Ubój rytualny - zdanie mięsożercy
Się jeszcze nie wypowiadałem, więc się wypowiem. Zapewne wielu powie – to hipokryzja, że mięsożerca jest przeciwny ubojowi rytualnemu. Ja powiem – nic nie kumacie. Jem mięso, lubię mięso i zapewne nie zrezygnuję z jedzenia martwych zwierząt. Jem też roślinki – owoce, warzywa i wszystko, co mi smakuje. Po prostu. Nie zawsze podoba mi się to jak traktowane są zwierzęta, które konsumuję. Czasem czuję straszna złość na rodzaj ludzki, że w taki sposób traktuje inne istoty. Wiem także, że są pewne problemy z opłacalnością i wydajnością produkcji żywności. Jest wiele spraw, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć w obliczu rosnącej populacji na ziemi. Świadomi ludzie wiedzą, że organicznie hodowane rośliny nigdy nie osiągną wydajności niezbędnej do nakarmienia całej populacji; że modyfikacje roślin są niezbędne; że są firmy, które w zbrodniczy sposób monopolizują i zawłaszczają nasiona zmodyfikowanych roślin. Przyjdzie nam się z tym także rozprawić, bo sytuacja nie idzie ku dobremu. Zwierzę...