Posty

Wyświetlam posty z etykietą #aplikacje

Polecam #4 – IFTTT

Obraz
Skąd? Serwis , aplikację i całe niesamowite narzędzie znalazłem w sieci, gdy szukałem darmowego systemu, który powoziłby na automatyzację cyklicznych czynności on-line. I znalazłem. I korzystam z niego od kilku lat z niesłabnącym zadowoleniem. Zadowoleniem, które wynika z tego, że bardzo, ale to bardzo ułatwia życie. Co? IFTTT to akronim słów If This Then That. Serwis oferuje podłączenie różnych “kanałów” – Facebooka, Bloggera, Youtube’a, dyski chmurowe i dziesiątki innych. Można także skonfigurować urządzenie android oraz iPhone’a. Dostępne są też rozwiązania dla IoT (Internet of Things – Internet Rzeczy) i można podłączyć lodówkę, żarówkę czy kuchenkę. Na podłączonych kanałach tworzymy receptury, które wyzwalają jakąś akcję na innych kanałach. Proste? Proste.  A jak pomaga! Jak? Podam prosty przykład z autopsji. Piszę ten post na mojego bloga. Wcześniej w serwisie IFTTT utworzyłem kilka recept podpiętych do mojego konta na Bloggerze. I teraz – ...

Polecam #3 - Solo Learn

Obraz
Skąd? Aplikacje znalazłem przypadkiem w Google Play Store i wkręciłem się w kodowanie i naukę języków programowania. Tak dobre są to produkty. Co więcej? Nic. Idziemy dalej. Co? Solo Learn oferuje w chwili obecnej dziewięć aplikacji mobilnych, z czego osiem do nauki programowania. Są to -  HTML, Python, Java, C++, JavaScript, SQL, CSS i PHP. Dziewiąta aplikacja to program łączący wszystkie kursy i kumulujący społeczność zebraną wokół aplikacji. Aplikacje oferują kursy programowania od podstaw w formie krótkich segmentów, składających się z lekcji, pytań kontrolnych oraz quizów. Podczas nauki mozna wszystkie podawane przykłady przećwiczyć samodzielnie, dodawać komentarze do lekcji, testów. Jest też "podwórko" do kodowania, gdzie mozna pisać kod i go testować niezależnie od kursu. Postępy w kursie nagradzane są punktami doświadczenia i awansami na kolejne poziomy. Doświadczenie można wydawać na podpowiedzi do testów i quizów. Pod koniec kursów dostajesz certyf...

Polecam #2 - Netflix

Obraz
Z Netflixa , oficjalnie (według logów aktywności w serwisie), korzystam od marca 2016. W tym czasie dość uważnie obserwowałem jak serwis wchodzi na polski rynek. Obserwowałem też, jak się zachowuje na różnych odbiornikach. I mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć Wam jedno - to najlepsze, co spotkało konsumpcję mediów od bardzo dawna. Skąd? O Netflixie dowiedziałem się parę lat temu z sieci i korzystając z VPNa (oszukiwałem przeglądarkę, że siedzę w USA, są fajne wtyczki do tego celu), korzystałem z niego w darmowych okresach próbnych kilka razy. Czekałem, żeby wszedł oficjalnie do Polski i się doczekałem, więc jak tylko była taka możliwość, to kupiłem odpowiedni abonament i korzystam do dziś. Co? Netflix rozpoczynał jako internetowa wypożyczalnia filmów DVD w 1997 roku. W lutym 2007 wypożyczyli miliardowe DVD i rozpoczęli odejście od modelu wypożyczalni fizycznych nośników na rzecz modelu - video-on-demand przez Internet. Gdy sprzedaż DVD spadała, nowy model Net...

Polecam #1 - EyeEm

Obraz
W tym cyklu, będę Wam sprzedawał swoje odkrycia w zakresie wszystkiego co ciekawe, fajne lub oferuje coś co przykuło moją uwagę. Na pierwszy rzut wkładam swoje ostatnie odkrycie, czyli serwis i aplikację EyeEm . Skąd? Dostałem do testowania w pracy telefon Huawei P9 Plus . Kawałek fajnego sprzętu z rewelacyjnym, podwójnym aparatem Leica. Na terminalu preinstalowana była aplikacja mobilna EyeEm . Pierwsze co zrobiłem, to zajrzałem do Google Play, żeby sprawdzić co to za ustrojstwo. Opis jest co najmniej mylący - "EyeEm - Filtr fotograficzny". Bo EyeEm to nie tylko filtr do fotek jakich wiele. Każdy serwis czy apka ma filtry - Instagram, Snapchat, Facebook, Prisma. Tutaj jednak twórcy poszli o krok dalej. Co? Otóż EyeEm to więcej niż filtr. To istniejący od 2010 roku, serwis wymiany i sprzedaży zdjęć. Ma dość sporą społeczność fotografików (18 milionów ze 150 krajów). Zarówno amatorów (jak ja) jak i profesjonalistów. Każde wrzucone zdjęcie można wystawić w serwisie...