Posty

Wyświetlam posty z etykietą #dziennikarstwo

Dziennikarze z glutami po pas

Obraz
Była kolejna gównoburza, którą tym razem rozpętała Gazeta.pl. Otóż „dziennikarze” umieścili na swoje stronie info, że Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad projektem, podnoszącym wiek dopuszczający do legalnego stosunku seksualnego, do 18 roku życia. Wiadomość została ostro zdementowana przez Sebastiana Kaletę, rzecznika MS i ostro pojechana w mediach społecznościowych i prasie , jako przykład dziennikarskiej nierzetelności. Ja tutaj widzę jednak coś więcej. Bo wszyscy zapomnieli, że kilka minut zajęło, prawie wszystkim portalom, powielenie tej informacji i zasypanie sieci tym newsem. Dziś wpisując w Google wyszukiwanie tematu, znajdujemy nagłówki we wszystkich prawie portalach, a po kliknięciu okazuje się, że stron już nie ma. Doszliśmy zatem do momentu, gdy szybkość w przekazaniu informacji jest ważniejsza, niż jej prawdziwość. To smutne, że tak bardzo tabloidyzują się media w Polsce. Bo serio, nawet ja, zanim o czymś napiszę, to przez chwilę pokl...

News Flash #3 - Telepatia udowodniona?

Obraz
Francuscy naukowcy ze Starlab opracowali badanie , które pozwala bezpośrednią komunikację mózg-mózg. Nie jest to pierwsze badanie, mające na celu, głównie, umożliwienie porozumiewania się bez użycia mowy, przez osoby, które ją utraciły. Metoda polega na szyfrowaniu binarne (zerojedynkowo) alfabetu i przekazywanie wiadomości poprzez elektroencefalograf do przezczaszkowego systemu magnetycznej symulacji (TMS). Nadawca przekazywał litery sygnalizując jedynki stopą, a dwójki dłonią. To wywoływało u odbiorcy błyski światła. W ciągu 70 minut przekazano dwa słowa - "halo" i "ciao". Czy to oznacza, że możemy porozumiewać się telepatycznie? Nie. Tytuł artykułu na ciekawe.org to typowy clickbate (tytuł mający zmusić do kliknięcia) - "Naukowcy udowodnili, że telepatia jest w zasięgu naszych możliwości". Otóż nic nie udowodnili, tylko przeprowadzili eksperyment z określonym wynikiem. Żeby mówić o udowodnieniu, eksperyment trzeba powtórzyć, z zachowanie...

Płacz "prawicy"

Obraz
Media, szumnie nazywające się "niezależnymi", ogłosiły, że już odkryli dlaczego Facebook się nanich uwziął.  Telewizja Republika , niezależna.pl i wPolityce , jednogłośnie obwieściły rozszyfrowanie zagadki. Otóż szefowa polskiego Facebooka, Sylwia de Weydenthal, to zwolenniczka KODu. Szefuje polskiemu oddziałowi FB od 2014 roku i tyle czasu tęgim głowom z prawej strony zajęło dotarcie do tych informacji. Brawo dla nich. Z tym, że zaraz za tymi rewelacjami idzie płacz i pomstowanie. Wiemy, że środowiska prawicowe lubują się w przyjmowaniu postaw ofiary systemu i mają spory problem ze spojrzeniem szerokim kątem. Według nich, fakt, że prawicowe fanpage, profile, grupy i wydarzenia są blokowane i usuwane, to wina Sylwii. Jej "żydowsko" i lewicowo usposobionych sympatii. Ja mam troszkę inną diagnozę. Otóż, o ile środowiska, wrzucone do jednego kosza jako "lewackie" (czytaj - inne niż te PRAWOrządne), na FB i w innych mediach posługują się prowokacj...

"Dziennikarscy" geniósze

Obraz
Przeglądam sobie Google News i wpada mi artykuł z Fakt.pl - " Julia rysowała po chodniku. To sąsiad złośnik zrobił jej rodzicom ". Niby nic, typowy, brukowy artykuł mający na celu przyciągnąć przesadną dramatyzacją. Chleb powszedni. Tylko, że takie "typowe" artykuły czytają miliony ludzi i opierają na tym chłamie swoje spojrzenie na świat. O co chodzi? Nie chce oceniać, czy autor ogłoszenia zrobił dobrze czy nie. Chodzi o brednia jaki napisał autor tego tekstu. Najpierw spójrzcie na fotkę: Co czytamy? " Nieznana osoba lub osoby, podszyły się pod administrację, by nastraszyć rodziców dziewczynki, która rysowała kredą po chodniku ." Gdzie? Czy autor tego gniota umie czytać pisma. Jakiekolwiek? Bo według jego logiki, jak wysyłam skargę na dostawcę usług i umieszczam w piśmie "do wiadomości" - UOKiK, to podszywam się pod UOKiK? BRAWO!!! Kto Ci dał dyplom i klawiaturę jełopie. Dobrze, że nie podpisujesz się nazwiskiem, bo pewnie j...