjnych „dzień, po” jako środków dostępnych bez recepty. Oczywiście natychmiast zareagowały środowiska katolickie. I od samego początku przekręciły wszystko, co tylko mogły! Nie można nazwać pigułki ellaOne pigułką wczesnoporonną, bo ona nie powoduje poronienia! Pigułka nie dopuszcza do zapłodnienia, pomaga w jego uniknięciu. Nie można poronić, gdy nie dochodzi do zapłodnienia. To jakby powiedzieć, że jak po pierwszych objawach kataru bierzesz witaminę C, to od razu wyleczyłeś zapalenie płuc. To nielogiczne i po prostu bzdurne. Nie dopuszczasz, zapobiegasz – nie znaczy to, że leczysz, terminujesz cokolwiek innego. Nie zakupienie piłki i rakiety do tenisa nie powoduje, że przegrałeś mecz! Taka logika jest typowa dla wszelkich religijnych krzykaczy, którzy nawet nie skalali swoich mózgów ziarnem wiedzy na temat działania pigułek. Mi to zajęło p...

Mózg - fantazja i rzeczywistość

Obraz
Najnowsze badania na Uniwersytecie Wisconsin-Madison pokazują, jak nasz mózg reaguje na przetwarzanie fantazji i rzeczywistości. Okazuje się, ze mózg dokładnie wie czy to, o czym myślimy to fantazja, czy odwzorowanie rzeczywistości. Przy pomocy EEG, naukowcy zmapowali aktywność mózgu przepływu informacji w odniesieniu do przedstawianych obrazów. Pierwsza grupa obejrzała krótki film i następnie została poproszona o odtworzenie tego w głowach. Druga grupa miała za zadanie wyobrażenie sobie nierealistycznej sceny (latanie na magicznym rowerze) i skupienie się na detalach wyobrażenia. Następnie pokazano im spokojne obrazy natury. Wiemy, ze podczas przetwarzania informacji udział biorą udział różne części mózgu, współpracując ze sobą. Natomiast nie było to do tej pory detalicznie i dokładnie zbadane. W toku badania okazało się, że w przypadku wyobrażeń, płat ciemieniowy (odpowiedzialny za pojmowanie pojęć abstrakcyjnych i symbolicznych) przesyłał informacje do płatu potylicznego (odpowiedzi...

Sznur dla Frondy

Obraz
Miarka się przebrała. Czy naprawdę redaktorzyny z Frondy maja mózgi? A jeśli je mają, to czy ktokolwiek nauczył ich używać tych organów? Bo odnoszę wrażenie, że nie. Jak można, będąc, chociaż w części świadomą istotą ludzką, napisać: „Jest na depresję jedyna recepta: Wpuść Maryję do swojego życia.”. Kurwa! Dobra, ochłoń…od początku. Depresja jest chorobą. Ciężką i często śmiertelnie groźną choroba o podłożu psychicznym. Nie potrzeba wiele wysiłku, żeby znaleźć na to dowody. Są setki badań naukowych, które potwierdzają ten fakt i dysponujemy skutecznymi metodami leczenia zaburzeń depresyjnych. Nie wszystkie są w 100% skuteczne – to też jest fakt. Ale modlitwa…litości. Przejdźmy przez ten bełkotliwy artykuł „ Bóg zwycięży Twoją depresję ” : „ Wzrastają alarmujące statystyki ilości samobójstw, osób leczonych psychiatrycznie, chodzących do psychologa z powodu depresji. Czemu mało kto zauważa, że dzieje się to równolegle wraz z laicyzacją, odchodzeniem od Boga i Jego przykazań?” Których prz...

Ebola darem Boga

Obraz
Kiedy człowiek myśli, że usłyszał już wszystko i że nic go nie zdziwi, pojawia się osioł, który zburzy ten pogląd. Jednocześnie potwierdzając tezę Einsteina o nieskończoności ludzkiej głupoty. I nie chcę wskazywać USA jako stereotypowej wylęgarni głupoty, ale jest coś na rzeczy. Zwłaszcza jeśli rozmawiamy o chrześcijańskich konserwatystach. W Stanach jest taki jeden pan, nazywa się Rick Wilkes. Ten tak zwany „reporter obywatelski” od około 1998 roku podróżował po Ameryce i głosił moralny upadek USA. W 1999 roku wystartował z programem radiowym „America’s Hope”, który później zmienia nazwę na American Freedom News, a w 2004 roku na Trunews. Otóż ten głęboko wierzący chrześcijanin w zeszłą środę wyskoczył z tekstem, który powinien spowodować, przynajmniej, załamanie się nadziei i wiary w ludzkość. Zacytuję całość.. „ Teraz epidemia eboli może stać się globalną pandemią a to inna nazwa na plagę. Może mieć to ogromny wpływ na postawy i wierzę, że właśnie to nadchodzi. Ebola może rozwiązać ...

Anonimowi Alkoholicy to sekta!

Obraz
Nie atakujcie mnie od razu! Przeczytajcie w spokoju jak uzasadniam tę tezę i wtedy możemy porozmawiać.  Bo mam poważne dowody na to, że AA to nic innego jak zorganizowany wokół uzależnienia kult niewidzialnego bóstwa. Zacznijmy od kilku faktów. AA zostało założone w 1935 roku przez Billa Wilsona i Dr Boba Smitha w Ohio, USA. Obydwaj byli alkoholikami i nie mieli łatwego życia. Billa odwiedził stary kompan od kieliszka Ebby, który od dwóch miesięcy nie pił i przypisywał ten sukces znalezieniu religii. Bill gardził zorganizowaną religią, ale kumpel nakręcał go, żeby znalazł jakiegoś Boga "we własnym rozumieniu". Wkrótce po tym wylądował w szpitalu i dostał delirki pod wpływem, której zobaczył światło i stwierdził, że to Bóg. W konsekwencji stracił ochotę na picie. Postanowił szerzyć tę formę religijnego oddania, jako walkę z uzależnieniem. Smith z powodu picia musiał rzucić studia. W poszukiwaniu sposobu na rzucenie picia zapisał się do Grup Oksfordzkich (organizacja chrześci...

Witamina C powoduje raka?

Obraz
Nie uwierzyłem, gdy wczoraj to usłyszałem. I z sobie znaną ciekawością i sceptycyzmem podszedłem do tematu. Szukałem i znalazłem skąd takie rewelacje. Witamina C (kwas askorbinowy) jest niezbędną dla człowieka witaminą. Musi być pozyskiwana z pożywienia, ponieważ organizm nie potrafi sam jej wytworzyć. Podawana dożylnie w dużych dawkach używana jest, jako wspomagacz procesu chemioterapii. Zwłaszcza, że jest przeciwutleniaczem i powoduje zmniejszenie się stresu oksydacyjnego (stan braku równowagi pomiędzy działaniem reaktywnych form tlenu a biologiczną zdolnością do szybkiej detoksykacji reaktywnych produktów pośrednich lub naprawy wyrządzonych szkód). Witamina C reaguje też z enzymami i gra kluczową rolę w produkcji kolagenu. Badania wykazują, że duże dawki witaminy C powodują śmierć komórek rakowych w warunkach laboratoryjnych. Badania kliniczne wskazują na działanie witaminy C zwłaszcza, jako środka hamującego rozwój nowotworów i obniżający ilość efektów ubocznych chemio i radioterap...

Czy ktoś wymyśli szczepionkę na kretynizm?

Obraz
Od jakiegoś czasu czytam na temat głupiego i nieodpowiedzialnego zachowania, jakim charakteryzuje się lobby anty-szczepionkowe. Szczególnie silne jest ono w USA, ale jak się okazuje dotarło, gdzieś tylnymi drzwiami do Polski. Przyjrzymy się, zatem, o co w tym chodzi? Początek Wszystko zaczęło się od „badań” Andrew Wakefielda w latach dziewięćdziesiątych. W 1998 w piśmie Lancet, Wakefield opublikował wyniki badań szczepionki MMR (wspólna szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce). W tych „badaniach”, Wakefield wykazał, że wirus odry zawarty w szczepionce dostaje się do jelita grubego i powoduje jego zapalenie. Później wirus dostaje się do centralnego układu nerwowego i powoduje autyzm. Problem z tymi „badaniami” (stąd cudzysłów) polegał na tym, że próbą Wakefielda było 12 dzieci, a u 8 z nich związek między szczepieniem a autyzmem został oparty jedynie na relacjach rodziców! W 2005 roku Wakefield został pozbawiony prawa do wykonywania zawodu, gdy na jaw wyszła prawda o tych badaniach...

Strzeżcie się, pracownicy innowierców!!! Hail Cthulhu!!!

Obraz
Jeśli nie jest Wam znana sprawa firmy Hobby Lobby z USA, to ją po krótce wyjaśnię. Hobby Lobby (HL) to siec sklepów z gatunku „arts and crafts”, czyli coś takiego jak obecna w Polsce siec Tiger lub Domoteka, ale z większym naciskiem na kwestie rzemiosła i dekoracji. Sieć ta ma w USA 561 sklepów i co za tym idzie zatrudnia dość pokaźną liczbę pracowników. Ostatnia awantura, która skończyła się na wyroku Sądu Najwyższego USA, dotyczyła ponoszenia przez HL kosztów antykoncepcji w ramach pakietu ubezpieczeń medycznych. Otóż HL ze względu na przekonania właścicieli, chrześcijan, nie chciała pokrywać kosztów zapobiegania ciąży w planie ubezpieczenia. I Sąd przyznał im rację, że skoro ich sumienie nie pozwala im na akceptację antykoncepcji, to mogą wszystkich swoich pracowników jej pozbawić. Hipokryzja tego wystąpienia ma dwa dna,. Po pierwsze HL inwestuje i zarabia na środkach antykoncepcyjnych; po drugie – nie wykreśliła z planu viagry, która jak wszyscy wiemy nie służy zapładnianiu, ale je...

To już nie fundamentalizm, to choroba psychiczna

Obraz
Na niego można liczyć zawsze. Inspirację do tego tekstu czerpię prosto ze strony fronda.pl Artykuł naszego świętszego od papieża orła dziennikarstwa Tomasza Terlikowskiego nosi znamienny tytuł „Aborcja to ubój rytualny ludzi. Na cześć szatana ” Pominę błędy gramatyczne czy „ sforę psów górniczych ”, bo nie o to chodzi. Terlikowski porównuje aborcję do uboju rytualnego i krzyczy, że Polskie prawo na to pozwala. Spójrzmy, więc na to, czym jest ubój rytualny. Otóż ubój rytualny to zabijanie zwierzęcia rzeźnego w ściśle określony sposób, wspomagane odmawianiem modlitwy. Kluczowe jest to, że podczas uboju rytualnego zwierzę musi być świadome, przytomne. Według tradycji żydowskiej, szojchet (rytualny rzeźnik) musi być wyjątkowo pobożny i potwierdzony na tej funkcji przez rabina. Szojchetem nie może zostać osoba głuchoniema, chora psychicznie lub upośledzona manualnie. Podobnie jest podczas uboju halal w islamie. Bismillah … Gdzie w tych praktykach Terlik się dopatrzył podobieństw, tego nie w...