Posty

Wyświetlam posty z etykietą papież

Ewolucja uwiera katoli…

Obraz
Temat pewnie już wałkowany wiele razy, ale czemu by nie wziąć go na tapetę jeszcze raz…dla utrwalenia. Jak wszyscy wiemy, jakiś czas temu papież Franek, powiedział, że ewolucja jest cool i ogólnie OK i że nie ma konfliktu w tej sprawie miedzy nauką i religią. I ludzie krzyknęli – HURRA! Mamy papieża z mózgiem, trochę liberała i myśli w ogóle chłopina normalnie. Nie ma, o co kruszyć kopii. Jest gitarka! Ja mam z tym poważny problem z dwóch powodów. Adam i Ewa Otóż nasi mityczni prarodzice, według teorii ewolucji nie istnieli. Nie było żadnej pierwszej pary homo sapiens. I ktoś powie, jak to nie było, a mitochondrialna Ewa i Y-chromosomalny Adam? Szach mat! Otóż to są hipotezy, czyli nieudowodnione naukowo propozycje wysnute na podstawie poszlaków pochodzących z dowodów. W przypadku Ewy, hipoteza została wysnuta po zbadaniu DNA mitochondriów kobiet, z różnych grup etnicznych i znalezieniu wspólnego mianownika. Więc zaproponowano, że kiedyś wszystkie grupy etniczne były jedną „rasą”. Podo...

Papieski bullshit!

Obraz
Fot. Giulio Napolitano / shutterstock.com Papież dziś powiedział, że teoria ewolucji i wielkiego wybuchu nie jest sprzeczna z modelem Boskiego stworzenia. „Big Bang, umieszczany dziś u początku świata, nie zaprzecza Bożej interwencji stwórczej, ale jej wymaga. Ewolucja natury nie jest przeciwna pojęciu stworzenia, bo zakłada stworzenie bytów ulegających ewolucji.(…) Stworzył wszystkie byty i dał im się rozwijać zgodnie z wewnętrznymi prawami, które każdemu z nich dał, aby się rozwijały, aby osiągnęły swą pełnię. Dał bytom wszechświata autonomię, a jednocześnie zapewnił je o swej stałej obecności, dając istnienie każdej rzeczywistości” I wszystko pięknie ładnie, ale… To czysty bullshit! Teoria ewolucji nie dopuszcza prawdziwości istnienia Adama i Ewy, jako osobniczych przodków rodzaju ludzkiego. Gdyby papież rzeczywiście akceptował ewolucję, to musiałby zanegować mit o grzechu pierworodnym. Tym samym uciąłby powody, dla których Jezus przyszedł na ziemię by odkupić ten grzech. I dobra – ...

Klechistańska racja stanu

Obraz
Chciałem dziś się z Wami podzielić refleksją na temat dwóch wydarzeń z pogranicza polityki, dyplomacji i religii. Część już się domyśla, więc, żeby nie psuć suspensu od razu przejdę do rzeczy... Kościołowi w dupę Minister Kultu(ry) i Dzie(w) dz ictwa Narodowego, imć Pan Zdrojewski przyznał na budowę nikomu nie potrzebnej wyciskarki do gigantycznych owoców na warszawskim Ursynowie, 6 milionów złotych. Nie będę teraz wyliczał ile to już władowano w ten jebany kościół, bo nie o to chodzi. Zastanawiają mnie dwie rzeczy. Wszystkie badania pokazują, że rola kościoła w Polsce spada, około 40% Polaków uczęszcza do kościołów. To co się dzieje w kościele coraz bardziej wkurwia ludzi  to widać i słychać. Jaki tupet trzeba mieć, żeby zamiast za 6 baniek kupić książki dla bachorów lub zainwestować w jakieś muzeum, wpychać je w kościelną dupę...i tutaj przejdę gładko do kolejnej sprawy. Jeżeli weźmiemy po uwagę, że przeciętny butt-plug (taka erotyczna zabawka analna) ma średnice około 2 - 2,5 c...

Wróg wewnętrzny

Obraz
Dzisiejsze wystąpienie Franciszka, papieża wszystkich katolików, zapewne zatrzęsło umysłami niektórych klechów. Zwłaszcza w krajach, gdzie katolicyzm jest dość silny. Czyli między innymi w Polsce. Można by porównać dzisiejszą wypowiedź do momentu w historii kościoła, która spowodowała reformację. Luter, wkurwiony na politykę odpustową ówczesnego papieża, Leona X, tupnął nogą i wypluł 95 tez, które skutkowały rozłamem kościoła. Czy teraz tez będziemy mieli rozłam z powodu papieża? Nie sądzę... Po pierwsze: to nie pierwsza kontrowersja, którą ten papa ogłasza, a która okazuje się tylko zabiegiem retorycznym, czy, żeby nie powiedzieć wprost - manipulacją PRową. Po drugie: gdyby papież chciał zmian, to by wprowadził zmiany dekretem papieskim i byłoby po sprawie. Przecież jest nieomylnym władcą absolutnym i zwierzchnikiem całego Kościoła. Tymczasem papież sobie gada do mediów, a cały kler patrzy z niedowierzaniem i puka się w głowę. Franciszek może i mieszka skromnie i żyje jak chcielibyśmy...