Posty

Wyświetlam posty z etykietą #muzyka

Fronda pochwala satanistów

Obraz
Mimo tego, że odżegnuję się często od pisania z czysto ateistycznej perspektywy, to zaglądam czasem na frondę i a rozbawieniem czytam obecne tam artykuły. I dziś jeden przykuł moją uwagę, bo wiąże w sobie kilka kwestii, które są mi bliskie. Z jednej strony mamy polski zespół Graveland , z drugiej, kanadyjskich satanistów, z trzeciej – zdanie ultra-katolików w sprawie powstałego konfliktu. O co chodzi? Sprawa jest dość prosta. Graveland jest przez wielu uznawany, jako zespół NSBM (National Socialist Black Metal – black metal narodowo socjalistyczny). Z prostej przyczyny posiadania lidera, Roberta Darkena, który osobiście ma takie poglądy. W tematyce swoich tekstów poruszają oni tematykę natury, ciemności, wojen, poganizmu, i mitologii celtyckich, nordyckich i słowiańskich. W sowich tekstach atakują też chrześcijaństwo i skłaniają się ku religii Wotanizmu. Tyle backgroundu. Zespół miał zagrać koncert w kanadyjskim Montrealu. Wszystko było dograne, a następnie odwołane. Z powo...

Make Rage Again

Obraz
Swój udział w festiwalu Open’er w 2017 roku zapowiedziała kapela Prophets of Rage. Szczerze, wcześniej jakoś nie przyciągnęli mojej uwagi. Natomiast gdy kliknąłem w link, od razu wiedziałem, że przegapiłem coś fajnego. Powstali w maju 2016, więc nie mam zbyt dużego poślizgu. Tym bardziej budzi zadowolenie, że przyjadą do nas w tak krótkim czasie. Co to jest w ogóle? Najpierw obejrzyjcie klip… Brzmi znajomo? No pewnie. Bo w skład wchodzą muzycy Rage Against The Machine (basista Tim Commerford, gitarzysta Tom Morello i perkusista Brad Wilk), Public Enemy (DJ Lord i Chuck D) oraz niezastąpiony B-Real z Cypress Hill. Mieszanka po prostu zajebista. Gimby nie znajom. J Cover, który puściłem wyżej przyprawił mnie o ciarki i mnóstwo wspomnień. Przy RATM przeszedłem przez znaczną część swojej edukacji. Więc jest to element soundtracku mojej przeszłości. Public Enemy mniej, ale „Fight the Power” czy nagrane wspólnie z Anthrax’em „Bring the Noise”, to kawałki, któr...

Szataniści atakujom

Obraz
Upadłem i długo nie wstanę. Dramatyczny tytuł filmiku z profilu Polonia Christiana  - "Katowice: atak fanów satanistycznej muzyki na modlących się katolików", zwiastuje jakąś straszną masakrę i co najmniej ofiarę z dziewicy wyrwanej z różańcowego kręgu. Tymczasem przez pięć minut, jedynym poważnym zagrożeniem było rzucenie puszki po piwie z przejeżdżającego samochodu na poznańskich tablicach. Strasznie uciskani i biedni są nasi katolicy. Organizacja, która nosi szumną nazwę Krucjata Młodych, stanęła pod Megaklubem w Katowicach, przed koncertem Behemoth'a i zaczęli odmawiać różaniec. Ale nie robili tego, jak nasze babcie, po cichu, tylko z proporcami i przez megafony. Podchmieleni fani zespołu zaczęli robić sobie selfie z fanatykami i troszkę ich zaczepiać. Pojawił się nawet lekko agresywny wichrzyciel, który chciał zakrzyczeć modlących się, ale zebrani pod klubem ludzie go z lekka olali i zniknął. Pojawiła się oczywiście policja, ale wszystko odbyło się bez żadnej ko...

Behemoth kontra Nowak (i spółka) - kolejne starcie

Obraz
Mamy nowy odcinek serialu pod wiele mówiącym tytułem "Ryszard Nowak i jego koledzy skarżą Behemoth'a". Otóż tym razem, nasz dzielny i wytrwały Rysio, razem z radnym z Gdyni, Markiem Dudzińskim, poszli do prokuratury z okazji plakatu promującego startującą dziś trasę koncertową Darskiego i ekipy. Poszło o orełka na plakacie. Podobno, to zwierze jest obrazą godła państwowego. Spójrzmy zatem na to okiem sceptyka. Orzeł - jest, i nawet głowę ma skierowaną w prawidłową stronę. Tylko czy wizerunek patrzącego w lewą stronę (z perspektywy oglądacza) ptaka jest w jakiś sposób zablokowany patentem? Bo chyba już to jest trochę naciągane. Ale patrzmy dalej, bo to chyba nie jest ten sam orzeł... Po pierwsze ma rogi, więc to nie orzeł. Po drugie, ma język o trzy długości dłuższy niż ptica z godła i jest językiem węża (bo węże na tej grafice mają takie same ozorki). No i ten orzeł jest ewidentnie na kacu lub upalony ziołem, wystarczy spojrzeć na czerwone białka oczu. I najważnie...