Posty

Wyświetlam posty z etykietą #media

Johns Hopkins o raku - oszustwo i fake

Obraz
Widzieliście pewnie artykuł o tym, jak jeden z większych szpitali z USA - Johns Hoopkins w Baltimore, rzekomo ogłosił, ze raka ma każdy i ze wystarczy suplementacja, wege i głębokie oddychanie, żeby uniknąć zachorowania (rozwoju komórek rakowych). Artykuł, chociaż nie polecam (co wyjaśnię za chwilę) możecie przeczytać TUTAJ To zwykłe tłumaczenie artykułu z innej strony . Pomińmy daty. W tłumaczonym artykule podany jest link do pełnego artykułu...który nie istnieje. Natomiast na stronie szpitala akademickiego jest oświadczenie, które całkowicie demoluje te "rewelacje". Powiedzcie mi teraz, jak człowiek ma wierzyć w cokolwiek. Jak zwykły Janusz czy Grażyna, ma iść do lekarza jak podejrzewa raka, skoro w sieci takie głupoty są produkowane, tłumaczone i udostępniane w imieniu ważnych ośrodków akademickich. Nie jedz mięsa, pompuj witaminki i głęboko oddychaj - nie dostaniesz raka...ba! Zwalczysz komórki rakowe. Człowiek wstaje rano i widzi te głupoty publikowane na FB ...

„Ateizm” Zuckenberga

Obraz
25 grudnia media obiegła wiadomość i istny szał (zwłaszcza prawą stronę) po poście Zuckenberga na FB: Mark złożył życzenia I zaczęła się dyskusja o jego ateizmie. Jeden z użytkowników zapytał go o to wprost i Zuckenberg odpowiedział. Dostałem na FP pytanie, co ja na to, więc odpowiadam – koło chuja mi to lata. Szczerze. Jeśli kiedyś drwiłem z religiantów, ze używają Facebooka, którego właścicielem jest ateista, to jak ktoś nie wyczuł sarkazmu, to jest idiota. Nie wierze w to, że ktoś robi rzeczy tak duże jak FB, Windows czy inne rzeczy mając za cel religijne pobudki lub biorąc pod uwagę osobiste poglądy. Liczy się hajs, kasa, mamona. Nie Jahwe, Allah czy inny bożek lub sekciarska dogmatyka. Jeśli ktoś robi taki biznes i wrzuca w to swoją religie, to jest kretynem. A za takowego nie uważam Zuckenberga. To lepszy cwaniak i jak będzie potrzeba to szybciutko zmieni zdanie. Poza tym – on powiedział jedynie, ze religia jest ważna. Ja mogę powied...

Polsat jak Popek, dużo buczy

Obraz
Jak się tego można było spodziewać, po wczorajszej „gali” KSW, jest awanturka. Otóż włodarze Polsatu zapowiadają zgłoszenia do organów ścigania za transmisję w Internecie ich transmisji z imprezy. Pismaki maści różnej, uwiesiły się największej transmisji na FB, która w szczytowym momencie miała ponad 200 tysięcy widzów i oszacowali, że straty Polsatu to 8 milionów złotych. Jest z tym, co najmniej kilka problemów. Jeśli ktoś nie wykupił dostępu (za 40 pln) i obejrzał za darmo na FB, to nie znaczy, że Polsat tej kasy nie zarobił. Ci ludzie i tak by nie kupili dostępu. Więc takie liczenie jest z dupy. Kilkukrotnie było to już wytykane w przypadku szacunków rynku fonograficznego czy filmowego – piractwo nie przekłada się bezpośrednio na straty. Bo nikt z osób, które ściągają płyty czy filmy z sieci, nie kupiłoby tych treści. Nie można robić takich założeń, gdy chcemy rzetelnie oszacować potencjalne straty. Tak liczą to tylko kretyni i media płatne. I dystrybutorzy… W polskim...