środa, 30 października 2013

Łaskawy ci on...i sprawiedliwy

Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta






















Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

Jakie wielkie szczęście ogarnęło całą, kłaniającą się w pas kościołowi Polskę! Otóż wielebni nam panujący zgodzili się na rozpoczęcie rozmów o zastąpieniu mafijnego Funduszu Kościelnego odpisem od podatku!
Podobno jesteśmy biedakami i nędzarzami, i kościół to dostrzega, więc zgodził się na 0,5%...na początek.

Są dwie kwestie.
Pierwsza to tak zwany okres przejściowy. Przez bliżej nieokreślony czas, kościoły będą korzystały z dotyczasowego wsparcia budżetu państwa i równocześnie szarpały kasę z podatków.
Druga, to dobrowolność odpisu. Tak! Jeśli nie chcesz dawać kasy na klechów albo inne sekty, to nie musisz.

Biorąc pod uwagę powyższe, spodziewam się, że okres przejściowy może potrwać długo. Jak ludzie zdadzą sobie sprawę, że oddają część swojego podatku na kościół, który gwałci małe dzieci, rozbija się limuzynami po pijaku i okłada złotem, nie wnosząc zbyt wiele do społeczeństwa, źródełko może wyschnąć. Jak Kowalski usłyszy, że oddając złotówkę kościołowi w ramach 0,5% ogranicza pożyteczne inicjatywy finansowane z budżetu, to się dwa razy zastanowi.

Boję się jednego - że w pierwszym roku rozliczeniowym katoliccy bonzowie zobaczą, że chuj z tego podatku będą mieli i wymówią umowę.
Dlatego mam apel! Jeśli w ustawie, będzie mowa o warunkach okresu przejściowego i jego ewentualnym wycofaniu i powrotu do obecnego finansowania, to wpłacajmy wszyscy kasę na kościół katolicki. Niech zobaczą, że da się zarobić. Odstąpią od budżetu bez płaczu i wtedy przestajemy płacić według własnego sumienia.
Wiem, że to mrzonka i jebane klechy się wybronią przed jakąkolwiek stratą. Jestem tylko bardzo ciekawy jak, tak naprawdę wygląda poziom wiary w tę mafię w naszym kraju. Może być tak, że będą szybciutko wyprzedawać majtki, żeby się utrzymać, bo Kowalski powie - "Wara od mojej kasy! Wolę wpłacić do budżetu państwa, żeby moje dzieci miały opiekę medyczną w szkołach, ulice były równe i żebym miał gdzie pójść z kumplami na piwo. Kościół parku nie zrobi!". Co wtedy zrobią Michaliki, Nycze, Pieronki i inne gady? Zobaczymy.

Mam nadzieję, że wraz z wejściem dobrowolnego odpisu, naród polski pokaże, że nie klęka przed tymi bandziorami w czarnych kieckach. Mam nadzieję...