Posty

Wyświetlam posty z etykietą #społeczności

„Ateizm” Wkurwiony

Obraz
Tak sobie siedzę i się zastanawiam. I ogarnia mnie coraz większa złość. Spokój może mnie uratować, ale muszę to z siebie wyrzucić. Przede wszystkim, dlatego, że jest mi coraz bardziej wstyd mówić o swojej pozycji wobec wiary w Boga. Dlatego też przestaje o tym mówić w ogóle i z ateisty zamieniam się w osobę, która nie gada na tematy nieistotne. Nie jest to fajna droga, ale nieunikniona, jeśli nadal pewne grupy ludzi, będą psuć pojęcie i dolepiać do niego kolejny syf. Bo nie widzę w sieci czy na co dzień, prób robienia z grup niegrających w tenisa szkół ideologicznych, czy też społeczności z osób nieprzepadającymi za Gwiezdnymi Wojnami. Bo po prostu nie robi się tego wobec koncepcji negatywnych! A ateizm jest postawą negatywną wobec propozycji wiary w Boga. Koniec, kurwa, kropka. I po raz tysięczny – ateista to nie jest antyklerykał, lewak, satanista czy cokolwiek innego chcielibyście sobie tam dorzucić. Ateista mówi – nie wierzę w Boga. I jeśli coś dodaje, to jest albo debilem, albo ...

Dupa nie stan wojenny

Obraz
Jak czytam pohukiwania, co poniektórych kretynów na Twitterze i FB o tym, że wsparcie Policji przez Żandarmerię Wojskową to początek stanu wojennego, to mną miota. Z dwóch powodów. Pierwszy jest trywialny i oczywisty. Uchwalona w 2011 Ustawa o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych precyzuje w artykule 4 zadania ŻW, w tym: „(…)współdziałanie z polskimi i zagranicznymi organami i służbami właściwymi w sprawach bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz policjami wojskowymi;” Te zadania ŻW wykonuje poprzez: „kontrolowanie przestrzegania dyscypliny wojskowej oraz porządku publicznego; interweniowanie w przypadkach naruszania dyscypliny wojskowej lub porządku publicznego; wykonywanie czynności operacyjno - rozpoznawczych; wykonywanie czynności procesowych w zakresie i na zasadach przewidzianych w przepisach o postępowaniu karnym i skarbowym; wykonywanie kontroli ruchu drogowego, pilotowanie kolumn wojskowych oraz kierowanie ruchem drogowym, ...

Polsat jak Popek, dużo buczy

Obraz
Jak się tego można było spodziewać, po wczorajszej „gali” KSW, jest awanturka. Otóż włodarze Polsatu zapowiadają zgłoszenia do organów ścigania za transmisję w Internecie ich transmisji z imprezy. Pismaki maści różnej, uwiesiły się największej transmisji na FB, która w szczytowym momencie miała ponad 200 tysięcy widzów i oszacowali, że straty Polsatu to 8 milionów złotych. Jest z tym, co najmniej kilka problemów. Jeśli ktoś nie wykupił dostępu (za 40 pln) i obejrzał za darmo na FB, to nie znaczy, że Polsat tej kasy nie zarobił. Ci ludzie i tak by nie kupili dostępu. Więc takie liczenie jest z dupy. Kilkukrotnie było to już wytykane w przypadku szacunków rynku fonograficznego czy filmowego – piractwo nie przekłada się bezpośrednio na straty. Bo nikt z osób, które ściągają płyty czy filmy z sieci, nie kupiłoby tych treści. Nie można robić takich założeń, gdy chcemy rzetelnie oszacować potencjalne straty. Tak liczą to tylko kretyni i media płatne. I dystrybutorzy… W polskim...

Głęboka Sieć i równie głęboki problem

Obraz
Wszystkim znana jest sieć Tor . Sieć anonimowa, uniemożliwiająca śledzenie ruchu sieciowego i umożliwiająca dostęp do Internetu bez ujawniania tożsamości. Pomiędzy serwerami sieci Tor, a jej klientami, funkcjonuje najciemniejszy zakamarek cyberrzeczywistości informacyjnej – Głęboka Sieć. Do tej zaszyfrowanej części Internetu dotarła „Pam”, rozmówczyni serwisu cracked.com i portalu grupy Anonymous . Jako element swojej pracy licencjackiej, zinfiltrowała ukrytą w tej sieci społeczność pedofili i pięć rzeczy, które tam odkryła mrożą krew w żyłach. Głęboka Sieć jest kolebką „społeczności” pedofilskiej W ramach pedofilskiej sieci funkcjonuje ich własna Wikipedia, fora dyskusyjne i wiele innych serwisów, gdzie wymieniają się treściami i informacjami. Żeby dostać się do tych społeczności, trzeba udowodnić, że jest się pedofilem. Funkcjonuje system poleceń i zaproszeń. Bez wsparcia wejść jest ciężko lub jest to niemożliwe. Istnieją „kochający dzieci” i „molestujący dzieci” ...

Ateizm stadny – czas na rzeź

Obraz
Przyszedł czas, że poczułem potrzebę opisania mojego doświadczenia z ateizmem. Jako człowieka i jako osoby piszącej w sieci. Przez jakiś czas dość dużo na ten temat pisałem, dyskutowałem on-line i byłem aktywnym uczestnikiem "półświatka" polskiego ateizmu internetowego. Po ponad dwuletniej przygodzie w tym dominium, dotknęło mnie olśnienie i chce się nim podzielić. Nie będę Wam streszczał, jak zaczęła się moja przygoda z ateizmem, jako postawą światopoglądową. Jeśli chcecie, możecie prześledzić blisko 700 wpisów na blogu i zobaczyć jak to wyglądało. Napiszę Wam jednak, co zaobserwowałem i co widzę, po ponad rocznym odwirowaniu z tematu i środowiska. Dogmatyzm i ideologizacja To chyba najgorsze, co może spotkać osobę nazywającą siebie wolnomyślicielem. Bo nie mówię już o ateizmie jako postawie, poglądzie. Ateizm to postawa wobec JEDNEJ tezy i budowanie wokół tego czegokolwiek więcej jest nieporozumieniem. Wolę nazywać się sceptykiem, realistą (od określeni...