Posty

Wyświetlam posty z etykietą duchowość

Komiksowa opowieść

Obraz
Wracając z pracy do domu czytam na tablecie różne rzeczy. Książki, komiksy... Od kilku dni zaczytuję się w serii Daredevil. Dla tych, którzy nie kojarzą - komiks jest o mieszkającym w nowojorskiej Hell's Kitchen prawniku Mattcie Murdocku. Matt jako dziecko stracił wzrok ratując starszego mężczyznę od wpadnięcia pod ciężarówkę. Samochód przewoził materiały radioaktywne, które spowodowały utratę wzroku chłopca, ale wyostrzyły do nieprawdopodobnego poziomu jego pozostałe zmysły. Od momentu osiągnięcia dorosłości, w cywilu jest prawnikiem, w kostiumie, zamienia się w super-bohatera. Jego nemezis to Kingpin, czyli Wilson Fisk, szef mafii. Tyle wprowadzenia. Już przechodzę do rzeczy. Otóż po kolejnym starciu z Kingpinem, z którego Daredevil wychodzi zwycięsko, autorzy serii robią mały skok w bok. W trakcie pięcioczęściowej serii poznajemy Mayę Lopez, znaną jako Echo. No i znowu muszę zrobic krótkie wprowadzenie. Maya urodziła się głucha w rodzinie rdzennych amerykanów. Jej matka opuszcza...

Życie napoczęte i dusza...refleksja

Obraz
Na początek, wszystkim polecam obejrzenie filmu z kanału Racjonalista.tv na YT W filmie pada bardzo fajna kwestia dotycząca pytania, kiedy w zarodku pojawia się rzekoma dusza? Radykalna teza mówi o tym, że życie jest uświęcone obecnością duszy od momentu poczęcia. I za profesorem Dołowym, mam wątpliwości. Bo jeśli tak jest, to są pewne problemy w przypadku, gdy wierzymy, że dusza człowieka jest darem od Boga. Otóż, jeśli w momencie zapłodnienia dochodzi do „cudownego” pojawienia się duszy, to w przypadku zapłodnienia in vitro człowiek zmusza Boga do podjęcia takiego czynu. Nie zastanawiajmy się teraz nad tym czy to jest poprawne czy nie, tylko skupmy na ujęciu faktycznym. Zapłodnienie in vitro jest faktem. Faktem jest też to, że człowiek pochodzący z takiego zapłodnienia nie różni się niczym od człowieka poczętego w sposób naturalny. Zatem jeśli każdy ma duszę, to Bóg daje się zmanipulować w przypadku zapłodnień in vitro . Wyjścia są dwa – albo Bóg nie jest wszechwiedzący i jak tylko...