wtorek, 22 października 2013

Dziwka, która udaje dziewicę...



Dlaczego w całym tym zamieszaniu wokół pedofilii w kościele, wszystkie strony politycznego magla siedzą cicho?
Dlaczego Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny i resort odpowiedzialny za organy ścigania nie powiedzą jasno: Pedofilia to ohydne i karygodne przestępstwo i będzie bezwzględnie karane, niezależnie czy czynu dokonał ksiądz czy bezdomny!
Cały sejm powinien stanąć murem i ponad podziałami za tym stwierdzeniem i szybko wrzucić kilka uchwał, które mogłyby usprawnić ściganie tych zboczeńców.

Tymczasem...kurwa milczą!

Boją się o własne dupy.

Jak staną przeciwko kościołowi to ryzykują utratą części betonowego elektoratu. Jeśli opowiedzą się za stanowiskiem kościoła, to stracą tych co jeszcze samodzielnie myślą.
Więc lepiej siedzieć cicho i nie zajmować stanowiska?
Sprawa ucichnie, ludzie zapomną i wrócimy do starego trybu ściemniania i pustych obietnic.

Otóż dopóki będą ludzie, którzy przy pomocy dostępnych im narzędzi będą nagłaśniać takie sprawy; dopóki w Polsce będą pojawiały się przypadki bezkarnego krzywdzenia dzieci ludzie nie zapomną.

Dlatego chcę powiedzieć jedno:

Polityk, który nie sprzeciwi się temu co robi kościół w kwestii pedofilii, nie zasługuje na mój szacunek, a tym bardziej głos w wyborach. Winni są wszyscy milczący! 
Nie ważne czy jesteś z PO, z PiS, od Palikota czy z SLD. Jak jednoznacznie nie staniesz po stronie ludzi, dzieci i nie powiesz - sprawców trzeba ukarać, wyjąć spod kurateli kościoła i poddać śledztwu i wokandzie jak każdego normalnego obywatela - to nie licz na mój głos!
Jak mawiają mądrzy ludzie - każdy kto ma możliwość i/lub narzędzia żeby przeciwdziałać złu lub krzywdzie innych ludzi, a nie robi nic, jest tak samo winny jak sprawcy tych czynów.

To spada na was, politycy. Jesteście współwinni krzywd dzieci. I tych z przeszłości, bo odmawiacie ukarania zboczeńców panoszących się po naszym kraju, i tych przyszłych, bo swoją milczącą obojętnością dajecie mandat na bezkarność tych padalców.

Nie zasługujecie na to żeby rządzić tym krajem. Nie zasługujecie na szacunek. Zostaliście wybrani, żeby tworzyć prawo, a boicie się egzekwować go wobec przestępców? Bo mają społeczne wpływy?

Jesteście bandą sprzedajnych dziwek bez kręgosłupa moralnego. Patrzycie tylko na kasę i władzę. W dupie macie i mieliście ludzi. Dalej ssijcie kościelnego penisa i klękajcie wypięci w oczekiwaniu na biskupie poklepanie po ramieniu po spełnieniu. Dajecie dupy kościołowi jak ostatnie szmaty w trasy Warszawa-Katowice, a stajecie w mediach niczym prawe i czyste dziewice, walczące o dobro narodu.

Powtórzę wszystkim milczącym w kwestii pedofilii w kościele politykom - Jesteście współwinni i dla mnie już przegraliście. Nie tylko następne wybory. Przegraliście swój honor i godność.