Posty

Wyświetlam posty z etykietą #ziemia

Płaska ziemia i tłum kretynów

Obraz
Od razu zaznaczę – nie jestem ani geografem, ani astronomem. Nie jestem specem od teorii optycznych, grawitacyjnych, czy astrofizyki. Mam jednak podstawową wiedzę, umiem czytać ze zrozumieniem i szukać informacji, jeśli coś mnie interesuje. Dlatego trzęsie mną jak czytam o płaskoziemcach i ich płaskich mózgach. Ostatnio furorę na FB robi post z linkiem do wpisu na bardzo ciekawym przez swoje treści blogu – Obserwator Czasów Końca . Zacznę od wpisu o płaskiej ziemi, ale pewnie będę często do niego sięgał, bo materiałów jest tam dużo. Bardzo dużo. Nie będę analizował wszystkich głupot, które autor tam wypisuje, ale odniosę się do kilku kwestii, które nie tylko podważają wagę całego tekstu, ale też są po prostu kretynizmami. Znamienny jest jeden z pierwszych tekstów uzasadniających „płaskość ziemi”: „Przede wszystkim „teoria heliocentryczna” jest ściśle powiązana z teorią „wielkiego wybuchu” i „teorią ewolucji”, które kompletnie wykluczają Bożą ingerencję w proces stwarzania...