Posty

Wyświetlam posty z etykietą nauka

„Nie wiem”, czyli…potęga wiedzy

Obraz
Nauka mówienia „nie wiem” nie jest łatwa. Bo jesteśmy tak skonstruowani, że cholernie lubimy wiedzieć, a przyznanie się do niewiedzy uważamy za słabość. I nie ważne czy ktoś nas pyta o to, co będziemy jedli na obiad, czy też o najnowsze odkrycia astrofizyki. Po prostu nie mówimy o swojej niewiedzy. Ile razy słyszę „coś tam czytałem”, „a, to wiem, tylko wypadło mi z głowy”, to zwijam się ze śmiechu. I czasem, retrospektywnie, śmieję się z samego siebie. Bo się łapie na tym, że potwierdzam coś, o czym NIC nie wiem. Czy to dobrze, ze mamy taki mechanizm pozorowania wiedzy? Oczywiście, ze nie. Bo jest on pożywką dla sztucznych i wymyślonych odpowiedzi. Dlatego ważne jest nauczenie się mówienie samemu sobie tych magicznych słów. „NIE WIEM”. Dlaczego magicznych? Bo pchają do wiedzy. Serio. Zatykanie sobie mózgu fałszywymi lub pozorowanymi odpowiedziami, to największy hamulec w poszukiwaniu wiedzy, informacji czy faktów. Dlatego pierwszym stopniem do sięgnięcia po siłę, jaką daje wiedza musi ...

Medycyna religijna

Obraz
Po raz kolejny religia, a raczej jej kretyńskie reguły, powodują śmierć. Akcja ma miejsce w Sydney. 28 latka zachodzi w ciążę. Podczas badań, w siódmym miesiącu ciąży, dowiaduje się, że jest chora na białaczkę. Lekarze proponują, że przeprowadzą cesarskie cięcie, aby uratować dziecko i bezpiecznie poddać dziewczynę chemioterapii. Jednak oba zabiegi wymagają pewnej formy transfuzji krwi, a ona okazuje się należeć do kościoła Świadków Jehowy. W pełni świadoma zagrożenia i bardzo prawdopodobnej śmierci, zarówno jej, jak i dziecka – odmawia rozpoczęcia zabiegu i terapii. Dziewczyna i jej dziecko umierają 13 dni po postawieniu diagnozy. Powodem był udar i niewydolność wielonarządowa. Wszystko to miało miejsce w 2009 roku. Sprawa ta dopiero teraz ujrzała światło dzienne ze względu na dobro rodzin zmarłej. Szczegóły sprawy, jednak bez podania personaliów zmarłej, zostały opublikowane w wewnętrznym czasopiśmie Królewskiego Australijskiego Kolegium Lekarzy Medycyny. Zgodnie z przepisami w Austr...

Akademicki bełkot KULu

Obraz
Pewnie część z Was już widziała ten dokument. Dokument, który został opublikowany w placówce akademickiej, finansowanej z pieniędzy budżetowych (w znacznej części). W momencie, gdy KUL zyskał finansowe wsparcie państwa (w 2008 roku), kościół przestał dokładać…jak widać – kaska jest ważniejsza niż krzewienie wiary. Dopóki na nauczaniu tych przedpotopowych mitów da się zarobić – jasne. Jak trzeba dopłacić…słabiutko… Wracają do samego dokumentu. Nie będę go cytował w całości. Skupię się na najbardziej „wystających” częściach. Całość możecie przeczytać - TUTAJ Zaczynamy! A rektor KULu, chyba z konieczności uwiarygodnienia swoich słów lub nadania im wagi, zaczyna od biblii, konkretnie Ewangelii Łukasza: „Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie” (Łk 24,7) Od razu zaczynają mi się kołatać w głowie analizy całego tego wydarzenia. Bóg wydaje siebie, na ofiarę samemu sobie, by odpuścić grzechy ludziom, które on im „wrzucił” p...

Samonauczanie…jak? My way!

Obraz
Dziś mijają dokładnie trzy lata jak nie ruszyłem alkoholu. Zrobiłem to sam, własną nieprzymuszoną wolą, bez żadnych programów czy terapii. Uważam, że jest się, czym pochwalić, zwłaszcza, jak ktoś wie jak i ile potrafiłem pić…więc mam powody do zadowolenia J Dziś jednak nie będę pisał o piciu czy alkoholizmie. Chcę się z Wami podzielić tym, w jaki sposób nauczyłem się angielskiego. Praktycznie samodzielnie. W zeszłym roku brałem udział w teście kompetencji językowych TOEIC w pracy i nie chwaląc się – almost perfect . Do pełnej punktacji zabrało mi chyba 10 punktów na 1000 J Jak to możliwe? Czytajcie dalej… Nauka formalna. Oczywiście nie było tak, że nic nie uczyłem się angielskiego w szkole. Miałem go trochę w podstawówce, ale stamtąd raczej wyniosłem nic niż coś. I trochę na studiach, ale specjalnie poszedłem do grupy niżej, żeby się nie przemęczać. Nie szedłem na studia uczyć się czegoś, co doskonale samodzielnie udawało mi się robić… W liceum (nie, nie było żadnego gimnazjum, stary j...

Leczenie wiarą - ignorancja sięga zenitu...

Obraz
Ignorancja, podsycana religijnymi kretynizmami przebija się wszędzie. Val Kilmer, którego wszyscy znamy z takich filmów jak Top Gun , The Doors czy Tombstone , trafił tydzień temu do szpitala, Z krwawieniem z gardła. Lekarze podejrzewają, że ma to związek z wcześniejszymi obawami o raka gardła. Kilmer jednak odmówił leczenia i oddał się pod opiekę ludzi z Stowarzyszenia Chrześcijańskiej Nauki. Klika słów na temat tej grupy… Założona w XIX wieku przez Mary Barker Eddy, która w swojej książce „Nauka i zdrowie”, że choroba to tylko złudzenie i może być wypędzona przy pomocy modlitwy. Doktryna została następnie rozszerzona do twierdzenia, ze cała rzeczywistość jest nierealna i tylko Biblia jest droga do zbawienia. Odmawiają leczenia, nie uznają lekarstw i zabraniają ich stosowania także wobec chorych dzieci. W chwili obecnej Kościół Nauki Chrześcijańskiej ma ponad 2 miliony wyznawców w 60 krajach, w tym w Polsce. Wśród znanych członków kościoła byli: Joan Crawford, Doris Day, Cecil B. Mill...

10 pytań do kreacjonisty

Obraz
Ciężki powrót do pracy po prawie dwóch tygodniach odcięcia od świata korpo…ech…zmęczony i trochę wypluty… Dlatego dziś nieco lżejszy temat i mam nadzieję, że przysporzy Wam trochę zabawy. Zwłaszcza kreacjonistami J Bo dziś, posiłkując się postem Allena Cliftona, wyłuszczę dla Was 10 pytań, jakie każdy szanujący naukę człowiek powinien zadać kreacjoniście. I mówimy o literalnym, biblijnym kreacjonizmie. Nie o tych zakamuflowanych piewcach „inteligentnego projektu”, co pod płaszczykiem pseudonaukowych bzdur próbują przemycić pokrętną argumentację zamiast dowodów. Więc bez wodolejstwa, oparta na znalezionej w sieci, moja wersja 10 pytań do kreacjonistów! Czy rozumiesz różnicę pomiędzy nauką a religią; wiedzą a wiarą? Jeśli Noe żył 900 lat, to czy zdajesz sobie sprawę, że oznacza to, że był on świadkiem blisko 1/6 tego, co według Ciebie jest wiekiem Ziemi? Że jeśli Ty dożyjesz 60 lat, to oznacza, że żyłeś 1% wieku ziemi? Sto osób i koniec? Jeżeli Bóg mógł stworzyć Ziemię w 6 dni, to czy ni...

Mózg - fantazja i rzeczywistość

Obraz
Najnowsze badania na Uniwersytecie Wisconsin-Madison pokazują, jak nasz mózg reaguje na przetwarzanie fantazji i rzeczywistości. Okazuje się, ze mózg dokładnie wie czy to, o czym myślimy to fantazja, czy odwzorowanie rzeczywistości. Przy pomocy EEG, naukowcy zmapowali aktywność mózgu przepływu informacji w odniesieniu do przedstawianych obrazów. Pierwsza grupa obejrzała krótki film i następnie została poproszona o odtworzenie tego w głowach. Druga grupa miała za zadanie wyobrażenie sobie nierealistycznej sceny (latanie na magicznym rowerze) i skupienie się na detalach wyobrażenia. Następnie pokazano im spokojne obrazy natury. Wiemy, ze podczas przetwarzania informacji udział biorą udział różne części mózgu, współpracując ze sobą. Natomiast nie było to do tej pory detalicznie i dokładnie zbadane. W toku badania okazało się, że w przypadku wyobrażeń, płat ciemieniowy (odpowiedzialny za pojmowanie pojęć abstrakcyjnych i symbolicznych) przesyłał informacje do płatu potylicznego (odpowiedzi...

Argumenty za debilizmem autorów Frondy

Obraz
Wszyscy już chyba komentowali artykuł Frondy „ Naukowe dowody na istnienie Boga ”. Kto jednak zwrócił uwagę na postać Anthony’ego Flew, tego rzekomo nawróconego ateisty, który podobno jest autorem części tych żałosnych wypocin. Wiecie, co mi to przypomina? Pieprzenie o tym, że Darwin i Einstein na łożu śmierci się nawrócili. Dodatkiem jest, że podobno w wieku 84 lata Flew napisał książkę „Bóg istnieje”. I Flądra, oczywiście nie sprawdziła, że współautorem tej książki był Roy Abraham Varghese i wszystkie ukazujące się bezpośrednio po jej wydaniu recenzje jednoznacznie wskazywały na fakt, że to Varghese napisał tę książkę. Flew w tym czasie znajdywał się w stanie demencji i nawet podczas wywiadu z redaktorem NYT Markiem Oppenheimerem nie pamiętał nic z tej książki. Ani filozofów, których opiewał, ani argumentów, których rzekomo użył…niczego! Pogłoski o konwersji Flew z ateizmu na deizm krążyły od 2001 i wielokrotnie je wyjaśniał. Dopiero w 2004 przyznał się do skłonienia się do deizmu w ...

Gry komputerowe i przemoc

Obraz
Dziś trochę nauki, ale dość blisko spraw społecznych, które mnie interesują. Siódmego listopada pojawił się artykuł na stronie ScienceAlert , który prezentował wyniki ciekawego badania. Badanie, którego zakres obejmuje okres od lat dwudziestych zeszłego wieku, aż do początku nowego tysiąclecia. I bada wpływ mediów, specyficznie filmów i gier komputerowych, na zachowania agresywne. W pierwszej części badania, autor porównuje wzrost agresywnych przedstawień w filmach z liczbą popełnianych zabójstw. I nie znajduje bezpośredniego związku pomiędzy trendami częstotliwości występowania przemocy w popularnych filmach, a ilością zabójstw w badanej populacji (USA). Dane pokazują, że w pewnych momentach wartości te stały po przeciwnych stornach tej osi. Oczywiście mówimy o korelacji. Zabójstwa vs przemoc w filmach W drugiej części zbadał wpływ agresywnych gier komputerowych na wzrost agresywnych zachowań wśród młodzieży w latach 1996 – 2011. Tutaj dane pokazują wyraźną korelacje między wzrostem p...

Nobel 2014 - Fizyka i Medycyna

Obraz
Już wiemy. Nobel 2014 z dziedziny fizyki trafił do trzech naukowców z Japonii za wynalezienie białych diod LED. Wszyscy korzystamy z tej technologii od lat, ale czy ktokolwiek z Was wnikał, o co chodzi? Przecież diody miały już samochodziki z naszego dzieciństwa! Zatem kilka słów o LED. Potem opowiem o Noblu z Medycyny J Nobel 2014 – Fizyka Nagroda Nobla trafiła do Isamu Akasaki, Hiroshi Amano i Shuji Nakamura, którzy w latach dziewięćdziesiątych wynaleźli diodę LED emitującą bardzo jasne, niebieskie światło, które spowodowało rewolucję w technologii oświetlenia. Same diody zostały wynalezione w latach 20-tych dwudziestego wieku, przez technika radiowego Olega Łosiewa, który zauważył, że diody ostrzowe używane w odbiornikach radiowych emitują światło, w latach 1927-30 opublikował łącznie 16 artykułów opisujących działanie diod elektroluminescencyjnych. W latach sześćdziesiątych zostały wprowadzone do produkcji diody, jako półprzewodniki emitujące światło, zostały wprowadzone do produkc...

Sznur dla Frondy

Obraz
Miarka się przebrała. Czy naprawdę redaktorzyny z Frondy maja mózgi? A jeśli je mają, to czy ktokolwiek nauczył ich używać tych organów? Bo odnoszę wrażenie, że nie. Jak można, będąc, chociaż w części świadomą istotą ludzką, napisać: „Jest na depresję jedyna recepta: Wpuść Maryję do swojego życia.”. Kurwa! Dobra, ochłoń…od początku. Depresja jest chorobą. Ciężką i często śmiertelnie groźną choroba o podłożu psychicznym. Nie potrzeba wiele wysiłku, żeby znaleźć na to dowody. Są setki badań naukowych, które potwierdzają ten fakt i dysponujemy skutecznymi metodami leczenia zaburzeń depresyjnych. Nie wszystkie są w 100% skuteczne – to też jest fakt. Ale modlitwa…litości. Przejdźmy przez ten bełkotliwy artykuł „ Bóg zwycięży Twoją depresję ” : „ Wzrastają alarmujące statystyki ilości samobójstw, osób leczonych psychiatrycznie, chodzących do psychologa z powodu depresji. Czemu mało kto zauważa, że dzieje się to równolegle wraz z laicyzacją, odchodzeniem od Boga i Jego przykazań?” Których prz...

Paranormal Gullibility

Obraz
Wdałem się wczoraj na blogu w dyskusję na temat zjawisk paranormalnych i stosunku nauki do tych kwestii. Dziś chcę napisać, co nieco na temat tego, co rzeczywiście się dzieje w nauce w tych kwestiach. Okraszę to oczywiście swoją subiektywną refleksją i odrobiną humoru. Zjawiska W zakres zjawisk paranormalnych wchodzą – postrzeganie pozazmysłowe (ESP), telekineza, duchy, poltergeisty, życie po śmierci, reinkarnacja, leczenie wiarą, aury itd. Możemy ten zakres swobodnie rozszerzyć na istoty pozaziemskie, UFO i kryptozoologię. Głównie ze względu na podstawową definicję zjawisk paranormalnych. Zjawiska paranormalne to zdarzenia, które nie mogą być wyjaśnione przy użyciu zwykłego wnioskowania z doświadczenia ani przy pomocy naukowego dowodzenia. Różnią się od zjawisk nadprzyrodzonych, które dzieją się w wyniku działania sił innych niż prawa natury, są bliżej domeny religijnej i zjawisk nadnaturalnych, które w swojej istocie nie podlegają prawom natury i nie posiadają żadnego naturalnego wyj...